top of page

Wyniki wyszukiwania

搜尋此網站

以空白搜尋找到 63 個結果

  • Fővárosi Nagycirkusz- Latający cyrk 2019 | Portal cyrkowy KMC

    Latający cyrk, czyli relacja z odwiedzin Fővárosi Nagycirkusz WRZESIEŃ 2019 7 września 2019, jako jedni z ostatnich, zobaczyliśmy spektakl zatytułowany "Latający cyrk" Fővárosi Nagycirkusz w Budapeszcie. Był on wystawiany tylko do niedzieli, 8 września i warto podkreślić, że bilety na wszystkie pokazy zostały wyprzedane niemal tydzień wcześniej. Tak więc na sobotnim spektaklu o 11:00 zasiadł komplet widzów. Największą gwiazdą programu był najsłynniejszy klaun świata - Fumagalli i jego brat - Daris. Co tu dużo mówić - Fumagalliego i jego styl zna każdy - ciepły, rodzinny klaun. I tak też było. Szkoda jedynie, że włoskiego artysty nie było za dużo w widowisku - zaprezentował ze swoimi kompanami dwie pełne repryzy, a oprócz tego rozpoczynał i kończył program oraz uczestniczył w epizodzie z żyrandolem i akrobatką. Jak na artystę tego formatu, można go było bardziej "wykorzystać", ale to nie wina klauna, który jak zwykle spisał się na szóstkę z plusem. Jedynym pokazem ze zwierzętami w tym programie budapesztańskiego cyrku jest pokaz psów w wykonaniu Jany Posny z Niemiec, ale za to jakich psów - pudli przeróżnej wielkości i maści. Fajny, "lekki" pokaz, nie za długi, interesujący, słowem - idealny przykład współpracy człowieka i zwierzęcia. W tym momencie warto wyjaśnić, dlaczego czołowy węgierskie cyrk angażuje w swoim programie tylko jeden występ ze zwierzętami - otóż cyrk ten gra cztery różne programy rocznie, każdy musi się czymś wyróżniać i być oryginalnym. Stąd raz zwierząt jest mniej, raz więcej. Ostatecznie zależy to też od aktualnego dyrektora instytucji, który również ma swoją wizję i swoje preferencje. Poza tym na Węgrzech wszystkie objazdowe cyrki posiadają tak dużą liczbę zwierząt, że Fővárosi Nagycirkusz chce zaprezentować w końcu coś odmiennego. Jednym z najlepszych występów jest, ku zdziwieniu niektórych, show z udziałem małego sterowanego samolotu w wykonaniu Daniela Golla z Niemiec. Tak jest - show, nie pokaz, nie występ, tylko show, z konfetti i wstęgami. Do tego piękna oprawa, muzyka i śpiew na żywo, czynią ten występ lekkim, nieziemskim, dokładnie tak ulotnym jakim jest lot samolotem. Wciągający wykon nagrodzony wielkimi brawami. Współczesna alternatywa dla tradycyjnych cyrkowych pokazów. Na uwagę zasługuje również żonglerka, prezentowana jako pierwsza w widowisku przez Trio Sárközi z Węgier. Artyści mają swój styl, do perfekcji opanowali sztukę żonglerki, wykonują przeróżne tricki i to bezbłędnie, niemal z lekkością. Poezja dla oczu. W programie znalazł się także trapez waszyngtoński - Oleg Spigin - Rosja. Numer trudny, wymagający, a ostatecznie nagrodzony dużymi brawami, ale porównując do znanych nam doświadczeń, po prostu nie na takim poziomie jak ten prezentowany przez mistrzynię Elizabeth Axt. Lena Dolinskaya z Ukrainy prezentuje akrobacje na żyrandolu. Numer ten stoi przede wszystkim piękną oprawą. Artystka niewątpliwie prezentuje szeroki wachlarz umiejętności, czaruje publiczność, aczkolwiek żyrandol solo jest takim numerem w którym do pewnego momentu można zaprezentować klasyczne tricki i elementy, potem ich zasób się kończy. Zatem numer na wysokim poziomie, ale wiele jego elementów możemy zobaczyć w innych tego typu pokazach. Trio Dandy z Rosji to jeden z najmocniejszych punktów programu. Grupa prezentuje akrobacje na belce rosyjskiej. Klasyczny cyrkowy numer w nieco uwspółcześnionym wydaniu. Poszczególne akrobacje wydają się być niezwykle prostymi i lekkimi choć w rzeczywistości wymagają nadludzkich zdolności. Bez wątpienia artyści festiwalowi. I wreszcie Anastasia Trushina z Rosji czyli kontorsjonistyka na ławce. Numer ten jest bardzo oryginalny dzięki formie jego prezentacji, czyli właśnie stójkach zamontowanych na ławce. Piękny pokaz gibkości i zwinności. Miło się ogląda takie wykony. Rosyjskie Trio Arabey na koniec pierwszej części prezentuje ludzkie piramidy. Numer świetny i zmysłowy, stoi na wysokim poziomie. Każdy życzyłby sobie oglądać pokazy akrobatyki w takim wydaniu i takiej oprawie. Magiczny, czarujący występ! W programie 7 września o 11:00 zabrakło niestety balansu na kulach w wykonaniu mongolskiej trupy. W zamian zaprezentowano akrobacje na skakankach w wykonaniu tych samych artystów. I było to godne zastępstwo, bowiem numer ten zawiera w sobie małą opowieść, coś w stylu Cirque du Soleil. Absolutnie najwyższy poziom, skoki przez skakanki w 3-osobowej piramidzie - to robi wrażenie! Czegoś takiego nie zobaczymy w wykonaniu czarnoskórych akrobatów. ;) Podsumowując - program "Latający cyrk" idzie bardziej w stronę cyrku nowoczesnego niż tradycyjnego. Ale mimo, że program nowoczesny, to muzyka w 90 % tradycyjna, a i klaun klasyczny. Spektakl wyróżnia znakomita oprawa muzyczna i ciekawa gra świateł. Niestety, albo stety - wszystko zależy od tego na jakim tle się wypada, a porównując ten program do dwóch cyrków prowadzonych przez rodzinę Richterów, można stwierdzić, że kierownictwo stołecznego cyrku chwilowo osiadło nieco na laurach - program trwał 1 godzinę i 50 minut, nie było w nim wcześniej zapowiadanego numeru no i brakowało czegoś naprawdę spektakularnego, nietypowego, bowiem numery typu żonglerka, pokaz psów, skakanki, czy nawet belka rosyjska, są numerami dosyć często spotykanymi, aczkolwiek i one wykonywane były na mistrzowskim poziomie. Niemniej, jest to prawdziwy cyrk, prawdziwa sztuka, na którą nie szkoda żadnych pieniędzy. Jeżeli tylko ktoś ma okazję, warto się wybrać już nie na ten, ale na kolejne programy cyrku stacjonarnego w Budapeszcie. Doznania artystyczne w najlepszym tego słowa znaczeniu gwarantowane. Fővárosi Nagycirkusz LATAJĄCY CYRK 2019 kliknij i wejdź do galerii

