top of page

Wyniki wyszukiwania

以空白搜尋找到 63 個結果

  • Circus Danny Busch - Stralsund 2018 | Portal cyrkowy KMC

    Relacja z wizyty w Circus Danny Busch SIERPIEŃ 2018 1 sierpnia mieliśmy okazję odwiedzić niemiecki Circus Danny Busch stacjonujący w Stralsund nad Morzem Bałtyckim. Pozwólcie, że opiszemy poniżej nasze wrażenia związane z tą wyprawą. Program przez cały czas prowadzi dyrektor Alexander Scholl, który w bardzo barwny sposób przybliża widzom poszczególne numery i wciąga publiczność do zabawy, słowem - jest bardzo dobry wodzirejem, widać też, że cyrk to nie tylko jego praca, ale i pasja. Widzów bawi Klaun Gaga, nazywany także Lady Gagą. Nie można powiedzieć, że jest to klaun kiczowaty, bo nie jest, natomiast jego repryzy są dość niewymagające - rzucanie piłką, przebieranie się za kobietę, balans z jajkami. Na początku drugiej części programu wraz z rodziną prezentuje przykuwającą oko repryzę, ale o tym później. Ze zwierząt "Danny Busch" posiada psy, lamy, kozy, konia i kuce. Dyrektor Scholl prezentuje tresurę duży i mały z dość podstawowymi trickami oraz połączony z tresurą pokaz dwóch lam. Wszystkie zwierzęta są wręcz przepiękne, są bardzo zadbane, a ich sierść dosłownie błyszczy. Psy pokazuje Skarlett Renz z Holandii. Jest to pokaz czterech osobników utrzymany w stylu wiejskim. Bardzo przyzwoity występ, psy pokazują wiele umiejętności jak podskoki, obroty, bieganie po bandach, skoki przez obręcze, turlanie, skakanie na tylnych nogach. Warto tutaj podkreślić, że przy okazji tych numerów dyrektor przypomina widzom, że prawdziwy cyrk to cyrk ze zwierzętami, a zwierzęta są członkami rodziny o których się dba. W programie 2018 mogliśmy podziwiać aż trzy numery napowietrzne. Dwa z nich prezentowała właśnie Skarlett Renz. Są to: lina meksykańska oraz szarfy. Szarfy wychodzą jej lepiej - jest więcej brawurowych tricków, numer jest po prostu na wyższym poziomie i bardzo miło się to ogląda. Ale i lina, która otwiera program nie jest zła. Jest tylko po prostu ciut za krótka i nie zobaczymy w tym numerze wszystkich możliwych tricków. Trapez kołowy w stylu Elzy z Krainy Lodu prezentuje Louisa ze Szwecji. Numer ma piękną oprawę, tricki są również jak najbardziej poprawnie wykonywane. Słabą stroną tego numeru jest to, że także trwa on za krótko, a poza tym chciałoby się zobaczyć jeszcze kilka tricków. Rodzina Torralvo z Portugalii prezentuje muzyczną repryzę podczas której gra na trąbkach, saksofonach, fletach, akordeonach i harmonijkach. Są to ciągłe przepychanki pomiędzy trójką komików, w końcu finał przygotowań dochodzi do skutku. Klimatyczny, piękny skecz. Za to dwoma najmocniejszymi punktami programu są ekwilibrystyka na krzesłach i skoki na batucie, które kończą odpowiednio pierwszą i drugą część programu. Balans na krzesłach prezentowany przez Antoniego Torralvo z Portugalii jest numerem absolutnie wyjątkowym i zjawiskowym, wpisanym do Księgi Rekordów Guinessa, bowiem właśnie pod namiotem Circus Danny Busch artysta jako pierwszy oficjalnie stanął na 9 krzesłach ustawionych na czterech szklanych butelkach! Numer budujący napięcie, szalenie wciągający i interesujący, a do tego wykonywany bez żadnego zabezpieczenia! Wielkie brawa. Akrobacje na batucie prezentują bracia Scholl, zdobywcy 3. miejsca w niemieckiej edycji "Mam talent" w 2016 roku. Numer dynamiczny, z trudnymi trickami, ale też niestety odrobinę za krótki. Może dlatego, że czasami show prezentowane jest przez dwóch, a czasami przez trzech braci. Program kończy się finałowym tańcem po którym dzieci zapraszane są na arenę do wspólnej zabawy. Początek wizyty tego cyrku w Straslund ubiegł pod znakiem skandalu, bowiem artyści wjechali do miasta 5 tygodni przed Circus William, który domagał się od właściciela placu wypowiedzenia umowy "Buschowi". Ostatecznie dyrekcji udało się dojść do porozumienia z wynajmującym i programy odbywają się bez przeszkód. To, co przede wszystkim wyróżnia "Danny Busch" to znakomita oprawa świetlna. Są podświetlane, kolorowe bandy, dwa punktaki, wiązki laserów, urządzenie do produkcji "płatków" śniegu, ruchome i statyczne LEDy, a do tego dwie dymiarki. Wszystko razem połączone daje wspaniały, magiczny efekt. Tak powinno być w każdym cyrku! Zwierzyniec jest bezpłatny. Przejażdżki na kucykach, ani zdjęcia ze zwierzętami nie są organizowane. Miłe jest to, że widzowie mogą swobodnie poruszać się po terenie cyrku nawet bezpośrednio po zakończonym programie. Nie ma nachalnej sprzedaży świecidełek i pamiątek, a wystrój areny jest bardzo zadbany, sprzęt jest dobrze zakonserwowany, nie widać na nim śladów zużycia. To co uderza, to także porządek na placu. Wszystkie wozy są równo ustawione, tak jak i boksy dla zwierząt. Oczywiście Circus Danny Busch nie jest idealny. Nie jest to program do którego przywykli mieszkańcy największych niemieckich miast, ale ma w sobie piękno i artyzm, widać w tym pasję i zamiłowanie do sztuki, na pewno nie zniechęca do kolejnej wizyty w cyrku. Show mogłoby trwać nieco dłużej, gdyż jego czas z 15-minutową przerwą to godzina i 45 minut. Niemniej jednak, warto chodzić do takich cyrków jak "Danny Busch", zwłaszcza niemieckich w których dba się o porządek na placu, o wygląd cyrku i oto, aby wszystko działało tak jak należy. Circus Danny Busch STRALSUND 2018 kliknij i wejdź do galerii

