• Boss

W Polsce ten numer pokazano tylko 6 razy przez 15 lat. Najwięcej wcale nie w "Zalewskim".


Przerwa w sezonie sprzyja licznym analizom, podsumowaniom i retrospekcjom. Dziś artykuł z tego nurtu. Koło śmierci - numer spektakularny, widowiskowy, obecny w cyrkach od bardzo dawna, ale wciąż nowoczesny i idący z duchem czasu, po prostu - ponadczasowy. Ile razy zaprezentowano go w Polsce w XXI wieku? Jak się okazuje, wcale nie tak dużo i to wcale nie "Zalewski" pokazał go najwięcej razy.


Na początku chcieliśmy przeanalizować ile razy koło śmierci pojawiło się w programach objazdowych polskich cyrków w przeciągu ostatnich 20 lat, czyli w latach 2000 - 2020. Ale szybko okazało się, że w nowym wieku, dopiero w roku 2005 po raz pierwszy widzowie w całej Polsce zobaczyli brawurowe akrobacje na rozpędzonym dużym loopingu. W przeciągu ostatnich 15 lat, koło śmierci tylko 6 razy pojawiło się w sezonowych programach pod cyrkowymi namiotami.


Ranking wygrywa... Cyrk Korona, który aż 4 razy zaprezentował widzom wspomniany numer. Cyrk Zalewski zrobił to tylko 2 razy - w sezonie 2012 (Duet Diorio) i w roku 2018 (Los Ortiz). Z kolei "Korona" w sezonach 2005, 2007 i 2019 miała w przedstawieniu koło prezentowane przez ukraińskich artystów Larysę i Timura. W roku 2009 duży looping zaprezentowali bracia Gartner z Niemiec.


Uwzględniając oba warszawskie festiwale, koło śmierci pojawiało się oczywiście dużo częściej, bo tylko w ostatnich pięciu edycjach Festiwalu Cyrku Zalewski, numer ten zaprezentowano aż czterokrotnie. Koło śmierci gościło także na Festiwalu "Korony".


Drugi "parametr", którego również nie uwzględniamy w dzisiejszym zestawieniu, to tzw. amerykańskie koło śmierci, US-looping, czy po prostu mały looping, czyli dokładnie ten numer, którym przez wiele lat zachwycał nas Duet Turk, ale także Jan Szeibe w programie 2009 Cyrku Zalewski, czy Cyrk Europa w roku 2006.


Bez względu na wszystko, koło śmierci to pewnik w cyrku - numer, który na pewno zachwyci publiczność i podniesie emocje do granic możliwości, kto wie czy może nawet nie bardziej niż konkurencyjna, ale tylko z nazwy, kula śmierci. Mamy oczywiście nadzieję, że koło śmierci w dobrym wykonaniu będziemy mieli okazję podziwiać jeszcze wiele razy.

104 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

All rights reserved. 

KMC - Klub Miłośników Cyrku 2008 - 2021