  • Circus Manuel Weisheit - 2018 | Portal cyrkowy KMC

    Z wizytą w cyrku rodziny Weisheitów SIERPIEŃ 2018 9 sierpnia 2018 odwiedziliśmy niemiecki Circus Manuel Weisheit stacjonujący w górskiej miejscowości Titisee - Neustadt. Był to pierwszy spektakl ze wszystkich zaplanowanych w tym mieście. Zapraszamy do lektury naszych wrażeń. "Manuel Weisheit" to cyrk całkowicie rodzinny. Duża rodzina Weisheitów robi tu wszystko - od występów, przez obsługę gości po reklamę i budowę cyrku. Trzeba przyznać, że cyrk ma bardzo ładne materiały reklamowe. Ponadto na ulotkach widnieje informacja o 250-leciu cyrku europejskiego, a przy wejściu w kasie wisi banner informujący, że prawdziwy cyrk, to cyrk ze zwierzętami. Cyrkowe miasteczko nie jest takie małe, bowiem składa się z 4-masztowego namiotu, stajni dla zwierząt wraz z boksami i wybiegami oraz licznych przyczep i ciągników. O ile ciągniki są jeszcze nowszego typu, to same przyczepy, oprócz klasycznych campingów, są typowymi cyrkowymi wozami, spokojnie pamiętającymi XX wiek. Ale są bardzo dobrze zakonserwowane i na bieżąco malowane. Co ciekawe, pod namiotem jest prawdziwa perkusja. Gwoździem programu jest pokaz czterech tygrysów syberyjskich, które prezentuje jedyny artysta zatrudniony "z zewnątrz" - Sascha Prehn . Potężne koty są wspaniale wypielęgnowane, a ich futro jest po prostu piękne. Na arenie wykonują bardzo dużo różnych tricków od przeskoków, leżenia przez turlanie, skoki przez obręcz po stanięcie na tylnych łapach. Pokaz jest bardzo profesjonalny, zwierzęta są dobrze ułożone i słuchają się trenera, wystarczy, że ten wyda im słowną komendę. Naprawdę dobre, porządne show, które jednocześnie pokazuje świetną relację człowiek - zwierzę. Drugim najmocniejszym punktem programu są akrobacje napowietrzne na pierścieniach wykonywane przez czterech braci Weisheit . Od razu widać, że młodzi akrobaci zdobywali doświadczenie i umiejętności w rodzinnym cyrku, niemniej jest to numer o wysokiej trudności tricków, wymagający potężnej siły i rozbudowanych mięśni, umiejętności tych artystów są znacznie ponadprzeciętne. Świetnie zobaczyć coś takiego. Z ciekawszych numerów warto wymienić jeszcze sprężynę slinky wykonywaną przez Janette Weisheit , który wcale nie jest kiczowatym numerem, a pokazem umiejętności opanowania własnego ciała jak i kostiumu. Uwagę przykuwa także kobieta - guma, czyli Josephine Weisheit. Pokaz zawiera wiele typowych tricków dla tego numeru, a jednocześnie miło się to ogląda. Również hand to hand w wykonaniu Kevina i Davida Weisheitów to dobry pokaz, pokaz siły i precyzji. Również tutaj widać naukę w warunkach domowych, może numer nie jest tak dobry jak chociażby Duetu Focus, ale jak najbardziej nadaje się na arenę takiego cyrku. Oprócz tygrysów nie mogło oczywiście zabraknąć pokazów innych zwierząt. Były kuce, tresura duży i mały (Dominik Weisheit ) oraz wesoły pokaz kaczek - Klaun Dave. Ptaki naprawdę dużo umiały - wchodziły i wychodziły z przyczepki, biegały dookoła areny, zjeżdżały ze zjeżdżalni i przechodziły pod płotkami. Numery dobre, aczkolwiek przeciętne, wymagające jeszcze wiele pracy to szarfy (Jaqueline Quaiser & Jessy Weisheit ) i trapez kołowy. Hula-hoop prezentowany przez Jaqueline Quaiser to dobry występ, bez fajerwerków, ale przystępny dla widza. Natomiast jego oprawa jest co najmniej nietrafiona, ponieważ jest utrzymana w stylu orientalnym, z pochodniami i połykaczami ognia i choć brzmi to całkiem dobrze, to na żywo wygląda gorzej dla wprawnego oka. Tutaj aż się prosi o uwspółcześnienie tego numeru, jakiś rockowy lub popowy podkład i strój typu jeansy. W zasadzie najsłabszym numerem była żonglerka prezentowana przez braci Dominika i Jessy Weisheita . Widać, że chłopcy dopiero uczą się tego numeru, na arenę co chwila spadają kółka i maczugi, numer jest krótki, zaraz po nim ci sami artyści przechodzą do groteski akrobatycznej, która wychodzi im już znacznie lepiej i sprawia, że schodzą z areny z oklaskami. Nie sposób zapomnieć o klaunie. Tutaj to Dave . Ma naprawdę piękny frak i dość znane repryzy. Pięknie otwiera programu i bawi widzów, ale tylko w pierwszej części programu, w drugiej nie pojawia się w ogóle. Program wraz z 10 - 15 - minutową przerwą trwa godzinę i 45 minut. Nie ma parady pożegnalnej. W trakcie przerwy widzowie mają możliwość zwiedzenia cyrkowego zwierzyńca za 2 euro, a w ramach wejścia każdy może samodzielnie nakarmić kostką mięsa wielkie tygrysy. Na tyłach cyrku widzowie mogą zobaczyć także małego, białego lwa, kuce, konia, lamy i oczywiście kaczki. Przejażdżka kucykiem to również koszt 2 euro. Za co wyróżnić należy ten cyrk? Za może stary, ale zadbany tabor, za piękne materiały reklamowe, za 100 - procentową muzykę cyrkową, za klimat pod namiotem, który stwarzają trociny wysypane na arenie, dymiarka, punktak, nowoczesne LEDy, podświetlane bandy i przede wszystkim - za rodzinę! Widać, że rodzina Weisheit podróżuje razem, bo chce, a nie musi. Jej członkowie są wszechstronnie uzdolnieni i nawet jeżeli czasem nie są w czymś perfekcyjni, to widać, że sezon spędzają na występach i licznych, licznych próbach. Jest wiele lepszych cyrków od "Manuel Weisheit" i spokojnie takimi cyrkami są "Korona", "Arena", "Zalewski", ale warto odwiedzić i ten niemiecki cyrk, gdyż zna on swoje miejsce, nie wjeżdża do wielkich miast w Niemczech, prezentuje uczciwy program w przyjaznej atmosferze, czuć po prostu w nim cyrkowego ducha i cyrkową tradycję, i oby takich miejsc nigdy nie zabrakło. Circus Manuel Weisheit TITISEE - NEUSTADT kliknij i wejdź do galerii