  • Cyrk Wictoria - Czudec 2015 | Portal cyrkowy KMC

    Czy Cyrk Wictoria to rzeczywiście cyrk, który cię zadziwi? SIERPIEŃ 2015 Pod wieloma względami - tak! Zazwyczaj po wizycie w cyrku nie rozpisujemy się na jej temat, bo co w tym wyjątkowego? Przecież takich dni cyrk ma mnóstwo. Tym razem jednak zrobimy wyjątek, a to oznacza, że Cyrk Wictoria wart jest naszej i Waszej uwagi. Przede wszystkim, polecamy wszystkim miłośnikom wizytę w polskim Cyrku Wictoria. Poziom i jakość spektaklu są bardzo proporcjonalne do ceny biletu, a w wielu momentach wykraczają poza nią. Estetyka cyrku jest zadowalająca, a cyrk ten cały czas pięknieje, o czym mowa za chwilę. Niedawno na kilku wozach cyrkowych pojawiły się nowe malowidła, a będzie ich jeszcze więcej. Nad okienkiem w kasie pojawił się daszek, a już od dłuższego czasu cyrk jeździ z nową masztówką. Nie tak dawno zakupiono również nowe plansze PCV. Warte uwagi są głośniki pod cyrkowym namiotem - leżą na ziemi, a dźwięk rozchodzi się w górę, dzięki czemu otacza on widza i daje wrażenie głębi. Zazwyczaj z łatwością możemy zlokalizować źródło dźwięku, a wtedy efekty dźwiękowe są dużo uboższe. W programie nie ma lwów, słoni, akrobatów na odskoczniach, numerów grupowych... Pamiętajmy, że cyrk ten istnieje od niecałego roku - wszystko przed nim. Jednak to, co publiczność ogląda pod kopułą jest ciekawe, miłe dla oka i zmysłów, śmieszne, a także wzruszające. Na pewno nie można powiedzieć, że program to dno, bo "Wictoria" już teraz plasuje się wyżej od niejednego polskiego cyrku. Doskonale widać, że publiczności podoba się cały program. I rzeczywiście poziom numerów jest bardzo wyrównany. Iluzja jest ciekawa, trapez dynamiczny, a balans ze szkłem i człowiek guma sprawiają, że zadajemy sobie pytanie: "Jak on to robi?". Warto dodać, że pod namiotem usłyszymy wyłącznie muzykę cyrkową i filmową, co jest sporą zaletą. Minusikiem jest zbyt głośny podkład. Warto zwrócić uwagę na konferansjerkę w wykonaniu Gina Alifa. Gwarantujemy, że obecnie w żadnym innym polskim cyrku nie znajdziecie takiej jak w "Wictorii" - bardzo dobra dykcja, interesujące wprowadzenia, anegdoty, żarty w stronę publiczności. Pan Stanisław wprowadza absolutnie magiczny klimat pod namiotem, co ma wpływ na całe show. Z czystym sumieniem i w pełni obiektywnie możemy powiedzieć, że klimat panujący w Cyrku Wictoria podczas programu jest niepowtarzalny - nigdzie indziej nie znajdziecie tak ciekawego i specyficznego. Cyrk Wictoria całkowicie spełnia rolę, jaką powinny pełnić małe cyrki w każdym kraju. Mieszkańcom przeważnie małych miejscowości daje radość, zwłaszcza tam, gdzie "nic się nie dzieje". Jest ciekawą alternatywą na spędzenie popołudnia. Idźcie, a za tą cenę nie będziecie zawiedzeni. Kończąc, trzeba dodać, że w "Wictorii" spotkamy sporu pasjonatów, ludzi, którzy naprawdę lubią cyrk i nie jest to dla nich tylko pomysł na biznes. Pozdrowienia dla niezłomnego Leszka Kaczmarczyka. Miło nam też, że tak duża część załogi zna nasz serwis. Cyrk Wictoria CZUDEC 2015 kliknij i wejdź do galerii

  • MUZYKA CYRKOWA | Portal cyrkowy KMC

    Rozkoszuj się najlepszą muzyką cyrkową jaka kiedykolwiek powstała! Dzięki naszemu serwisowi możesz wysłuchać dziesiątki utworów - wszystko w jednym miejscu! To prawdziwa uczta dla uszu! Życzymy wspaniałych doznań! muzyka tradycyjna Candela Arrasando Charlie Chaplin Give it all you got Maska Entree March Gortoz a ran Mission imposible Vive el verano Can you feel it Utwór nr 1 Sane no more Circus parade Utwór nr 2 Gypsy melodies Non stop dancing Entry of gladiators Battle without honor or humanity Innuendo Peter Gunn Monte Carlo Circus Renz Kojak theme Show must go on Kankan Cuban pete Cosmo tron Played a live Benny Hill Adiemus Power run Sing sing sing Bolero He's a pirate Victory Bossa Nova Train circus Vabank cirque du soleil alegria corteo criss angel delirium dralion Alegria Cerceaux Les chevaux a bottes Reve d'un pantin Ibis Icare Irna Jeux D'enfants Kalandero Mirko Nocturne Querer Taruka Vai Vedrai Valsapena Malioumba Being Houdini I Being Houdini II Blow me a tornado Flying with the birds In and out of the dream In and out of the dream Kayala and the poppies Prewed Sexy pet Shadows and whispers She's gone to the sky Sympathy for crimson The cockroach dance The life factory Alone Bridge of sorrow Climb Cold flame La nova Alegria Lifeline Hinko Kamande Ombra Ravendhi Spiritual spiral Stella Errans One love Slipping away Someone Time to go Time flies Too high Walk on water The magic doors The magic wedding Homage to the rabits ka Flight Forrest Love dance O makunde Pageant Pursuit Shadowplay Storm MYSTERE Egypte Kalimando Kunya sobe Misha Rondo Ulysse Rondo 2 nouvelle exp. o Azimut Africa Bolero Grosse Femme Havi Vahlia Desert Ephra Gamelan Jeux d'Eau Mer noire Nostalgie O Remous Simcha Svecounia Terre Aride Tzelma ovo Banquete Brisa do mar Foreigner Ants Cocoon Frevo zumbido Orvalho Carimbo de creatura Love duet Scarabee Sexy web Flea girls Superhero Secret samba luv Parede quidam saltimbanco totem Carrousel Adagio Ome Kayo Let me fall Reveil Rivage Steel dream Amazonia Omé Yo Kanoubé Barock Kaze Kumbalawe Norweg Pokinoi Urgence varekai Lubia Dobarstan Moon licht Oscillum Patzivota Rain one zed Birth of the sky Blue silk Fiesta First Incantation High temptation Hymn of the worlds Mirror of the two worlds Reaching up Vaneyou Mi Le Zed in love Kernoon's fire The worlds meet zarkana Antlia Zawrag Eridanus Caph Crysococca Kuma Tarientar Gienah Rae Tourago Jarsaete Asteraw zumanity Another man Do it again Per Sempre The good thing Tickle tango iris Buster's big open The twins Kiriki film Silent movie Kiriki Patterns Clown special effects Pellicule Snake woman Studio filmowe The broom Flying scarlett viva elvis Opening Blue suede shoes That's all right Heartbreak hotel Love me tender King creole Bossa nova baby Burning love Memories Can't help falling in love You'll never walk alone Suspicious Minds Old toys Film Noir - Pursuit Rooftops Scarlett balancing Finale and bows

