Oldschoolowy Cyrk Zalewski
- Boss

- 1 dzień temu
- 3 minut(y) czytania
Cyrk Zalewski rozpoczął sezon 2026 tradycyjnie w podwarszawskim Pruszkowie. Premierowym występom towarzyszyło przełamanie zimy przedwiośniem - dużo chmur, deszczu, resztki śniegu, ale temperatura jak najbardziej na plusie. Lubicie cyrk, który jest cyrkiem, klasyczny, standardowy bez żadnych udziwnień i "bajerowania"? To obejrzyjcie oldschoolowy program 2026 Cyrku Zalewski.
Pomimo, że skład artystów nie uległ zmianie, to program jest zasadniczo nowy i bardzo przyjemny dla oka. Praktycznie wszyscy artyści prezentują się w nowych kostiumach, inna jest parada i finał, a ciekawostką jest, że jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem widowiska wszyscy artyści wychodzą na arenę i rozgrzewają się na oczach widzach.
Klimat tegorocznego widowiska to klasyka cyrku - klasyczne repryzy klaunów, klasyczna cyrkowa muzyka i tradycyjne numery. Klaun Eddie prezentuje "czeską klasykę" taką jak repryzę z saksofonem i trąbką "Tu grać nie wolno", są nawet "gumowe palce" na nodze po zdjęciu buta i łzy klauna oblewające wprost widzów w loży. Eddie żongluje także z publicznością, a razem z Bartolinim i Dominiką prezentują cyrkową klasykę - słynną repryzę Jose Michels Clowns - kawał z wodą podczas którego Dominika próbuje sfotografować najpierw Eddiego, potem Bartoliniego, oczywiście żartując sobie z nich przy użyciu kubka wody, a później żarty przenoszą się na Marię, jednak tutaj sprawy nie idą już tak prosto, a obaj klauni kończą występ przemoczeni do suchej nitki.
Bartolini prezentuje także nową i oryginalną repryzę jaką jest stepowanie na skrzyni, oczywiście przy współudziale publiczności. Na końcu skrzynia sama wraca do garderoby na swoich własnych nogach. Jest też repryza ze śpiewem i znikającym światłem, które zmusza Bartoliniego do biegania po całym cyrkowym namiocie. Bartolini także lewituje w nowej iluzji Kamila Zalewskiego, który w tym roku postawił w części na tzw. małą iluzję i pojawianie pluszowych misiów z drewnianego wiadra. Jest też najbardziej klasyczny iluzjonistyczny trick - przecinanie kobiety na pół.
Debiut tegorocznego sezonu - Rudolf Janecek prezentuje bardzo interesujący maszt pionowy. Numer ten ma ogromny potencjał i niewątpliwie rozwinie się jeszcze w trakcie trwania sezonu 2026. Jednak Rudi już teraz zyskuje przychylność publiki swoją młodzieńczą werwą i pomysłem na siebie.
Marie Janecek prezentuje kolejną klasykę - akrobacje na obrotowym półksiężycu. Przygrywa jej mąż, a towarzyszy - nastrojowa muzyka sprzed 30 - 40 lat. Do tego piękny kostium i oczywiście uśmiech.
Alison's Team ponownie zachwyca akrobacjami na kole śmierci i motocyklistami w kuli śmierci, w środku której w tym roku staje Dominika. Nie brakuje także ekwilibrystyki na wałkach Kaji Janecek, który dołożył nowe elementy do swojego występu i tą samą, niezmienną charyzmę. Przypomnijmy, że Kaja Janecek miesiąc temu uczestniczył w Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Cyrkowej w Massy. W programie oczywiście nie może zabraknąć latających trapezów, które niezmiennie są w świetnej formie.
Tego roku "Zalewski" prezentuje cyrk za jakim wszyscy tęsknią - prawdziwy, tradycyjny, cyrk, który nie udaje innej formy sztuki, a jest po prostu sztuką cyrkową opierającą się na wysokiej klasy umiejętnościach artystów. I bardzo dobrze. "Zalewski" ma mocne numery, których nie musi się wstydzić, dlatego niepotrzebne mu są dodatkowe aranżacje, "wypełniacze" i czarujące opisy konferansjera. Jest to cyrk na jaki każdy z nas świadomie lub podświadomie czeka.
CYRK ZALEWSKI - WIDOWISKO 2026
WSZYSCY ARTYŚCI - parada powitalna
ALISON'S TEAM - koło śmierci
BARTOLINI - repryza "Stepowanie"
KAMIL ZALEWSKI - iluzja
EDDIE & BARTOLINI - repryza "Tu grać nie wolno"
MARIE - akrobacje na półksiężycu
BARTOLINI - repryza "Światło"
RUDIE - maszt pionowy
EDDIE & BARTOLINI - repryza "Dym"
BAJKOWE POSTACIE
20 MIN PRZERWY
THE FLYING MICHAELS - latające trapezy
EDDIE - repryza "Żonglowanie"
KAYA JANECEK - ekwilibrystyka na wałkach
DOMINIKA, EDDIE, BARTOLINI & MARIE - repryza "Woda"
ALISON'S RIDERS - kula śmierci
WSZYSCY ARTYŚCI - finał





Komentarze