  • Programy 2014 | Portal cyrkowy KMC

    PROGRAMY 2014 CYRK ZALEWSKI Spektakl: Cyrk Zalewski - widowisko 2014 WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów DUO URUNOV - wyższa szkoła jazdy* KAMIL ZALEWSKI - tresura koni palomino EVERTON - podniebny rower RAFAŁ WALUSZ - iluzjonista kieszonkowiec LAURA - tresura pudli* MARINA - akrobacje na trapezie kołowym GRUPA ZHUK - reki LAURA - żonglerka na koniu* KAMIL ZALEWSKI - laser man DIORIOS - akrobacje na motocyklach w kuli śmierci KLAUN VERSACE - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał * - numery prezentowane do października, później jako zastępstwo pojawił się konkurs jazdy konnej oraz ramka Duetu Szeibe CYRK KORONA Spektakl: Kamera - akcja WSZYSCY ARTYŚCI - parada powitalna VLADIMIR OMELCHENKO - żonglujący Chaplin CAROLE PINDER - pokaz zwierząt egzotycznych TRIO CRISTAL - akrobacje na żyrandolu EMMA PINDER - tresura koni i kucy SSNAKE - iluzja TOMMY PINDER - tresura wielbłądów INKA & SSNAKE - akrobacje na szarfach EMMA PINDER - cyrkowa farma VLADIMIR OMELCHENKO - ekwilibrystyka na wałkach BRACIA ADDIS - gry ikaryjskie* MR. CHAP - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał * - numer był w programie do sierpnia CIRCO MEDRANO Spektakl: Circo Medrano - program 2014 LUCIANO BELLO - przywitanie gości BRAIAN CASARTELLI - tresura koni STEFANY HONES - akrobacje na trapezie MR. LORENZ - żonglerka FANTASIA BURLESQUE - balet na szarfach RONI & STEVE BELLO - komiczny trapez RODZINA CASARTELLI - wyższa szkoła jazdy CRAZY RIDERS - akrobacje na motocyklach w kuli śmierci BRAIAN CASARTELLI - pokaz słoni indyjskich i afrykańskich BELLO BROTHERS - gry ikaryjskie RODZINA CASARTELLI - baśń o Alladynie - akrobacje napowietrzne i występy egzotycznych zwierząt OTTO & MR. LORENZ - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK ARENA Spektakl: Cyrk Arena - program 2014 WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów ANNA KOLTAKCHYAN - akrobacje na linie pionowej SASZA KOFIKOV - ekwilibrystyka na wałkach MIROSŁAW ZŁOTOROWICZ - wielbłądy, kuce, lamy, osły HENRYKA & DAREK - persze TOMAS RINGEL - tresura lwów ANNA & SASZA - ramka MIROSŁAW ZŁOTOROWICZ - wyższa szkoła jazdy ARTUR WOJTYNIAK - numer stójkarski OLGA RINGEL - hula-hoop OLEG CZAPLA - żonglerka ANDREJ - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK SAFARI Spektakl: Cyrk Safari - program 2014 BAJKOWE POSTACIE - parada rozpoczynająca program LENA - akrobacje w sieciach SZYMON SŁOWIK - tresura duży i mały GALINA - akrobacje na trapezie LENA - pokaz hula hop GALINA - akrobacje na linie pionowej SZYMON SŁOWIK - tresura zwierząt egzotycznych LENA - akrobacje na szarfach ANDRZEJ SŁOWIK - tresura koni ROBERT & GALINA - ekwilibrystyka na wałkach KLAUN ROBI - repryzy CYRK ARLEKIN Spektakl: Cyrk Arlekin - program 2014 WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów DUET TURK - lopping ZBYSZEK - cyrkowa farma DUET TURK - taniec z wężami WALDEK I PAWEŁ - groteska akrobatyczna** KAROLINA - akrobacje na szarfach* JAKUB - żonglerka DUET TURK - ekwilibrystyka na wałkach ANDŻELIKA - akrobacje na linie pionowej MARKUS - tresura koni WALDEK I PAWEŁ - akrobacje na batucie** KLAUN SERIOŻKA - repryzy * - od czerwca numer prezentowany przez Andżelikę ** - artyści pojawili się w programie pod koniec września w zastępstwie za Taniec Derwisza (Kimo) CYRK MASKA Spektakl: Cyrk Maska - program 2014 HAVIS - przywitanie gości HAVIS - iluzja klasyczna DUO MASKA - diabolo i bumerangi MISS EUGENIA - tresura mieszana MISS EUGENIA - tresura piesków DUO MASKA - transformacje HAVIS - iluzja kontaktowa ALEX - tresura małpy KLAUN ALEX - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK JUREMIX Spektakl: Cyrk Juremix - program 2014 DOMINIKA - akrobacje na szarfach JURA & RENATA - repryza sprzątaczka DOMINIKA & SONIA - sprężyny slinky JURA & RENATA - cyrkowa pozytywka MAREK BORN - pokaz diabolo JURA - tresura psa SONIA - iluzja DOMINIKA - akrobacje na maszcie JURA - repryza popcorn MAREK BORN - żonglerka piłkami footballowymi JURA - repryza siłacz SONIA - akrobacje na żyrandolu DOMINIKA - pokaz hula-hoop JURA & RENATA - magiczna bajka o Kopciuszku CYRK VEGAS Spektakl: Cyrk Vegas - program 2014 KASIA - pokaz psów SEBASTIAN - sprężyna slinky KASIA - pokaz hula-hoop SOFIA - akrobacje na szarfach* KASIA & SEBASTIAN - pokaz tchórzofretek, węży, żółwi, kota, krokodyla KASIA - pokaz gołębi SOFIA - akrobacje na trapezie kołowym* HELENA & FANTIK - latające talerze KASIA - fire-show SEBASTIAN - tresura wielbłąda, konia i lamy KLAUN FANTIK - repryzy * - artystka występowała do lipca, w zamian akrobacje na trapezie i pajęczynie prezentował Grzegorz Wolny

  • MUZYKA CYRKOWA | Portal cyrkowy KMC

    Rozkoszuj się najlepszą muzyką cyrkową jaka kiedykolwiek powstała! Dzięki naszemu serwisowi możesz wysłuchać dziesiątki utworów - wszystko w jednym miejscu! To prawdziwa uczta dla uszu! Życzymy wspaniałych doznań! muzyka tradycyjna Candela Arrasando Charlie Chaplin Give it all you got Maska Entree March Gortoz a ran Mission imposible Vive el verano Can you feel it Utwór nr 1 Sane no more Circus parade Utwór nr 2 Gypsy melodies Non stop dancing Entry of gladiators Battle without honor or humanity Innuendo Peter Gunn Monte Carlo Circus Renz Kojak theme Show must go on Kankan Cuban pete Cosmo tron Played a live Benny Hill Adiemus Power run Sing sing sing Bolero He's a pirate Victory Bossa Nova Train circus Vabank cirque du soleil alegria corteo criss angel delirium dralion Alegria Cerceaux Les chevaux a bottes Reve d'un pantin Ibis Icare Irna Jeux D'enfants Kalandero Mirko Nocturne Querer Taruka Vai Vedrai Valsapena Malioumba Being Houdini I Being Houdini II Blow me a tornado Flying with the birds In and out of the dream In and out of the dream Kayala and the poppies Prewed Sexy pet Shadows and whispers She's gone to the sky Sympathy for crimson The cockroach dance The life factory Alone Bridge of sorrow Climb Cold flame La nova Alegria Lifeline Hinko Kamande Ombra Ravendhi Spiritual spiral Stella Errans One love Slipping away Someone Time to go Time flies Too high Walk on water The magic doors The magic wedding Homage to the rabits ka Flight Forrest Love dance O makunde Pageant Pursuit Shadowplay Storm MYSTERE Egypte Kalimando Kunya sobe Misha Rondo Ulysse Rondo 2 nouvelle exp. o Azimut Africa Bolero Grosse Femme Havi Vahlia Desert Ephra Gamelan Jeux d'Eau Mer noire Nostalgie O Remous Simcha Svecounia Terre Aride Tzelma ovo Banquete Brisa do mar Foreigner Ants Cocoon Frevo zumbido Orvalho Carimbo de creatura Love duet Scarabee Sexy web Flea girls Superhero Secret samba luv Parede quidam saltimbanco totem Carrousel Adagio Ome Kayo Let me fall Reveil Rivage Steel dream Amazonia Omé Yo Kanoubé Barock Kaze Kumbalawe Norweg Pokinoi Urgence varekai Lubia Dobarstan Moon licht Oscillum Patzivota Rain one zed Birth of the sky Blue silk Fiesta First Incantation High temptation Hymn of the worlds Mirror of the two worlds Reaching up Vaneyou Mi Le Zed in love Kernoon's fire The worlds meet zarkana Antlia Zawrag Eridanus Caph Crysococca Kuma Tarientar Gienah Rae Tourago Jarsaete Asteraw zumanity Another man Do it again Per Sempre The good thing Tickle tango iris Buster's big open The twins Kiriki film Silent movie Kiriki Patterns Clown special effects Pellicule Snake woman Studio filmowe The broom Flying scarlett viva elvis Opening Blue suede shoes That's all right Heartbreak hotel Love me tender King creole Bossa nova baby Burning love Memories Can't help falling in love You'll never walk alone Suspicious Minds Old toys Film Noir - Pursuit Rooftops Scarlett balancing Finale and bows