  • Circo Medrano - Rzeszów 2016 | Portal cyrkowy KMC

    Circo Medrano - sezon 2016 KWIECIEŃ 2016 Circo Medrano po raz trzeci przyjechał do Polski i od dwóch tygodni zachwyca polskich widzów. Dotąd można go było zobaczyć w Nowym Sączu, Tarnowie, Rzeszowie, a w przyszłym tygodniu - w Kielcach. Jak cyrk prezentuje się w tym roku? Jak zwykle niesamowicie. Trzeba obiektywnie przyznać, że program 2015 był lepszy, niż w roku 2016, ale cały czas jest to światowy poziom - niewątpliwie jedno z najlepszych widowisk cyrkowych w Europie. Szalenie ciekawy jest numer z kuszami wykonywany przez Stiva Bello. W jego kulminacyjnym punkcie, w reakcji łańcuchowej, strzała uderzając w pięć tarcz, ostatecznie przebija balon znajdujący się nad głową artysty. Pokaz papug to przepiękny numer. Papugi Alessia sprawują się znakomicie i zachwycają publiczność. Niestrudzeni komicy Otto i Jacob są nadal w najlepszej formie. Podczas programu widzowie są informowani o kwestii zwierząt w cyrkach. Przekazany jest jasny komunikat, że są to pseudo ekolodzy, którzy liczą na rozgłos w mediach i wsparcie finansowe dla swoich fundacji. Widzowie w Rzeszowie bardzo chętnie podpisywali petycję, brali ulotki informacyjne, solidaryzowali się z dyrektorem cyrku Brianem Casartelli. Widzowie kompletnie nie zwracali uwagi na zielonych, śmiejąc się z nich i drwiąc. Circo Medrano RZESZÓW 2016 kliknij i wejdź do galerii

  • FOTO | Portal cyrkowy KMC

    2023 2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 2008 2007

  • KONTAKT | Portal cyrkowy KMC

    Problem, pytanie, uwagi? Skontaktuj się z nami! Chętnie odpowiemy na wszelkie wątpliwości! e-mail: portalkmc2@gmail.com Poprzez prywatną wiadomość na naszym facebookowym fan page'u

