"Arena" kończy sezon w Radomsku
W piątek, 30 października, w Radomsku, Cyrk Arena zakończy swój 19. sezon objazdowy po kraju. Był to rok znaczącego wzrostu dla tego cyrku, w wielu aspektach.
"Arena" po raz pierwszy pojawiła się w Warszawie, i to na różnych placach, a po wielu latach nieobecności zawitała ponownie między innymi do Krakowa i Poznanie. Tegoroczne widowisko spotkało się z naprawdę ciepłym przyjęciem przez widzów, głównie za sprawą Grupy Adrenalina z Ukrainy, ale też pięknej i profesjonalnej oprawy świetlnej. Nie zapominajmy przecież, że w sezon 2026 Cyrk Arena wyjechał z ośmioma nowymi ruchomymi głowicami umieszczonymi nad kurtyną.
Na placu pojawił się także nowy, wystawny amerykański camping, który choć oczywiście nie wnosi wartości dodanej do odbioru widowiska, to jednak dodaje splendoru cyrkowi i powiększa optycznie cyrkowe miasteczko. Już w trakcie sezonu całkowicie został wyremontowany fronton kasy cyrkowej, pojawiły się też czerwone dywany i ozdobne barierki w bufecie z chromoniklu. Powiększono także loże o trzeci rząd i obito dwie ciężarówki firmowymi plandekami.
Z ciekawostek warto także dodać, że Cyrk Arena, jako jedyny cyrk w Polsce, dysponuje systemem AI, który na podstawie danych ze strony internetowej potrafi wygenerować gotowe sztrajfy albo materiał audio do szczekaczki.
Tego roku publiczność w Cyrku Arena dopisywała, i to bardzo. Był to jeden z najchętniej odwiedzanych cyrków w kraju w tym roku. To dobrze rokuje na przyszłość pod kątem inwestycji i rozwoju cyrku.
W przyszłym roku "Arena" będzie świętować jubileusz 20-lecia istnienia. Z pewnością nie zabraknie nowości, ale też i niezmiennego klimatu "Areny", który kreowany jest konsekwentnie od dwóch dekad.






Komentarze