  • FOTO | Portal cyrkowy KMC

    2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 2008 2007

  • TOUR CZ - SK | Portal cyrkowy KMC

    Cirkus Aleš DOLNY KUBIN obok lodowiska 12 maja | 17 :3 0 DOLNY KUBIN obok lodowiska 13 maja | 17 :3 0 DOLNY KUBIN obok lodowiska 14 maja |14:00 i 17 :3 0 DOLNY KUBIN obok lodowiska 15 maja | 11 :0 0 Cirkus Humberto BŘECLAV ulica Lesni 4 maja |17:30 BŘECLAV ulica Lesni 5 maja |17:30 BŘECLAV ulica Lesni 6 maja |17:30 BŘECLAV ulica Lesni 7 maja |16:00 BŘECLAV ulica Lesni 8 maja |16 :0 0 BŘECLAV ulica Lesni 10 maja |17:30 BŘECLAV ulica Lesni 11 maja |17:30 BŘECLAV ulica Lesni 12 maja |17:30 BŘECLAV ulica Lesni 13 maja |17:30 BŘECLAV ulica Lesni 14 maja |16 :0 0 Cirkus Bernes WKRÓTCE PREMIERA SPEKTAKLU 2022 Cirkus Šimek PROSTEJOV ulica Plumlovská 6 maja |17 :0 0 PROSTEJOV ulica Plumlovská 7 maja |15 :0 0 PROSTEJOV ulica Plumlovská 8 maja |15 :0 0 PROSTEJOV ulica Plumlovská 11 maja |17 :0 0 PROSTEJOV ulica Plumlovská 12 maja |17 :0 0 PROSTEJOV ulica Plumlovská 13 maja |17 :0 0 PROSTEJOV ulica Plumlovská 14 maja |15 :0 0 PROSTEJOV ulica Plumlovská 15 maja |11 :0 0 Cirkus Metropol WKRÓTCE PREMIERA SPEKTAKLU 2022 Cirkus Jo-Joo Występy na bazie cyrkowej Cirkus King OPAVA Abel 28 kwietnia | 17 :0 0 OPAVA Abel 29 kwietnia | 17 :0 0 OPAVA Abel 30 kwietnia | 15 :0 0 OPAVA Abel 1 maja | 15 :0 0 OPAVA Abel 4 maja | 17 :0 0 OPAVA Abel 5 maja | 17 :0 0 OPAVA Abel 6 maja | 17 :0 0 OPAVA Abel 7 maja | 15 :0 0 OPAVA Abel 8 maja | 15 :0 0 OPAVA Abel 11 maja | 17 :0 0 OPAVA Abel 12 maja | 17 :0 0 OPAVA Abel 13 maja | 17 :0 0 OPAVA Abel 14 maja | 15 :0 0 OPAVA Abel 15 maja | 11 :0 0 Cirkus Andres WKRÓTCE PREMIERA SPEKTAKLU 2022 Cirkus Jung WKRÓTCE PREMIERA SPEKTAKLU 2022 Cirkus Cramer WKRÓTCE PREMIERA SPEKTAKLU 2022 Cirkus Moravan WKRÓTCE PREMIERA SPEKTAKLU 2022 Horror Cirkus Ohana PŘÍBRAM ulica Brodska 5 maja | 19:00 PŘÍBRAM ulica Brodska 6 maja | 19:00 PŘÍBRAM ulica Brodska 7 maja | 19:00 PŘÍBRAM ulica Brodska 8 maja | 18:00 Cirkus Josef Wertheim NOVY KNIN obok sokołowni 6 maja | 17 :0 0 NOVY KNIN obok sokołowni 7 maja | 15 :0 0 NOVY KNIN obok sokołowni 8 maja | 11 :0 0 Cirkus Francesko Jung OSTRAVA - DUBINA obok Stacji Benzina 28 kwietnia - 8 maja | codziennie (oprócz 2 i 3.05) 19 :0 0 Cirkus Lanik BAŃSKA BYSTRZYCA naprzeciwko Terminalu 5 - 22 maja | środa - piątek 17 :0 0; sobota 14:00 i 17:00; niedziela 14:00; 22.05 11:00 Cirkus Alex TOURNEE PO ŁOTWIE Cirkus Pacific WKRÓTCE PREMIERA SPEKTAKLU 2022 Těšíme se na vás!

  • Circus Alex Kaiser - Neusiedl am See ... | Portal cyrkowy KMC

    "Alex Kaiser" - i czujesz cyrk... MAJ 2022 W majowe popołudnie odwiedziliśmy w austriackim Neusiedl am See rodzinny Circus Alex Kaiser do którego powróciliśmy po dwóch latach od ostatniej (a zarazem pierwszej) wizyty. Rodzina, tradycja i klasa - te słowa najlepiej opisują ten właśnie cyrk. Przede wszystkim miło jest odwiedzać takie cyrki - piękne płoty, bogato wyglądający namiot, vorzelt, troty na arenie, duża stajnia na tyłach namiotu. Niby dużo, ale dla rodziny Kaiser to oczywista oczywistość, inaczej się po prostu nie da. Czuć ducha cyrku i za to kochamy miejsca takie jak to. Za najbardziej ryzykowne numery, a więc wysoką linę poziomą i koło śmierci, odpowiadają kolumbijscy akrobaci Los Ortiz - dokładnie ci sami, którzy w roku 2015 występowali na Festiwalu Cyrku Zalewski w Warszawie. Dają oni publiczności mnóstwo energii i rozkręcają całą "imprezę". Widać, że to zawodowcy, najniebezpieczniejsze tricki na linie wykonują bezbłędnie z zadziwiającą precyzją. Podobnie jest w przypadku koła śmierci, podczas wykonywania którego wydaje się, że akrobata zaraz dotknie czubkiem głowy sztambertu. Emocje, adrenalina i gorące latynoskie rytmy gwarantowane! Jednym z najciekawszym numerów są akrobacje w sieci w wykonaniu Czeszki Andrei Navratilovej. Świetne wykonanie, bezbłędne ruchy, bardzo dobrze dobrana muzyka - ten numer chciałoby się oglądać bez końca. Naprawdę świetna robota. Andre trochę odczarowuje sieci i udowadnia, że nie zawsze musi w nich wisieć Spiderman, albo, że nie zawsze to musi być tylko "pakowanie się" do środka sieci. Wiele tricków podczas tego występu przypomina akrobacje na szarfach. Kolejny już sezon widzów bawi polski Klaun Bartolini, który nie tylko prezentuje się w takich repryzach jak klaskanie, popcorn, deska, dance, ale również w pokazie psa Maxa. W porównaniu do pierwszych sezonów Bartka, teraz wyrobił się zarówno on jak i pies. Widać postępy, widać ciągły wkład pracy i chęć doskonalenia się. To procentuje jeszcze lepszym odbiorem występu przez widzów i najzwyczajniej w świecie większym profesjonalizmem na arenie. Tak trzymać! Jednak trzon programu stanowi oczywiście rodzina Kaiser, a dokładnie dzieci właścicieli. W ich wykonaniu możemy zobaczyć wiele tresur - klasyczny pokaz koni, duży i mały, wielbłądy oraz woltyżerkę, która traktowana jest trochę z przymrużeniem oka, bowiem oprócz akrobacji woltyżerów widzowie mają okazję podziwiać również popisy niesfornego klauna. Warto to zobaczyć. Bardzo atrakcyjny pokaz żonglerki prezentuje Maiwen Kaiser. Artystę wyróżnia przede wszystkim piękny strój, którego kilka wersji zostało uszytych nie gdzie indziej jak w Polsce. Maiwen prezentuje żonglerkę klasyczną z elementami żonglerki dynamicznej. Są piłeczki, obręcze, maczugi, a na koniec - wielka żonglerka kapeluszami. Energia i tempo to wyznaczniki tego występu, który prowadzony jest w dość klasycznym stylu, ale z nutką współczesności w postaci latynoamerykańskich brzmień. Jednak to nie jedyna żonglerka w programie, bowiem w drugiej części rodzeństwo Kaiser prezentuje żonglerkę grupową w cztery osoby. Numer idący bardziej we współczesność - fluorescencyjne stroje oraz muzyka znana z rozgłośni radiowych tworzą lekki klimat podczas którego widz ma szansę oglądać wcale niełatwe tricki. Tu liczy się synchronizacja i dobre tempo. Występ tym bardziej zyskuje na wartości, biorąc pod uwagę, że w europejskich cyrkach nie jest łatwo zobaczyć żonglerkę wykonywaną przez więcej niż dwie osoby. Alicia Kaiser w tegorocznym programie prezentuje się w dynamicznym pokazie hula-hoop. Są klasyczne tricki, jednak nowością w porównaniu do lat ubiegłych jest pojawienie się LED hula-hoopów, które robią na widzach największe wrażenie. Numer jest bardzo przyjemny dla oka, a składa się na to kilka rzeczy - wciągająca muzyka, dobrze wykonane tricki oraz elegancki kostium. Nie jest to zwykłe kręcenie kółkami, a pewna opowieść niczym z filmu przygodowego. Świetna robota! Całość kończy się tradycyjną paradą pożegnalną i gorącym apelem do publiczności, aby przyprowadzali do cyrku swoje dzieci, a wówczas sztuka cyrkowa nie zginie. Jak najzwięźlej podsumować Circus Alex Kaiser? Solidna porcja 2-godzinnego widowiska z absolutnie wszystkimi wymaganymi elementami: Zwierzęta? Są. Bogata oprawa świetlna? Jest. Elementy współczesne? Są. Estetyka? Zdecydowanie! "Uczciwość artystyczna" wobec widza? Jak najbardziej! Taki jest Circus Alex Kaiser, miód na serce dla miłośnika sztuki cyrkowej. Wam też polecamy ten cyrk. Circus Alex Kaiser NEUSIEDL AM SEE 2022 kliknij i wejdź do galerii