  • Circus Alex Kaiser - Innsbruck 2020 | Portal cyrkowy KMC

    W rodzinnym cyrku Kaiserów, czyli od pokoleń na arenie SIERPIEŃ 2020 W wakacje odwiedziliśmy Cyrk Alex Kaiser znanej niemieckiej familii Kaiser, której członkowie prowadzą kilka cyrków w Niemczech. Artyści do 16 sierpnia 2020 roku stacjonowali w górskim kurorcie, Innsbrucku, na placu obok wioski Igrzysk Olimpijskich, na którym regularnie grywa m.in. Circus Theater Roncali. Na występy w Innsbrucku dyrekcja cyrku postawiła specjalny, większy namiot, którego płótno zostało właśnie wymienione na nowe. Pojawiło się także specjalne foyer. Z kolei nad areną, specjalnie dla mieszkańców Innsbrucka, zawisły dodatkowe głowice LED. Całe miasto oplakatowane jest dosłownie tysiącem plansz i plakatów papierowych. Do tego dochodzą reklamy wyświetlane na LEDowych telebimach oraz ulotki dystrybuowane między innymi w sklepach i blokach. Miasteczko w Innsbrucku na tle gór prezentuje się dosłownie bajecznie. Uroku dodają setki lampek i girland, piękne, zadbane wozy oraz porządek na placu. Cała załoga cyrku przestrzega rygoru sanitarnego i bez wyjątków nosi maski. Dla widzów ustawiono także płyny dezynfekujące. Według austriackiego prawa widzowie nie mają obowiązku zakrywania nosa i ust podczas wizyty pod namiotem. Na gości cyrku podczas przerwy czeka ZOO w cenie 2 euro oraz przejażdżki na zwierzętach. W cyrkowym zwierzyńcu zobaczymy konie, kuce, lamy, wielbłądy i kozy. Circus Alex Kaiser jest cyrkiem rodzinnym i w organizację przedsięwzięcia jest zaangażowana cała rodzina. Mimo tego, spotkamy tu doskonałych artystów zaangażowanych z zewnątrz, a cały sprzęt jest niezwykle zadbany. Co więcej - lokalni miłośnicy zgodnie twierdzą, że program sezonowy 2020 "Alexa Kaisera" jest najmocniejszym w historii. Program rozpoczyna klasyczna, dostojna tresura koni fryzyjskich w wykonaniu dyrektora cyrku, Alekandra Kaisera. Konie biegają wkoło, stają na bandach, robią stójki, tańczą walca. Są znakomicie ułożone i każdy trick wychodzi w stu procentach. Miło ogląda się taki pokaz, tym bardziej, że nie jest on zbyt długi, a jednocześnie dynamiczny. Fantastyczne rozpoczęcie spektaklu klasycznego tradycyjnego cyrku ze zwierzętami! Kilka chwil potem na arenie gości już Maria Bizzaro w numerze balans ze szkłem. Tak naprawdę rzadko zdarza się, żeby kobieta prezentowała tego typu numery, tu jednak tak jest. Występ nie jest przeładowany atrakcjami, idealny na początek programu. Ładny, czysto wykonany, podnoszący nieco adrenalinkę. Brawa jak najbardziej się należą. Nie brakuje oczywiście klasycznego przejścia po drabinie. Pora na Alicję Kaiser, córkę dyrektora, która przedstawi widzom dynamiczny pokaz hula-hoop. Obręcze wirują, żadna nie spada. Nie ma żadnych potknięć, powtórzeń. Artystka świetnie prezentuje się na arenie i po niej porusza. Widać, że bardzo dobrze opanowała ten bądź co bądź niełatwy rekwizyt. Numer lekki, sympatyczny, bardzo ciekawy i wciągający z muzyką od której aż chce wstać się z miejsca. Brawo! Tymczasem na arenę wkracza brat Alicji, Maiwen Kaiser, który prezentuje szeroki wachlarz umiejętności żonglerskich. Jest żonglowanie piłeczkami, obręczami, dynamiczna żonglerka maczugami, a nawet wirujące kapelusze. Widzowie ożywiają się na widok takich cudów. Rodziny ciąg dalszy. German Kaiser prezentuje pokaz przepięknych baktrianów, które wywołują rumieńce na twarzach nie tylko tych małych, ale i tych większych widzów. Klasyczny pokaz tresury, zwierzęta również bardzo dobrze ułożone, choć, jak to wielbłądy, odrobinę niepokorne, co tylko wywołuje uśmiech na twarzach widzów. Zza kurtyny na arenę wbiega wszystkim nam dobrze znany piec Maks i jego właściciel czyli Klaun Bartolini. Nasza redakcja miała tą przyjemność oglądać Maksa i jego opiekuna od pierwszego sezonu i na przestrzeni raptem dwóch lat trzeba stwierdzić, że obydwaj panowie poczynili ogromne postępy w swoim wykonie. Pies wykonuje poszczególne tricki bezbłędnie. Skacze przez przeszkody, robi podskoki. Wszystko wychodzi lekko i naturalnie. Aż miło ogląda się taki pokaz w którym nie ma wydawania poleceń, a jest współpraca i wzajemne zrozumienie. Oby tak dalej. Pora na gwiazdy widowiska - Duo Paschenko z Ukrainy. Artyści występowali na najlepszych europejskich arenach. Na zakończenie pierwszej części widowiska prezentują widzom zjawiskowy pokaz na sztrabatach. Nie ma co się tutaj rozpisywać - są to jedne z najlepszych sztrabatów w duecie jakie można oglądać na arenach cyrków europejskich. Numer wymagający potężnej siły, trudny, z trickami bardzo ciężkimi. Ci dwaj panowie robią to tak jakby pstryknęli palcem. Absolutny szacunek i uznanie! Numer ten zasługuje na największe areny. Są numery, których nie da się opisać, a trzeba je zobaczyć i ten do nich należy. Drugą część rozpoczyna równie mocny numer - akrobacje na maszcie w wykonaniu Miss Any, żony jednego z akrobatów Duetu Paschenko. I znów mamy do czynienia z perfekcją wykonania, gracją, lekkością, dokładnością ruchów, porządna szkoła cyrkowa. Takie numery ogląda się i się w nich zakochuje. Chce się je podziwiać jeszcze raz, jeszcze raz i jeszcze raz! Na arenie dominuje mnogość tricków i wysoki poziom. Kolejnym numerem po przerwie jest bardzo interesujący pokaz żonglerki grupowej w wykonaniu rodzeństwa Kaiser. Pokazy żonglerskie w tej konfiguracji dają zawsze szereg różnych możliwości i są zwykle bardzo ciekawe. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Jest żonglowanie w parze, żonglerka krzyżowa. To bardzo stary i tradycyjny pokaz, ale jakże mało już jest tego typu występów na arenach cyrków światowych. Na arenę znów wkracza German Kaiser i prezentuje pokaz dwóch pięknych kropkowanych koni, które zachwycają publiczność i prezentują swoje naturalne umiejętności. Na koniec oczywiście tradycyjny ukłon, który budzi uznanie wśród widzów. Pod kopułą szybuje już Alicja Kaiser w pięknym kremowym kostiumie, na trapezie kołowym. Na skrzypcach akompaniuje jej Klaun Bartolini. Artystka jest jak zwiewny ptak. Jej występ jest naprawdę bardzo ładny, na wysokim poziomie, z dobrze opanowanymi figurami. Muzyka z filmu "Titanic" dodaje tylko uroku wykonowi i sprawia, że na te kilka minut pod namiotem dzieje się prawdziwa magia. I wreszcie wielka kulminacja, gwóźdź programu, artyści znamienitych aren - Duo Paschenko i ich hand to hand. Występom towarzyszą piski i krzyki publiczności. Numery są karkołomne, przekraczające granice ludzkich możliwości, jest pot, są nerwy i adrenalina, słowem wszystko, czego wymaga współczesny cyrk. Występ arcywciągający, fantastyczny. Wielkie słowa uznania dla artystów! No i oczywiście wisienka na torcie - jegomość spinający program w jedną całość, czyli nasz polski reprezentant - Klaun Bartolini. Zaskakuje wieloma elementami - strojami, mimiką, pomysłowością, repryzami. Trzeba przyznać, że Bartek z sezonu na sezon rozwija się w zaskakującym tempie. Każdy ruch na arenie staje się coraz bardziej przemyślany, mimika coraz bardziej adekwatna do chwili i śmieszna zarazem. Stroje piękne, znakomicie wykończone. Bartolino, jak jest przedstawiany tutaj w Austrii, zyskuje sympatię widzów od pierwszej chwili. Znakomicie pasuje do programu, pasuje do cyrku zachodniego, do publiczności na poziomie. To zabrzmi banalnie, ale Bartek naprawdę daje z siebie wszystko na arenie i to widać. Cieszą się widzowie, cieszy się dyrekcja, która bardzo ceni polskiego artystę. A my cieszymy się, że mamy takiego godnego reprezentanta za granicami naszego kraju. Program kończy grande finale. Wszyscy artyści żegnają widzów. Nikt nie wychodzi, wszyscy klaszczą. Aplauz jest tak wielki jak po programie Cyrku Zalewski. Są gromie brawa, piski, krzyki. Wreszcie światła gasną. Żal schodzić z areny. Pochwalić należy także austriacką publiczność, która każdemu artyście daje potężnego powera, zawsze nagradza gromkimi brawami, jest niezwykle aktywna. Dla takich widzów aż chce się występować. Wspaniała to była wizyta w cyrku w którym nikt nie spieszy się na kolejny plac, w którym są przepiękne zwierzęta, trociny na arenie, magiczne oświetlenie. W którym publiczność jest otwarta i sympatyczna, dorośli bawią się lepiej niż dzieci. W którym nie ma zbędnego nadęcia, a jest prawdziwa sztuka. I tylko takich wizyt w cyrkach Wam życzymy. Bo cyrk wciąż jest wielki, wciąż zachwyca, wciąż niesie radość dużym i małym, trzeba tylko wybrać właściwy cyrk! Wybrać prawdę i uczciwość, a nie fałsz i obłudę. Circus Alex Kaiser INNSBRUCK 2020 kliknij i wejdź do galerii

