top of page
  • Zdjęcie autoraBoss

Na premierze w cyrku państwa Złotorowiczów


Mieliśmy dziś zaszczyt obejrzeć premierowe przedstawienie polskiego Cyrku Arena po którym hasło "barwne widowisko cyrkowe" nabiera totalnie innego znaczenia. Było barwnie, bajecznie i zupełnie inaczej niż do tej pory.


Ogromną "robotę" robią nowe światła, a w zasadzie kilka nowych świateł i stare, a w zasadzie dotychczasowe światła ustawione w nowy sposób. Pod sztambertem jest teraz 12, a nie jak wcześniej 8 ruchomych świateł LED z funkcją RGB. Ponadto przed kurtyną po dwóch stronach band ustawiono zupełnie nowe, mocniejsze głowice, które mają nowe wzory i wyrazistsze barwy. Wszystkie światła są sprzężone z podkładem muzycznym i tworzą naprawdę niesamowitą gamę barw. A będzie jeszcze lepiej, ponieważ w niedalekiej przyszłości wszystkie światła stałe na masztach zostaną przeprogramowane pod nowe tryby. Wtedy wszystko stworzy jeszcze lepszą całość. Znikną natomiast reflektory z kwadropoli, które przy obecnym układzie oświetlenia przestały być przydatne.


Uroku dodaje także mały ozdobny plawit nakładany na plawit główny. Zdecydowanie upiększa wnętrze. Już same te zmiany czynią program 2023 o wiele bardziej interesujący niż w latach ubiegłych. Pojawił się specjalny gong nadawany przed paradą, sugerujący zajęcie miejsc i skupienie uwagi. Niektóre zejścia artystów odbywają się do zmienionej oprawy muzycznej. Wszystko to tworzy prawdziwy klimat cyrku. Jest też nowe, bardzo eleganckie stoisko do popcornu.


CYRK ARENA - SHOW 2023

WSZYSCY ARTYŚCI - parada powitalna

ANNA - trapez kołowy

JOHNATAN FUUBLEE - repryza gitara

NATALIA - lina luźna

DUO PODOBRII - akrobacje w pętlach

JOHNATAN FUUBLEE - repryza tenis

VLAD FOMENKO - wolne drabiny

JOHNATAN FUUBLEE - repryza mikrofon

DIMA, DYMITRO, KAHA - batut


PRZERWA


KAHA Z ŻONĄ - koło śmierci

JOHNATAN FUUBLEE - repryza orkiestra

SWIETLANA PODOBRII - lina pionowa

NATALIA - hula-hoop

VLAD FOMENKO - sztrabaty

JOHNATAN FUUBLEE - repryza rekin

DUO FEDOROV - wrotki

WSZYSCY ARTYŚCI - finał


Pierwsza część spektaklu jest bardziej spokojna i statyczna, a druga natomiast bardzo żywa i dynamiczna. Podczas dzisiejszej premiery publiczność początkowo była bardzo drętwa, ale wszystko zmieniło się po przerwie. To właśnie wtedy na arenę wkroczyły koła śmierci, sztrabaty, hula-hoop, wrotki i lina pionowa.


Koło śmierci (gruziński duet) jak na numer wykonywany tak naprawdę pierwszy raz po bardzo długiej przerwie wychodzi naprawdę dobrze. Rekwizyt pociąga Kahę za rękę, po czym ten po krótkim locie w powietrzu ląduje w obręczy. Są podskoki, chodzenie po zewnętrznej części loopingu, przejście z zasłoniętymi oczami i skoki na skakance.


Rewelacyjne wrażenie robi hula-hoop prezentowany przez Natalię. Bardzo dynamiczna muzyka, "jarzące" obręcze i świetne figury. Niebagatelny występ, który zasługuje na uwagę i zyskuje spore brawa publiczności. Ciekawy, porywający, "świeży" numer. Brawo!