  • Circo Medrano - Rzeszów 2016 | Portal cyrkowy KMC

    Circo Medrano - sezon 2016 KWIECIEŃ 2016 Circo Medrano po raz trzeci przyjechał do Polski i od dwóch tygodni zachwyca polskich widzów. Dotąd można go było zobaczyć w Nowym Sączu, Tarnowie, Rzeszowie, a w przyszłym tygodniu - w Kielcach. Jak cyrk prezentuje się w tym roku? Jak zwykle niesamowicie. Trzeba obiektywnie przyznać, że program 2015 był lepszy, niż w roku 2016, ale cały czas jest to światowy poziom - niewątpliwie jedno z najlepszych widowisk cyrkowych w Europie. Szalenie ciekawy jest numer z kuszami wykonywany przez Stiva Bello. W jego kulminacyjnym punkcie, w reakcji łańcuchowej, strzała uderzając w pięć tarcz, ostatecznie przebija balon znajdujący się nad głową artysty. Pokaz papug to przepiękny numer. Papugi Alessia sprawują się znakomicie i zachwycają publiczność. Niestrudzeni komicy Otto i Jacob są nadal w najlepszej formie. Podczas programu widzowie są informowani o kwestii zwierząt w cyrkach. Przekazany jest jasny komunikat, że są to pseudo ekolodzy, którzy liczą na rozgłos w mediach i wsparcie finansowe dla swoich fundacji. Widzowie w Rzeszowie bardzo chętnie podpisywali petycję, brali ulotki informacyjne, solidaryzowali się z dyrektorem cyrku Brianem Casartelli. Widzowie kompletnie nie zwracali uwagi na zielonych, śmiejąc się z nich i drwiąc. Circo Medrano RZESZÓW 2016 kliknij i wejdź do galerii

  • MNC - Balatonlelle 2021 | Portal cyrkowy KMC

    Na szczęście to nieprawda, że dziś prawdziwych Cyganów już nie ma. Z wizytą w MNC LIPIEC 2021 Wtorek 13-tego (13.07.21) był dla nas zdecydowanie szczęśliwym dniem. Niespełna dwa tygodnie po premierze sezonu 2021 w Balatonlelle, odwiedziliśmy Magyar Nemzeti Cirkusz. Cyrk rodziny Richterów to opowieść o pasji, przywiązaniu do tradycji i radości z tego, co się robi. Przeczytajcie relację z tego niecodziennego widowiska. Na samym początku należy dodać, że cyrkowe miasteczko jak zawsze robi przeogromne wrażenie. Wszystko dopięte jest w nim na ostatni guzik - są ozdobne podświetlane płoty, są czerwone dywany, ułożone podłogi, foyer, a w nim wielkie figury cyrkowych zwierząt, makieta Petra Gongola i wielkoformatowe fotografie z najlepszymi ujęciami występów rodziny Richter. Jest także rękaw z inicjałami cyrku, starannie przyozdobione wnętrze namiotu i ten niesamowity zapach popcornu znany nam od dziecka. 7-osobowa orkiestra gra już na pół godziny przed rozpoczęciem spektaklu - od samego początku wpuszczania publiczności do namiotu galowego. Reklama na mieście jest bardzo widoczna. Spektakl promują zeszłoroczne (2020) plansze, ale na ulicach można także znaleźć dużo starsze płyty, nawet te z 20-lecia cyrku w 2014 roku i ze starszym logiem cyrku, a także wielkie billboardy ze zdjęciami z programu. Śmiało można powiedzieć, że Magyar Nemzeti Cirkusz to ulubiony cyrk Węgrów. Widzowie jeszcze przed rozpoczęciem spektaklu biją brawo orkiestrze po każdym zakończonym kawałku i od samego początku widowiska słychać krzyki, piski, gwizdy. Praktycznie każdy numer jest nagradzany ogromnymi brawami. Publiczność bawi się wybornie, a artyści już przyzwyczaili się do tak żywiołowej widowni. Hasłem przewodnim programu jest "Show must go on", a motyw przewodni to twórczość zespołu Queen. Z tego też względu całe przedstawienie rozpoczyna się właśnie powyższym przebojem. Jest taniec, akrobacje na trapezie kołowym i konne popisy. Na saksofonie gra Jones Caveagna, a towarzyszy mu śpiewem Lady Masallah. Po tym prologu przychodzi czas na pierwszy punkt programu - miłosne pass de deux w wykonaniu Merryllu i Jozsefa Richterów. Numer jest wykonywany do znanych wszystkim kawałków muzycznych, za to same tricki są dokładnie takie same jak te z którymi duet pojechał do Monte Carlo. Publiczność nagradza artystów potężnym aplauzem i gwizdami. A to dopiero pierwszy występ tego wieczoru! Dosłownie kilka sekund później na arenę wbiegają chłopaki z ukraińskiej grupy Adrenaline Team - dobrze nam znanej z Festiwalu Cyrku Zalewski w Warszawie w 2017 roku. Kto był, ten wie jak numer ten wyglądał i jaki poziom reprezentowali artyści. Tym razem jednak cyrk wprowadził kilka istotnych zmian w numerze artystów. Przede wszystkim ściana nie jest ustawiona symetrycznie na środku areny względem dwóch batutów, a znajduje się zaraz pod kurtyną. Ma na sobie bilboard z logiem cyrku. Batut jest jeden, a akrobatów czterech, nie sześciu. Ponadto cyrk zaproponował odmienny podkład muzyczny, grany na żywo przez orkiestrę. Jest on zdecydowanie lepszy niż ten z którym Ukraińcy gościli w Warszawie - przede wszystkim wpada w ucho, podrywa publiczność do gorących reakcji. Nie da się ukryć, że Adrenaline Team został przyjęty zdecydowanie cieplej w Balatonlelle niż Warszawie. Być może to kwestia publiczności. Teraz przed widzami jeden z najbardziej fascynujących numerów wieczoru - szalone akrobacje na wrotkach w wykonaniu bardzo młodego duetu Dorottya & Gergő, uczniów Państwowej Szkoły Sztuki Cyrkowej w Budapeszcie. Choć artyści naprawdę są młodzi, to poziom jaki już sobą reprezentują przyprawia o zawrót głowy. Są duety, które po wielu latach kariery nie wykonują takich tricków, jakie wykonują ci Węgrzy. Coś wspaniałego! To naprawdę trzeba zobaczyć na żywo, by móc to "ogarnąć". Poezja! Pokaz zwierząt egzotycznych prezentują Merryllu i Jozsef Richter. Na arenie pojawiają się wielbłądy, zebry, zebroidy i żyrafy, a publiczność wyraźnie się ożywia. Wszystkiemu towarzyszy gorący afrykański taniec w wykonaniu tancerek MNC. Zarówno muzyka jak i gra świateł sprawiają, że widzowie czują się jak na afrykańskim safari. Żywiołowy pokaz żonglerki piłkami footballowymi, maczugami