  • MNC - Balatonlelle 2021 | Portal cyrkowy KMC

    Na szczęście to nieprawda, że dziś prawdziwych Cyganów już nie ma. Z wizytą w MNC LIPIEC 2021 Wtorek 13-tego (13.07.21) był dla nas zdecydowanie szczęśliwym dniem. Niespełna dwa tygodnie po premierze sezonu 2021 w Balatonlelle, odwiedziliśmy Magyar Nemzeti Cirkusz. Cyrk rodziny Richterów to opowieść o pasji, przywiązaniu do tradycji i radości z tego, co się robi. Przeczytajcie relację z tego niecodziennego widowiska. Na samym początku należy dodać, że cyrkowe miasteczko jak zawsze robi przeogromne wrażenie. Wszystko dopięte jest w nim na ostatni guzik - są ozdobne podświetlane płoty, są czerwone dywany, ułożone podłogi, foyer, a w nim wielkie figury cyrkowych zwierząt, makieta Petra Gongola i wielkoformatowe fotografie z najlepszymi ujęciami występów rodziny Richter. Jest także rękaw z inicjałami cyrku, starannie przyozdobione wnętrze namiotu i ten niesamowity zapach popcornu znany nam od dziecka. 7-osobowa orkiestra gra już na pół godziny przed rozpoczęciem spektaklu - od samego początku wpuszczania publiczności do namiotu galowego. Reklama na mieście jest bardzo widoczna. Spektakl promują zeszłoroczne (2020) plansze, ale na ulicach można także znaleźć dużo starsze płyty, nawet te z 20-lecia cyrku w 2014 roku i ze starszym logiem cyrku, a także wielkie billboardy ze zdjęciami z programu. Śmiało można powiedzieć, że Magyar Nemzeti Cirkusz to ulubiony cyrk Węgrów. Widzowie jeszcze przed rozpoczęciem spektaklu biją brawo orkiestrze po każdym zakończonym kawałku i od samego początku widowiska słychać krzyki, piski, gwizdy. Praktycznie każdy numer jest nagradzany ogromnymi brawami. Publiczność bawi się wybornie, a artyści już przyzwyczaili się do tak żywiołowej widowni. Hasłem przewodnim programu jest "Show must go on", a motyw przewodni to twórczość zespołu Queen. Z tego też względu całe przedstawienie rozpoczyna się właśnie powyższym przebojem. Jest taniec, akrobacje na trapezie kołowym i konne popisy. Na saksofonie gra Jones Caveagna, a towarzyszy mu śpiewem Lady Masallah. Po tym prologu przychodzi czas na pierwszy punkt programu - miłosne pass de deux w wykonaniu Merryllu i Jozsefa Richterów. Numer jest wykonywany do znanych wszystkim kawałków muzycznych, za to same tricki są dokładnie takie same jak te z którymi duet pojechał do Monte Carlo. Publiczność nagradza artystów potężnym aplauzem i gwizdami. A to dopiero pierwszy występ tego wieczoru! Dosłownie kilka sekund później na arenę wbiegają chłopaki z ukraińskiej grupy Adrenaline Team - dobrze nam znanej z Festiwalu Cyrku Zalewski w Warszawie w 2017 roku. Kto był, ten wie jak numer ten wyglądał i jaki poziom reprezentowali artyści. Tym razem jednak cyrk wprowadził kilka istotnych zmian w numerze artystów. Przede wszystkim ściana nie jest ustawiona symetrycznie na środku areny względem dwóch batutów, a znajduje się zaraz pod kurtyną. Ma na sobie bilboard z logiem cyrku. Batut jest jeden, a akrobatów czterech, nie sześciu. Ponadto cyrk zaproponował odmienny podkład muzyczny, grany na żywo przez orkiestrę. Jest on zdecydowanie lepszy niż ten z którym Ukraińcy gościli w Warszawie - przede wszystkim wpada w ucho, podrywa publiczność do gorących reakcji. Nie da się ukryć, że Adrenaline Team został przyjęty zdecydowanie cieplej w Balatonlelle niż Warszawie. Być może to kwestia publiczności. Teraz przed widzami jeden z najbardziej fascynujących numerów wieczoru - szalone akrobacje na wrotkach w wykonaniu bardzo młodego duetu Dorottya & Gergő, uczniów Państwowej Szkoły Sztuki Cyrkowej w Budapeszcie. Choć artyści naprawdę są młodzi, to poziom jaki już sobą reprezentują przyprawia o zawrót głowy. Są duety, które po wielu latach kariery nie wykonują takich tricków, jakie wykonują ci Węgrzy. Coś wspaniałego! To naprawdę trzeba zobaczyć na żywo, by móc to "ogarnąć". Poezja! Pokaz zwierząt egzotycznych prezentują Merryllu i Jozsef Richter. Na arenie pojawiają się wielbłądy, zebry, zebroidy i żyrafy, a publiczność wyraźnie się ożywia. Wszystkiemu towarzyszy gorący afrykański taniec w wykonaniu tancerek MNC. Zarówno muzyka jak i gra świateł sprawiają, że widzowie czują się jak na afrykańskim safari. Żywiołowy pokaz żonglerki piłkami footballowymi, maczugami i boomerangami prezentuje Yves Nicols, a towarzyszy mu jego żona Ambra. Oboje występowali na arenach takich cyrków jak "Knie", "Roncalli", "Charles Knie", "Bouglione", "Krone", czy też "Benneweis". Cały występ ujęty jest w pewien nawias, ponieważ Yves stara się żonglować najlepiej jak tylko umie, ale nie pomaga mu w tym jego partnerka, która najpierw ciągle myli się na arenie, a potem rozprasza żonglerka swoimi kobiecymi walorami. W numerze tym jest nie tylko żonglerka, nie tylko występ, ale i gra aktorska. Całość sprawia, że widzowie zostają wciągnięci w zabawę w stu procentach. Pora na finałowy numer pierwszej części widowiska - koło śmierci Crazy Wilsona. Nie będziemy się rozpisywać o