top of page
  • Zdjęcie autoraBoss

Gier ikaryjskich ze świecą szukać

Gry ikaryjskie - numer widowiskowy i uwielbiany przez publiczność na całym świecie. Ale czy zauważyliście, że w ostatnich latach ta dyscyplina stała się niezwykle rzadką na arenach cyrkowych?


Nie ulega wątpliwości, że gry ikaryjskie nie były i nie są tak popularnym numerem jak chociażby wysoka lina pozioma, koło śmierci, czy diabolo. W chwili obecnej gier ikaryjskich nie zobaczymy w całych Czechach, Polsce, na Słowacji i Węgrzech, ale nawet w Niemczech ciężko o ten numer, tak jak i w Skandynawii. Nawet w Monte Carlo tego typu akrobacje nie pojawiają się szczególnie często. Skąd wynika taki "niedobór" tego numeru, skoro to jeden z najciekawszych cyrkowych występów?


Powodów jest kilka, ale takim chyba najbardziej oczywistym jest fakt, że jest to numer w gruncie rzeczy bardzo ciężki, wymagający, a zarazem kontuzjogenny. Te akrobacje bardzo mocno obciążają kręgosłup, co odbija się na zdrowiu artysty w kolejnych latach, zatem trzeba być po prostu bardzo młodym, by móc uprawiać tę dyscyplinę. Wiek 40 - 50 lat praktycznie całkowicie eliminuje z tego typu występów, choć oczywiście zdarzają się wyjątki. Bardzo pięknie i długo jak na taki numer pracowali dobrze nam znani Bello Brothers z Circo Medrano, ale i oni w końcu musieli zakończyć swoją przygodę z grami ikaryjskimi, ponieważ wiek już nie pozwalał na tak karkołomne wyczyny. Zdarzały się kontuzje, bóle pleców. To norma.


Zatem takie występy wbrew pozorom należą do jednych z najcięższych w cyrku. Nie zawsze też da się precyzyjnie przewidzieć każdy ruch. Wreszcie - do tego numeru potrzeba duetu, a w dzisiejszych czasach ciężko o dłuższe zawodowe relacje. Każdy sobie rzepkę skrobie, każdy ma swoje odmienne wizje, zaraz pojawiają się niesnaski, jest ciężko przepracować razem kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat.


Ot i zwykła proza życia codziennego sprawia, że gry ikaryjskie choć są numerem pożądanym, to jednak niszowym, a szkoda, bo to naprawdę fantastyczny popis, typowo cyrkowy, zawsze robiący wrażenie na widzach i najzwyczajniej w świecie sprawdzający się.


Ale na szczęście są herosi współczesnych czasów, którzy tego trudnego zadania się podejmują. Należą do nich oczywiście Martinez Brothers (obecnie w Japonii), słynni Rossi Brothers, artyści afrykańscy, a także rosyjscy i ukraińscy.


Zapełnijmy więc pustkę po grach ikaryjskich, filmami z tychże gier.


60 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comentários


KMC_-_logo_zdjęcia.png
bottom of page