i boomerangami prezentuje Yves Nicols, a towarzyszy mu jego żona Ambra. Oboje występowali na arenach takich cyrków jak "Knie", "Roncalli", "Charles Knie", "Bouglione", "Krone", czy też "Benneweis". Cały występ ujęty jest w pewien nawias, ponieważ Yves stara się żonglować najlepiej jak tylko umie, ale nie pomaga mu w tym jego partnerka, która najpierw ciągle myli się na arenie, a potem rozprasza żonglerka swoimi kobiecymi walorami. W numerze tym jest nie tylko żonglerka, nie tylko występ, ale i gra aktorska. Całość sprawia, że widzowie zostają wciągnięci w zabawę w stu procentach. Pora na finałowy numer pierwszej części widowiska - koło śmierci Crazy Wilsona. Nie będziemy się rozpisywać o samym numerze, ponieważ wielu z Was miało szansę obejrzeć Kolumbijczyka w akcji podczas Festiwalu w Monte Carlo. Crazy Wilson, który niedawno obchodził urodziny, już drugi rok gości w MNC. Tego roku całkowicie została zmieniona muzyka do występu i teraz są to radiowe hity grane przez orkiestrę. Cała reszta pozostaje bez zmian. Na koniec tego występu publiczność nagradza artystę owacjami na stojąco. Drugą część programu rozpoczynają akrobacje na huśtawce w wykonaniu Adrenaline Team. Ten występ praktycznie niczym nie różni się od tego, który mogliśmy podziwiać w Warszawie. Na końcu artyści składają hołd węgierskiej sztuce cyrkowej, wiwatując na wysokości z flagą Węgier. Pora na bardzo fascynujący i wciągający numer - kusze w wykonaniu rumuńskiego artysty Ovidiu Tell i jego partnerki. Gościł on już w jubileuszowym programie MNC w roku 2019. Występ jest niemal identyczny jak ten, który kilka lat temu mogliśmy podziwiać w Circo Medrano. Także kończy się reakcją łańcuchową i przestrzelonym jabłkiem na głowie. Emocje gwarantowane! Przedostatni numer to prawdziwa rozkosz dla zmysłów - akrobacje na szarfach prezentują Yves i Ambra Nicols. To numer pełen romantyzmu, a nawet erotyzmu. Piękny, lekki, zwiewny, w ogóle nie uwidaczniający wysiłku włożonego w jego wykonanie. Dodatkowo Yves śpiewa na żywo, wykonując akrobacje. W tym wykonie naprawdę można się zakochać! Idealnie pasuje do pory dnia o której jest prezentowany, a dochodziła już 22:00. Absolutnie pierwsza liga i mistrzowskie wykonanie! Jaki inny numer nadawałby się lepiej na zakończenie widowiska w Narodowym Cyrku Węgierskim jeżeli nie pokaz woltyżerki w wykonaniu trupy Jozsefa Richtera. Tego roku zespół wspierany jest przez chłopaków z Adrenaline Team, którzy także biorą czynny udział w akrobacjach na koniach. Całość ma charakter cygańskiego występu. Są konie, kuglarze, tańce, a także wpleciony numer ze strzelającymi biczami. Wszystko to do ludowej muzyki takiej jak chociażby Bella Ciao i znane węgierskie pieśni, i piosenki. Nie trzeba mówić, że artyści po prostu olśniewają swoim wykonem, a publiczność dopinguje ich jak tylko się da. Na widowni widać wielkie uznanie dla wykonawców, a ci dają z siebie wszystko. Nigdzie indziej na świecie nie zobaczycie woltyżerki na takim poziomie, jak na Węgrzech. Nie do opisania, za to do zobaczenia. Klauni Steve i Jones to węgierscy weterani. Na Węgrzech w cyrku Richterów spędzają swój 4. sezon. Każdego roku zachwycają nowymi pomysłami i repryzami. Publiczność nie tylko ich uwielbia, ale i pamięta po roku. Gdybyśmy mieli porównać Steve'a do jakiegoś klauna, byłby to Tonito. Dlaczego? Ponieważ Steve także umie doskonale złapać kontakt z publicznością, umie improwizować, wykorzystywać najnowsze trendy w kulturze i muzyce. Steve i Jones to duet idealny! I wreszcie wielki finał. Cały namiot wstaje, a publiczność daje owacje na stojąco. Są oklaski i wiwaty. I gdy wydawać by się mogło, że to wszystko, cały zespół MNC daje jeszcze jeden wielki pokaz - cyrkowy balet wspierany przez męską część zespołu tańczy kankana, orkiestra gra, brawa się sypią. Są wymachy nogami i szpagaty, a całość kończy się wielką ludzką piramidą rozciągającą się na całą arenę. Tak na marginesie - dokładnie takie samo zakończenie programu ponad 10 lat temu prezentował włoski Circo Medrano m.in. podczas tournee po Włoszech i Rumunii. I znów mamy do czynienia ze sceną, która zdaje się być znana tylko z filmów, ale wcale nie - tu jest na żywo, naprawdę! Podczas całego widowiska nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o utrwalanie przedstawienia na różnego typu nośnikach. Widowisko robi takie wrażenie na widowni, że co trzecia, czwarta osoba w którymś momencie wyciąga telefon i zaczyna nagrywać. Na koniec spektaklu pada gorąca prośba od konferansjera, aby wrzucać wszystkie zdjęcia na facebookowy profil cyrku. Magyar Nemzeti Cirkusz jest cyrkiem, który naprawdę kultywuje najlepsze cyrkowe tradycje, jednym z nielicznych takich w całej Europie. To są prawdziwi cyrkowi "Cyganie", w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Żyją cyrkiem, w cyrku i dla cyrku. Dla tych ludzi cyrk nie jest pracą, czy biurem, ale życiem. Tu toczy się życie na arenie i poza nią. MNC to wielkie dzieło życia rodziny Richter. Wszystko to brzmi górnolotnie, ale tak jest, tak wygląda cyrkowe życie naprawdę. Ten cyrk ma koloryt, ma duszę. Patrząc na niego nie widzi się tylko namiotu i ciężarówek, ale widzi przywiązanie tych ludzi do cyrku, widzi, że to jest ich dom, tu żyją - za kurtynami na cyrkowych rodziców czekają dzieci, obok campingu po pracy czeka przydomowy ogródek, zwierzaki czekają na kolejne pieszczoty, a na tym skuterze dyrektor cyrku pojedzie następnego dnia do miasta załatwiać codzienne sprawy. Czy w takim życiu można się zakochać? Zdecydowanie tak! Miło było powrócić do Magyar Nemzeti Cirkusz i poczuć tę magię. Magyar Nemzeti Cirkusz BALATONLELLE 2021 kliknij i wejdź do galerii