samym numerze, ponieważ wielu z Was miało szansę obejrzeć Kolumbijczyka w akcji podczas Festiwalu w Monte Carlo. Crazy Wilson, który niedawno obchodził urodziny, już drugi rok gości w MNC. Tego roku całkowicie została zmieniona muzyka do występu i teraz są to radiowe hity grane przez orkiestrę. Cała reszta pozostaje bez zmian. Na koniec tego występu publiczność nagradza artystę owacjami na stojąco. Drugą część programu rozpoczynają akrobacje na huśtawce w wykonaniu Adrenaline Team. Ten występ praktycznie niczym nie różni się od tego, który mogliśmy podziwiać w Warszawie. Na końcu artyści składają hołd węgierskiej sztuce cyrkowej, wiwatując na wysokości z flagą Węgier. Pora na bardzo fascynujący i wciągający numer - kusze w wykonaniu rumuńskiego artysty Ovidiu Tell i jego partnerki. Gościł on już w jubileuszowym programie MNC w roku 2019. Występ jest niemal identyczny jak ten, który kilka lat temu mogliśmy podziwiać w Circo Medrano. Także kończy się reakcją łańcuchową i przestrzelonym jabłkiem na głowie. Emocje gwarantowane! Przedostatni numer to prawdziwa rozkosz dla zmysłów - akrobacje na szarfach prezentują Yves i Ambra Nicols. To numer pełen romantyzmu, a nawet erotyzmu. Piękny, lekki, zwiewny, w ogóle nie uwidaczniający wysiłku włożonego w jego wykonanie. Dodatkowo Yves śpiewa na żywo, wykonując akrobacje. W tym wykonie naprawdę można się zakochać! Idealnie pasuje do pory dnia o której jest prezentowany, a dochodziła już 22:00. Absolutnie pierwsza liga i mistrzowskie wykonanie! Jaki inny numer nadawałby się lepiej na zakończenie widowiska w Narodowym Cyrku Węgierskim jeżeli nie pokaz woltyżerki w wykonaniu trupy Jozsefa Richtera. Tego roku zespół wspierany jest przez chłopaków z Adrenaline Team, którzy także biorą czynny udział w akrobacjach na koniach. Całość ma charakter cygańskiego występu. Są konie, kuglarze, tańce, a także wpleciony numer ze strzelającymi biczami. Wszystko to do ludowej muzyki takiej jak chociażby Bella Ciao i znane węgierskie pieśni, i piosenki. Nie trzeba mówić, że artyści po prostu olśniewają swoim wykonem, a publiczność dopinguje ich jak tylko się da. Na widowni widać wielkie uznanie dla wykonawców, a ci dają z siebie wszystko. Nigdzie indziej na świecie nie zobaczycie woltyżerki na takim poziomie, jak na Węgrzech. Nie do opisania, za to do zobaczenia. Klauni Steve i Jones to węgierscy weterani. Na Węgrzech w cyrku Richterów spędzają swój 4. sezon. Każdego roku zachwycają nowymi pomysłami i repryzami. Publiczność nie tylko ich uwielbia, ale i pamięta po roku. Gdybyśmy mieli porównać Steve'a do jakiegoś klauna, byłby to Tonito. Dlaczego? Ponieważ Steve także umie doskonale złapać kontakt z publicznością, umie improwizować, wykorzystywać najnowsze trendy w kulturze i muzyce. Steve i Jones to duet idealny! I wreszcie wielki finał. Cały namiot wstaje, a publiczność daje owacje na stojąco. Są oklaski i wiwaty. I gdy wydawać by się mogło, że to wszystko, cały zespół MNC daje jeszcze jeden wielki pokaz - cyrkowy balet wspierany przez męską część zespołu tańczy kankana, orkiestra gra, brawa się sypią. Są wymachy nogami i szpagaty, a całość kończy się wielką ludzką piramidą rozciągającą się na całą arenę. Tak na marginesie - dokładnie takie samo zakończenie programu ponad 10 lat temu prezentował włoski Circo Medrano m.in. podczas tournee po Włoszech i Rumunii. I znów mamy do czynienia ze sceną, która zdaje się być znana tylko z filmów, ale wcale nie - tu jest na żywo, naprawdę! Podczas całego widowiska nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o utrwalanie przedstawienia na różnego typu nośnikach. Widowisko robi takie wrażenie na widowni, że co trzecia, czwarta osoba w którymś momencie wyciąga telefon i zaczyna nagrywać. Na koniec spektaklu pada gorąca prośba od konferansjera, aby wrzucać wszystkie zdjęcia na facebookowy profil cyrku. Magyar Nemzeti Cirkusz jest cyrkiem, który naprawdę kultywuje najlepsze cyrkowe tradycje, jednym z nielicznych takich w całej Europie. To są prawdziwi cyrkowi "Cyganie", w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Żyją cyrkiem, w cyrku i dla cyrku. Dla tych ludzi cyrk nie jest pracą, czy biurem, ale życiem. Tu toczy się życie na arenie i poza nią. MNC to wielkie dzieło życia rodziny Richter. Wszystko to brzmi górnolotnie, ale tak jest, tak wygląda cyrkowe życie naprawdę. Ten cyrk ma koloryt, ma duszę. Patrząc na niego nie widzi się tylko namiotu i ciężarówek, ale widzi przywiązanie tych ludzi do cyrku, widzi, że to jest ich dom, tu żyją - za kurtynami na cyrkowych rodziców czekają dzieci, obok campingu po pracy czeka przydomowy ogródek, zwierzaki czekają na kolejne pieszczoty, a na tym skuterze dyrektor cyrku pojedzie następnego dnia do miasta załatwiać codzienne sprawy. Czy w takim życiu można się zakochać? Zdecydowanie tak! Miło było powrócić do Magyar Nemzeti Cirkusz i poczuć tę magię. Magyar Nemzeti Cirkusz BALATONLELLE 2021 kliknij i wejdź do galerii