Również sztrabaty wykonywane przez Vlada Fomenko, chłopaka Natalii, który gościł już w "Arenie" w roku 2018, stoją na bardzo dobrym poziomie. Podkład muzyczny jest adekwatny do prezentowanych tricków, sam artysta bardzo profesjonalnie "sprzedaje" numer, a przy tym robi to z niewymuszonym uśmiechem i bezbłędnie. Kawał pracy włożony w to, aby ten występ wyglądał tak jak wygląda. Vlad i Natalia to po prostu bardzo utalentowani artyści.


Lina pionowa w w wykonaniu Swietlany Podobrii to numer znany z poprzedniego sezonu. Wciąż tak samo dobry i wciąż zawierający w sobie dużo artyzmu. Przedstawienie kończą wrotki, również w takim samym wydaniu jak rok wcześniej. Uwagę zwracają ładne kostiumy artystów i dobrze dobrana, energiczna muzyka. Numer ten bardzo się "dotarł", kiedy to prezentowany był po raz pierwszy w "Arenie" w sezonie 2021.


Ale i w pierwszej części ciekawych numerów nie brakuje. Anna zmieniła podkład muzyczny do trapezu kołowego, a Duet Podobrii w akrobacjach napowietrznych na pętlach wciąż utrzymuje wysoki poziom pełen gracji i romantyzmu. Dima, Kaha i Dmytro nadal prezentują dynamiczne akrobacje na batucie, który tak bawi jak i zaskakuje.


W pierwszej połowie także przebija się talent Vlada Fomenko, tym razem w ekwilibrystyce na drabinie. Numer stoi na wysokim poziomie, ma w sobie wiele różnorodnych tricków i dobrze opracowaną choreografię. Widać, że Vlad ma do tego dryg.


Ciekawy występ stanowi także lina luźna prezentowana przez Natalię. Jest to jeden z tych numerów, które na początku przedstawienia wzbudzają największy podziw widzów. Siady na krześle, leżenie, żonglowanie - wszystko to na słabo napiętym drucie. Numer wymagający niesamowitej koordynacji ruchowej i gibkości. Duże brawa.


Oczywiście nie możemy zapomnieć o naszym polskim duecie Łukaszu Gołębiewskim i Johnatanie Fuublee. Nie ma ani grama przesady w tym, że są to ulubieńcy polskiej publiczności. Pisaliśmy wcześniej, że publiczność na premierowym przedstawieniu w Radomiu była sztywna. Duży wkład w jej rozluźnienie wniósł właśnie Johnatan, który prezentuje nowy układ repryz ze zmienionymi gestami i akcentami, a także repryzę, które w Polsce jeszcze nie prezentował - gra w tenisa. Johnatan umie rozkręcić "imprezę", rozkręcić program i uczynić go dużo barwniejszym. I o to właśnie chodzi.

Duże, duże brawa, bo ten klaun nie jest "przeźroczysty" i mocno skupia na sobie uwagę widzów, a o to przecież chodzi np. podczas zmiany rekwizytów.


Dzisiejsze widowisko przebiegło całkiem pomyślnie. Oczywiście były drobne potknięcia i "awarie", ale to wynika z premierowego przedstawienia, które zawsze i w każdym cyrku jest gorzej dopracowane niż to grane po raz 20, 50 i 100. Takie jest prawo premiery o gwarantujemy, że już w niedzielę w "Arenie" program będzie jeszcze bardziej dopracowany.


Wydawać by się mogło, że widowisko 2023 będzie łudząco podobne do tego sprzed roku. Duża część artystów została w końcu ta sama. Nic jednak bardziej mylnego, bowiem dzięki światłom, muzyce i ułożeniu przedstawienia, wygląda ono zupełnie inaczej niż to z sezonu 2022.


Cyrk Arena jest nie do podrobienia i chyba nie musimy Wam rekomendować wizyty w tym miejscu, bo zrobicie to sami na pewno. Dziękujemy dyrekcji za bardzo miłe i smaczne przyjęcie, a także za wytworzenie w ten szary i ponury dzień magii cyrku.

364 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comentários


KMC_-_logo_zdjęcia.png
bottom of page