  • Circus Danny Busch - Stralsund 2018 | Portal cyrkowy KMC

    Relacja z wizyty w Circus Danny Busch SIERPIEŃ 2018 1 sierpnia mieliśmy okazję odwiedzić niemiecki Circus Danny Busch stacjonujący w Stralsund nad Morzem Bałtyckim. Pozwólcie, że opiszemy poniżej nasze wrażenia związane z tą wyprawą. Program przez cały czas prowadzi dyrektor Alexander Scholl, który w bardzo barwny sposób przybliża widzom poszczególne numery i wciąga publiczność do zabawy, słowem - jest bardzo dobry wodzirejem, widać też, że cyrk to nie tylko jego praca, ale i pasja. Widzów bawi Klaun Gaga, nazywany także Lady Gagą. Nie można powiedzieć, że jest to klaun kiczowaty, bo nie jest, natomiast jego repryzy są dość niewymagające - rzucanie piłką, przebieranie się za kobietę, balans z jajkami. Na początku drugiej części programu wraz z rodziną prezentuje przykuwającą oko repryzę, ale o tym później. Ze zwierząt "Danny Busch" posiada psy, lamy, kozy, konia i kuce. Dyrektor Scholl prezentuje tresurę duży i mały z dość podstawowymi trickami oraz połączony z tresurą pokaz dwóch lam. Wszystkie zwierzęta są wręcz przepiękne, są bardzo zadbane, a ich sierść dosłownie błyszczy. Psy pokazuje Skarlett Renz z Holandii. Jest to pokaz czterech osobników utrzymany w stylu wiejskim. Bardzo przyzwoity występ, psy pokazują wiele umiejętności jak podskoki, obroty, bieganie po bandach, skoki przez obręcze, turlanie, skakanie na tylnych nogach. Warto tutaj podkreślić, że przy okazji tych numerów dyrektor przypomina widzom, że prawdziwy cyrk to cyrk ze zwierzętami, a zwierzęta są członkami rodziny o których się dba. W programie 2018 mogliśmy podziwiać aż trzy numery napowietrzne. Dwa z nich prezentowała właśnie Skarlett Renz. Są to: lina meksykańska oraz szarfy. Szarfy wychodzą jej lepiej - jest więcej brawurowych tricków, numer jest po prostu na wyższym poziomie i bardzo miło się to ogląda. Ale i lina, która otwiera program nie jest zła. Jest tylko po prostu ciut za krótka i nie zobaczymy w tym numerze wszystkich możliwych tricków. Trapez kołowy w stylu Elzy z Krainy Lodu prezentuje Louisa ze Szwecji. Numer ma piękną oprawę, tricki są również jak najbardziej poprawnie wykonywane. Słabą stroną tego numeru jest to, że także trwa on za krótko, a poza tym chciałoby się zobaczyć jeszcze kilka tricków. Rodzina Torralvo z Portugalii prezentuje muzyczną repryzę podczas której gra na trąbkach, saksofonach, fletach, akordeonach i harmonijkach. Są to ciągłe przepychanki pomiędzy trójką komików, w końcu finał przygotowań dochodzi do skutku. Klimatyczny, piękny skecz. Za to dwoma najmocniejszymi punktami programu są ekwilibrystyka na krzesłach i skoki na batucie, które kończą odpowiednio pierwszą i drugą część programu. Balans na krzesłach prezentowany przez Antoniego Torralvo z Portugalii jest numerem absolutnie wyjątkowym i zjawiskowym, wpisanym do Księgi Rekordów Guinessa, bowiem właśnie pod namiotem Circus Danny Busch artysta jako pierwszy oficjalnie stanął na 9 krzesłach ustawionych na czterech szklanych butelkach! Numer budujący napięcie, szalenie wciągający i interesujący, a do tego wykonywany bez żadnego zabezpieczenia! Wielkie brawa. Akrobacje na batucie prezentują bracia Scholl, zdobywcy 3. miejsca w niemieckiej edycji "Mam talent" w 2016 roku. Numer dynamiczny, z trudnymi trickami, ale też niestety odrobinę za krótki. Może dlatego, że czasami show prezentowane jest przez dwóch, a czasami przez trzech braci. Program kończy się finałowym tańcem po którym dzieci zapraszane są na arenę do wspólnej zabawy. Początek wizyty tego cyrku w Straslund ubiegł pod znakiem skandalu, bowiem artyści wjechali do miasta 5 tygodni przed Circus William, który domagał się od właściciela placu wypowiedzenia umowy "Buschowi". Ostatecznie dyrekcji udało się dojść do porozumienia z wynajmującym i programy odbywają się bez przeszkód. To, co przede wszystkim wyróżnia "Danny Busch" to znakomita oprawa świetlna. Są podświetlane, kolorowe bandy, dwa punktaki, wiązki laserów, urządzenie do produkcji "płatków" śniegu, ruchome i statyczne LEDy, a do tego dwie dymiarki. Wszystko razem połączone daje wspaniały, magiczny efekt. Tak powinno być w każdym cyrku! Zwierzyniec jest bezpłatny. Przejażdżki na kucykach, ani zdjęcia ze zwierzętami nie są organizowane. Miłe jest to, że widzowie mogą swobodnie poruszać się po terenie cyrku nawet bezpośrednio po zakończonym programie. Nie ma nachalnej sprzedaży świecidełek i pamiątek, a wystrój areny jest bardzo zadbany, sprzęt jest dobrze zakonserwowany, nie widać na nim śladów zużycia. To co uderza, to także porządek na placu. Wszystkie wozy są równo ustawione, tak jak i boksy dla zwierząt. Oczywiście Circus Danny Busch nie jest idealny. Nie jest to program do którego przywykli mieszkańcy największych niemieckich miast, ale ma w sobie piękno i artyzm, widać w tym pasję i zamiłowanie do sztuki, na pewno nie zniechęca do kolejnej wizyty w cyrku. Show mogłoby trwać nieco dłużej, gdyż jego czas z 15-minutową przerwą to godzina i 45 minut. Niemniej jednak, warto chodzić do takich cyrków jak "Danny Busch", zwłaszcza niemieckich w których dba się o porządek na placu, o wygląd cyrku i oto, aby wszystko działało tak jak należy. Circus Danny Busch STRALSUND 2018 kliknij i wejdź do galerii

  • Cyrk Zalewski - Kraków 2018 | Portal cyrkowy KMC

    Relacja z występu Cyrku Zalewski w Krakowie WRZESIEŃ 2018 Ponieważ krakowskie i tylko krakowskie występy słynnego Cyrku Zalewski są wzbogacone o dodatkowe atrakcje, zapraszamy Was do przeczytania relacji z dzisiejszego występu artystów na Krakowskich Błoniach o godzinie 15:30. Pogoda dopisała, było dość ciepło i słonecznie, a frekwencja pod namiotem równa była prawie kompletowi, co powinno być satysfakcjonujące, przecież cyrk zagościł w drugim co do liczby mieszkańców polskim mieście. Warto przypomnieć, że "Zalewski", w odróżnieniu do poprzedniego roku, nie był jedynym cyrkiem jaki odwiedził w obecnym sezonie stolicę Małopolski. W kwietniu uczynił to Cyrk Safari, a 2 tygodnie przed nim - Cirque du Soleil. W tym roku krakowianie mogli po raz pierwszy u siebie zobaczyć oryginalny występ rodowitego krakowiaka - balans na krzesłach Maćka Sokołowskiego (rok temu numer ten został wycięty). Za to Duet Claudio wykonał jedynie persz kołowy, nie było numeru acro. Dwoma dodatkowymi numerami był pokaz trzech psów border colie czeskiej artystki Zuzanny Smahy, mamy Petra Smahy oraz pokaz ekwilibrystyki w wykonaniu 13-letniej Leny Davidenko, która przed trzema laty występowała w trio na Festiwalu Cyrku Korona. Psy wykonują wiele oryginalnych tricków jak bieganie slalomem między pachołkami, czy łapanie kilkunastu frisbee pod rząd. Występ jest dość długi i widać tu chęć współpracy ze strony artystki. Niestety pieski cały występ szczekają, co poniekąd zagłusza cały występ, a niektóre tricki wykonują niezbyt dokładnie. Mistrzowski jest natomiast pokaz ekwilibrystyki na stoliku w wykonaniu 13-letniej dziewczynki. Piękny, wzruszający występ, absolutnie najwyższy poziom i to już w tak młodym wieku! Wielki szacunek i uznanie, takie numery to rzadkość w cyrku, największe festiwalowe areny stoją przed tą artystką otworem. Nic dziwnego, że publiczność pożegnała Ukrainkę wielkimi owacjami. Cały występ trwał 2,5 godziny i widać już w nim polskie festiwalowe podejście. W porównaniu do dotychczasowych sezonowych występów w roku 2018, dopieszczona została oprawa świetlna, jest więcej rozbłysków i więcej dynamicznych zmian, a także więcej barw na arenie. Ale nie tylko to się zmieniło. Podczas pokazu na linie, artyści wchodzą na górę po nachylonym drucie już z obu stron publiczności, a nie tylko z jednej jak to miało miejsce przez większość sezonu. Również konie palomino, choć niemłode, to zaczęły bardzo ładnie pracować na arenie i dziś był to zupełnie inny pokaz od znanego z ostatnich miesięcy. Piruety były wykonywane dokładnie i przez wszystkie konie, stójki były długie i udane. Pokaz został nieco zmodyfikowany, nie ma walca, który już zwierzętom nie wychodził. Teraz ogląda się to zdecydowanie lepiej. Wielbłądy natomiast w Krakowie wyszły w festiwalowych, biało - złotych kapach. Toalety były bezpłatne. Nic więc dziwnego, że na finale miały miejsce owacje na stojąco. Było za co, bo tegoroczny program Cyrku Zalewski ogólnie jest najmocniejszym co najmniej od roku 2012, a w wydaniu krakowskim efekt końcowy okazał się być jeszcze lepszy. I to wszystko za śmieszną w tym ujęciu cenę 30 złotych. Program, który bez wstydu można by zaprezentować na rynku niemieckim, jak wiemy, bardzo wymagającym. Dyrekcji należą się w tym miejscu duże brawa i podziękowania, bo tegoroczny spektakl generalnie jest odbierany bardzo pozytywnie, a dzięki takim dodatkom jak Kraków, śmiało można utwierdzić się w przekonaniu i powiedzieć, że Cyrk Zalewski to sztuka prawdziwa. Cyrk Zalewski KRAKÓW 2018 kliknij i wejdź do galerii