  • Programy 2016 | Portal cyrkowy KMC

    PROGRAMY 2016 17. MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL SZTUKI CYRKOWEJ - WARSZAWA 2016 Spektakl: Odkryj w sobie dziecko! KAMIL ZALEWSKI - duża iluzja PATRICK HARISSON - pokaz psów ELISE - kontorsjonistyka WOLF BROTHERS - trapez komiczny ROY QUAISER - pokaz kucyków i lam GRUPA CASABLANCA - pozy akrobatyczne KAMIL ZALEWSKI - pokaz koni DUO STAUBERTI - persze WOLF BROTHERS - groteska akrobatyczna ELISE - pokaz papug DUO VANEGAS - koło śmierci KLAUN GAGIK - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK ZALEWSKI Spektakl: Cyrk Zalewski - widowisko 2016 KAMIL & ANETA ZALEWSCY - duża iluzja* BARTŁOMIEJ BUKŁAD - przywitanie gości ZUMA ZUMA - pozy akrobatyczne MIRCO - pokaz kóz WOLF BROTHERS - trapez komiczny DOMINIKA KRYSTEL - antypody KAMIL ZALEWSKI - pokaz wielbłądów KAMIL ZALEWSKI - pokaz koni LUDVIK BEROUSEK - pokaz tygrysów i białych lwów WOLF BROTHERS - groteska akrobatyczna ŻANETA ADAMCZYK - akrobacje na linie pionowej KAMIL ZALEWSKI/ANETA ZALEWSKA/BARTEK BUKŁAD - laserman ZUMA ZUMA - limbo WOLF BROTHERS & MIRCO - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał * - zamiennie z woltyżerką na koniu Dominiki Krystel CYRK KORONA Spektakl: Odwiedziny u rodziny WSZYSCY ARTYŚCI - parada powitalna ALAN ROSSI - tricki z klockami JUAN - pokaz psów* YOSVANI RODRIGUEZ - sztrabaty TOMMY PINDER - pokaz zwierząt egzotycznych DUO SMAHA - groteska akrobatyczna EMMA & CAROLE PINDER - pokaz koni EMMA PINDER - cyrkowa farma DUO SMAHA - żonglerka JUAN - pokaz papug* YOSVANI RODRIGUEZ - akrobacje na linie poziomej MR. CHAP & GINO - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał * - numery w programie do połowy sierpnia, w zastępstwie: pokaz psa - Pani Zosia, akrobacje na batucie - Waldek i Paweł, wcześniej: dynamiczna żonglerka, iluzjonista-kieszonkowiec - Mr. Zee CIRCO MEDRANO Spektakl: Circo Medrano - program 2016 LUCIANO BELLO - przywitanie gości BRAIAN CASARTELLI - pokaz koni WILLY COLOMBAIONI - żonglerka BRAIAN CASARTELLI - pokaz słoni indyjskich i afrykańskich RONI & STIV BELLO - komiczny trapez LES BURLESQUE - akrobacje na szarfach RODZINA CASARTELLI - wyższa szkoła jazdy CRAZY RIDERS - akrobaci na motorach w kuli śmierci STIV BELLO - numer z kuszami STEFANY HONES - akrobacje na trapezie INGRID & BRIAN CASARTELLI - passe de deux SANDY - pokaz papug KINNARETH & BRIAN CASARTELLI - pokaz zwierząt egzotycznych OTTO & JACOB - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CIRCO MIRANDA ORFEI Spektakl: Circo Miranda Orfei - program 2016 KONFERANSJER - przywitanie gości STEVE - akrobacje na maszcie ALEX - akrobacje na szarfach ANGELO ROCCUZZO - żonglerka ALEX - antypody SOLANGE CECCHINATO - pokaz hula-hoop ALEX & DAVIS - pokaz psów ANGELO ROCCUZZO - duża iluzja RUDY ALESSANDRINI - pokaz tygrysów MICHAEL - pokaz stójkarski DAVIS - żonglerka GIORDAN - pokaz ekwilibrystyczny JOLANDA MAVILLA & TOMMY KOCKA KARAH KHAVAK JR - Indiana Jones: węże, krokodyle, kajmany, tarantule, skorpiony, legwany KLAUN VLADI - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK ARENA Spektakl: Cyrk Arena - program 2016 WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów JASMINA KRAMEROWA - akrobacje w sieci DUO SZEIBE - latające talerze BRACIA GRAND - akrobacje na batucie JOSEF WOLF - żonglerka MIROSŁAW ZŁOTOROWICZ - wielbłądy, kuce, lamy, osły MIROSŁAW ZŁOTOROWICZ - wyższa szkoła jazdy DUO WOLF - persz kołowy DUO SZEIBE - pokaz psów BRACIA GRAND - reki FRANCESCO KAFKA - pokaz słonia* KLAUN FERDYNAND WSPANIAŁY - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał * - numer obecny w programie do połowy maja CYRK EUROPA Spektakl: Magiczny cyrk DUO MISTIC - transformacje GEORGE DE FOE - balans ze szkłem HAVIS - iluzja klasyczna PABLO - pokaz papug MR. COOK - ekscentryczny kucharz HAVIS - groteska iluzjonistyczna GEORGE DE FOE - żonglerka MISS BARBARA - akrobacje na linie pionowej MISTER TWISTER - repryzy CYRK SAFARI Spektakl: Cyrk Safari - program 2016 LUDMIŁA - pokaz psów* GALINA - akrobacje na trapezie SZYMON SŁOWIK - tresura duży i mały LUDMIŁA - akrobacje na szarfach* EWA - pokaz hula-hoop** LUDMIŁA & DAMIAN - pokaz kotów* GALINA - akrobacje na linie pionowej WALDEMAR/SZYMON SŁOWIK - pokaz osłów, alpak, zebry i wielbłądów DUO SYRIUS - antypody** SZYMON SŁOWIK - pokaz koni DUO ROBSON - ekwilibrystyka na wałkach KLAUN ROBI - repryzy * - numery obecne w programie do końca wakacji, w zastępstwie: Wojciech Strzelczyk ** - numery obecne w programie od przełomu kwietnia/maja, wcześniej: hula-hoop - Sindi oraz transformacje - Duet Dżedaj CYRK WICTORIA Spektakl: Cyrk Wictoria - program 2016 WSZYSCY ARTYŚCI - parada bajkowych postaci LENA - hula-hoop DOMINIK - pokaz koni DUO NAWRIS - groteska z życia wzięta* LENA - akrobacje w sieciach GIN ALIF - pokaz egzotyczny DUO ANDO - iluzja z lwem LENA - akrobacje w sieciach TADEUSZ TROKA - pokaz ptaków i węża TADEUSZ TROKA - antypody DUO NAWRIS - pokaz psów* ANDO - iluzja GIN ALIF - człowiek guma JOLANTA - pokaz "duży i mały" KLAUN ARCZI - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał * - numery w programie do maja CYRK JUREMIX Spektakl: Cyrk Juremix - program 2016 DOMINIKA - rozpoczęcie show utworem "My cyrkowcy" MARINA - akrobacje na szarfach RENATA & JURIJ - magiczna przemiana lalki ARTYŚCI - sprężyny slinky RENATA & JURIJ - repryza "Amor" MAREK BORN - diabolo MARINA - kobieta guma JURIJ DMITRIEV - pokaz psa SONIA - akrobacje w sieciach DOMINIKA, MARINA & NELLY - magiczna kula - "Kraina lodu" JURIJ - repryza "Popcorn" MAREK BORN -żonglerka piłkami footballowymi JURIJ - repryza "Siłacz" SONIA & DAREK - akrobacje na żyrandolu RENATA & JURIJ - bajka o Kopciuszku CYRK VEGAS Spektakl: Cyrk Vegas - program 2016 JAKUB - żonglerka KASIA - pokaz psów ANDŻELIKA - akrobacje na szarfach KASIA - pokaz hula-hoop KASIA & SEBASTIAN - pokaz węży, żółwi, krokodyla KASIA - pokaz gołębi SEBASTIAN - pokaz wielbłądów ANDŻELIKA - akrobacje na linie pionowej KASIA - fire show SEBASTIAN - pokaz koników walijskich KLAUN SASZA - repryzy

