Era robotyzacji wkroczyła do cyrku
- Boss

- 1 dzień temu
- 1 minut(y) czytania
Cyrk Zalewski stał się pierwszym polskim cyrkiem, który w swoim przedstawieniu wykorzystał robota. Ale nie człowieka przebranego za Transformera, lecz robota - psa, którego dyrekcja nie tak dawno zakupiła.
Robot z pewnością będzie wywoływał nie lada poruszenie podczas przedstawienia. Ma swoje miejsce tuż przed przerwą, podczas parady bajkowych postaci i jest sprawdzoną już wersją tego typu robotów funkcjonujących od około 5 lat na wielu polskich uczelniach technicznych w kołach naukowych, zwłaszcza w politechnikach. Obecnie cena takiego robota, oczywiście w zależności od wyposażenia, kamery, producenta, wgranego software'u, pojemności baterii i opcji dodatkowych zaczyna się na kilku tysiącach złotych, a kończy na około 12 - 15 000 złotych. Tego typu roboty są sterowane zazwyczaj za pomocą pada, a otoczenie analizują za pomocą wbudowanej z przodu kamery.
Jest jeszcze jedna zaleta artystów - robotów w cyrku - nigdy nie narzekają, nie chorują i nie wołają o podwyżkę.
Film z premiery robota w Cyrku Zalewski znajdziecie TUTAJ.





Komentarze