  • Cyrk Arena - Rzeszów 2020 | Portal cyrkowy KMC

    Spotkanie z "Areną" - relacja z wizyty w cyrku Agnieszki i Mirosława Złotorowiczów LIPIEC 2020 Rzadko zdarza się, że prezentujemy Wam relacje z wizyt w polskich cyrkach. Wszystko dlatego, że w trakcie trwania sezonu każdy stopniowo ma możliwość wybrania się do konkretnego cyrku i zobaczenia programu na własne oczy - nie ma potrzeby przybliżania Wam czegoś, co macie na wyciągnięcie ręki, a jeżeli relacja z polskiego cyrku się pojawia, to głównie z tak wyjątkowych programów jak premiery. To zdarza się rzadko, a w zasadzie wcale nie zdarza się, że w jednym sezonie prezentujemy Wam relację z jednego cyrku dwukrotnie. Tak więc ten "historyczny" moment nastał, a chodzi o polski Cyrk Arena prowadzony przez Agnieszkę i Mirosława Złotorowiczów. Przedstawialiśmy Wam już relację z radomskiej premiery w marcu. Tym razem chcielibyśmy ponownie przybliżyć Wam najpiękniejszy polski cyrk. Dlaczego? Głównie z dwóch powodów - bo program 2020 zasługuje na szczególną uwagę, a po drugie - ze względu na epidemię nie wszyscy mieli okazję zobaczyć cyrk. W programie 2020 po epidemii zaszły drobne zmiany - dołączył Artur Wojtyniak oraz artysta z Węgier - David Adam, nie ma za to ukraińskiej artystki na szarfach i stójkach. Dlaczego program 2020 zasługiwał na szczególną uwagę? Z wielu powodów. Chyba najbardziej ujmującym jest fakt, że widowisko 2020 przypomina stary, dobry, tradycyjny cyrk. Bez "zdobyczy techniki", ani innych współczesnych "cudów". Są za to bardzo mocne akrobacje, ciepły klaun, zwierzęta kochające ludzi, a wszystko to okraszone bajkową oprawą, jak sami wiecie. Przejdźmy jednak od ogółu do szczegółu. Już w marcu 2020 pisaliśmy o bardzo ładnej, nowej paradzie, trochę w stylu kuglarskim, w stylu dawnego cyrku. W dalszym ciągu widzowie są witani w ten sposób. Powitanie to sprawia, że ma się wrażenie jakby otworzyły się wrota do zupełnie innego świata. I tak się w rzeczywistości dzieje. W "Arenie" nigdy nie brakowało akrobatyki i tak też jest w tym sezonie. W zasadzie każdy numer "ludzki" jest numerem akrobatycznym. Nowy artysta, David Adam, pochodzący z Węgier jest mistrzem w swojej dziedzinie, godnie reprezentuje swój kraj i widać tu obycie z areną godne najlepszych cyrków. W jego numerach jest wszystko - styl, prezencja, umiejętności, technika. Numer łączący w sobie stójki i balans na krzesłach jest numerem, który zbiera jedne z największych braw podczas każdego występu. Artysta umiejętnie buduje napięcie, ale jednocześnie nie ma przy tym zbędnego nadęcia, sztuki dla sztuki, słowem - nie ma przerostu formy nad treścią. Piękny numer, numer rzadko spotykany w polskich cyrkach, a ten wykonywany przez Węgra - oryginalny. Wszystko przy użyciu gustownego rekwizytu. Drugi z numerów Devida, sztrabaty, jest również świetny technicznie, widowiskowy, choć może ciut za krótki. Świetnie jednak pasuje do programu "Areny". Kolejny "nowy nabytek" Cyrku Arena to polski artysta Artur Wojtyniak, który w przeszłości już pracował w tym cyrku. Widzom prezentuje dynamiczny pokaz stójkarski, wymagający dużo siły, napiętych mięśni i opanowanej techniki. Publiczność widzi to i oczywiście docenia artystę porcją braw. Reprezentant Polski również świetnie wpasowuje się w klimat programu i na pewno nie jest w nim jak "kwiatek do kożucha". Nie możemy też zapomnieć o trudnym, wymagającym, siłowym, ale i bardzo widowiskowym numerze jakim jest ramka prezentowana na finał przez armeńskich artystów Annę i Aleksandra. Pokaz ten nie tylko sprawia, że każdy ma ciarki na plecach, ale też jest numerem świetnie nadającym się na finał, pasującym do dużego cyrku. Ponadto Anna rozpoczyna program pokazem na linie pionowej. Yelena i Sergey - artyści z Łotwy to artyści wyjątkowi. Dlaczego? Bo tworzą piękny duet - i w przenośni i dosłownie. W ich występach widać ten błysk w oku, widać ogromną elegancję, styl, po prostu - klasę! Są to artyści tego typu, że chciałoby się oglądać ich bez przerwy. Nadają się na areny variete, rewie, ale i do najwspanialszych cyrków Europy. Ich numery - zarówno kontorsjonistyka na ławce jak i powietrzne hula-hoop cechuje oryginalność, nieszablonowość, czystość w sensie braku kiczu. Pełna kultura prezentacji numeru, piękne ruchy, piękne uśmiechy artystów i mimika. Jeden z najlepszych duetów w "Arenie" nie tylko w roku 2020, ale i na przestrzeni wielu lat. Chwalimy wszystkich, ale nie dlatego, że chcemy się wkraść w czyjeś łaski. Chwalimy, bo cała ekipa zasługuje na uznanie. Tak jak i dobrze nam wszystkim znany Tomas Ringel, który odwala kawał dobrej roboty w kwestii postrzegania cyrku ze zwierzętami przez widzów. Jego dwa lwy są szalenie wypielęgnowane, dorodne, a na arenie prezentują tylko i wyłącznie swoje piękno. I publiczność to widzi. Widzi ufność zwierząt, ich miłość do trenera. On tuli się do nich, a one do niego. Pokaz, który udowadnia, że zwierzę w cyrku to nie podmiot - to partner. Czym byłby program cyrkowy bez klauna. Wszystkie numery w całość spaja oczywiście klaun Johnatan Fuublee oraz Łukasz Gołębiewski. Artyści prezentują szeroki przekrój repryz cyrkowych, ale co najważniejsze - potrafią rozbawić zarówno dziecko jak i dorosłego. Już podczas przerwy w programie wśród widzów dało się słyszeć opinie, że popłakali się ze śmiechu. Warto zwrócić także uwagę na klasyczne, cyrkowe, bogate fraki, które dodają repryzom dobrego smaku. W trakcie wakacji program prowadzi Agnieszka Złotorowicz, która robi to znakomicie. Zadaniem konferansjera jest przyciągnięcie uwagi widza, zaangażowanie go w występ, przekazanie pewnej treści w sposób zrozumiały dla odbiorcy. I te wszystkie cechy ma pani dyrektor. Bardzo ładnie wprowadza widza w świat Cyrku Arena. W spektaklu nie może także oczywiście zabraknąć zwierząt Cyrku Arena, które budzą uśmiech na twarzach dużych i małych. Prezentuje je niezmiennie dyrektor cyrku, Mirosław Złotorowicz. Aby poczuć klimat spektaklu 2020 Cyrku Arena, trzeba było go po prostu zobaczyć. Nam podoba się bardzo. Nie jest krzykliwy, niekiedy akcja numeru toczy się leniwie, ale to niczym nie ujmuje kunsztowi artystów. Wręcz przeciwnie. Widzowie z czasem wciągają się coraz bardziej, oglądając coś, czego inne cyrki albo nie dostarczają w ogóle, albo dostarczają w innych, być może bardziej konwencjonalnych jak na Polskę formach. Zatem polecamy Wam cyrk Agnieszki i Mirosława Złotorowiczów. Przyjdźcie, zobaczcie sami, dajcie się uwieść sztuce cyrkowej, która w tym cyrku, nawet przy jednodniówkach, jest prezentowana na wysokim poziomie, w formie pięknej, tak jakby bez pośpiechu, jakby za te kilkadziesiąt minut cyrk wcale nie musiał się pakować i jechać dalej. Cóż więcej możemy napisać - chyba i tak napisaliśmy za dużo. ;) Cyrk Arena RZESZÓW 2020 kliknij i wejdź do galerii

logo 8.png
logo 1.png
logo 2.png
logo 5.png
logo 3.png
logo 6.png
logo 7.png

ALL RIGHTS RESERVED
KMC - KLUB MIŁOŚNIKÓW CYRKU 2008 - 2026

bottom of page