  • Cyrk Arena - Radom 2020 | Portal cyrkowy KMC

    "Arena" 2020 - 100 % cyrku w cyrku MARZEC 2020 1 marca obejrzeliśmy premierowe występy polskiego Cyrku Arena w Radomiu. Zapraszamy do lektury relacji z tego wydarzenia, które bez wątpienia warto było odwiedzić. Na samym początku warto podkreślić, że była to iście perfekcyjna premiera. Cały program wykonywany był tak jakby grany był już od miesiąca. Nie było absolutnie żadnych potknięć tak ze strony artystów jak i oprawy dźwiękowej i muzycznej - wszystko było idealnie zgrane! Wielkie brawa za profesjonalne zaprezentowanie programu już od pierwszego występu! Na plac z przyczyn techniczno - logistycznych nie dojechały niestety lwy, ale pojawiły się one w cyrku w kolejnych dniach. Program 2020 Cyrku Arena przenosi widzów w absolutnie inny wymiar - jest to całkowicie klasyczny, tradycyjny cyrk, trochę w stylu retro, trochę w stylu średniowiecznych kuglarzy ulicznych, trochę w takim stylu, jaki mogły podziwiać nasze babcie i dziadkowie. Poza bardzo krótkim epizodem z czterema przebranymi pingwinami na paradzie powitalnej, nie ma żadnych niby-atrakcji z gier, bajek, czy filmów akcji. Są za to dostojni artyści występujący do znakomicie pasujących kawałków muzycznych. Całość rozpoczyna zupełnie nowa parada w której artyści w kuglarskich strojach wychodzą na arenę i żonglują, gimnastykują się, tańczą, są też kucyk i osiołek oraz oczywiście klaun. Piękne i zachęcające do dalszego oglądania rozpoczęcie, od pierwszej minuty wprawia widzów w dobry nastrój. Na początek chcemy wyróżnić najlepsze numery programu. A jednym z nich jest bez wątpienia pełen energii podniebny pokaz hula-hop w wykonaniu Yeleny Vasilyevej z Łotwy. Jeżeli myślicie, że hula-hop to zwykłe kręcenie kółkiem, jesteście w ogromnym błędzie! Numer pełen werwy, bez chwili wytchnienia. Artystka co chwila podnosi się pod kopułę, kręcąc najpierw jednym, a potem kilkunastoma kołami. Numer jaki bardzo rzadko można spotkać w cyrkach europejskich. Koniecznie musicie to zobaczyć! Yelena to artystka bardzo utalentowana, bowiem jej drugi numer w duecie z partnerem, Siergiejem, również zalicza się do tegorocznej programowej czołówki. Chodzi mianowicie o kolejny bardzo oryginalny numer - ekwilibrystyka z ławką, tak - z ławką, a nie na ławce, bowiem para wykonuje wszelakie pozy, ustawiając ławkę w różnej pozycji, pionowej lub poziomej. Numer bardzo ciężki, a prezentowany niesłychanie lekko i wręcz z uśmiechem na twarzy. Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy z tego typu pokazem. I wreszcie występ zamykający pokaz, choć tylko na zastępstwo - luźna lina pozioma prezentowana przez ucznia Szkoły Cyrkowej w Julinku, Nikitę. Choć akrobata jest bardzo młody, to wbrew pozorom pokazuje naprawdę bardzo dużo trudnych elementów, jak żonglerkę na linie, jazdę monocyklem, czy jednoczesną jazdę monocyklem i żonglerkę. Piękny numer, także prezentowany do muzyki nieco folkowej, nieco jarmarcznej, nieco kuglarskiej. Zostanie zastąpiony numerem, który planowo miał być w programie, czyli ekwilibrystyką na wałkach. Mirosław Złotorowicz prowadzi tradycyjnie pokaz zwierząt Cyrku Arena w którym udział biorą wielbłądy, lamy, osioł i kuc. Niewątpliwie jest to bardzo ładne i miłe zakończenie pierwszej części widowiska. W sezonie 2020 do Cyrku Arena powracają Anna i Sasza Koltakchyan. Za bardzo nie trzeba ich przedstawiać, brali udział w jubileuszowym widowisku 2017, prezentując ramkę. I tym razem ramka również idzie na finał. Choć wykonywana do dosyć "ciężkiej" muzyki, odbiera się ją bardzo dobrze i dosyć poważnie, bo i tricki prezentowane przez artystów pod kopułą do najłatwiejszych nie należą. Czyste, eleganckie wykonanie. Ponadto Anna rozpoczyna program pokazem na linie pionowej. Jest to również występ ponadprzeciętny, zawierający większość typowych tricków pokazywanych w tego typu wykonach. W pierwszej części przedstawienia Swietlana Polachova z Ukrainy prezentuje kontorsjonistykę, która jest o tyle ciekawym numerem, że pokazuje jak można przesuwać granice ludzkiego ciała. Niewątpliwie numer zasługujący na uwagę. Niezbyt długi, a więc nie nużący, a konkretny. Swietlana rozpoczyna także drugą część pokazem na szarfach. Numer piękny, lekki, kobiecy. Chce się to oglądać. Nie może zabraknąć oczywiście naszego polskiego klauna Johnatana Fublee, który w tym roku prezentuje następujące repryzy: mikrofon, tort i mucha, światełka, skakanie i orkiestra. Zwłaszcza ostatnia repryza cieszy się największym uznaniem publiczności. Artysta zainwestował także w nowe rekwizyty i kostiumy. Łączy program w całość i szczelnie zapełnia wszelkie przerwy konieczne na zmianę rekwizytów. Program kończy tradycyjna parada artystów. Serdecznie gratulujemy dyrekcji cyrku stworzenia takiego widowiska, trochę w innym stylu, bardzo dużo akrobatyki, czyli tego, co Polacy uwielbiają. Idealny wręcz balans pomiędzy występami kolejnych artystów, a repryzami klauna, a gdy do tego wszystkiego dojdą lwy, to będzie właśnie to na co wielu z Was tak długo czekało. Jesteśmy przekonani, że dla niejednego polskiego fana" Arena" będzie w tym roku numerem 1 wśród cyrków krajowych. Koniecznie obejrzyjcie ten program, gdy zawita do Waszego miasta! Tym razem nie można nie wyróżnić radomskiej publiczności, która nie tylko tłumnie przybyła na spektakl, ale też była publicznością dobrą, zdyscyplinowaną, bijącą brawo i niewychodzącą z namiotu podczas finału. Dziękujemy całej załodze Cyrku Arena za tak fantastyczne przyjęcie i za wszystkie rozmowy oraz opinie. Zgodziliśmy się w wielu kwestiach jeśli chodzi o stan sztuki cyrkowej w Polsce. Artystom oraz dyrekcji życzymy nie tylko udanego sezonu, ale i pełnego namiotu. Program jest mocny, materiały reklamowe atrakcyjne i przyciągające uwagę, wszystko powinno się udać. Arena wolna! Dokładny program Cyrku Arena na sezon 2020: WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów ANNA KOLTAKCHYAN - lina pionowa JONATHAN FUBLEE - repryza mikrofon SWIETLANA POLACHOVA - kontorsjonistyka JONATHAN FUBLEE - repryza tort i mucha NIKITA - luźna lina pozioma /zastępstwo za wałki/ JONATHAN FUBLEE - repryza światełka YELENA & SIERGIEJ - ekwilibrystyka z ławką MIROSŁAW ZŁOTOROWICZ - pokaz zwierząt Cyrku Arena PRZERWA SWIETLANA POLACHOVA - szarfy JONATHAN FUBLEE - repryza skakanie YELENA - hula-hop w powietrzu JONATHAN FUBLEE - repryza orkiestra ANNA & SASZA - ramka WSZYSCY ARTYŚCI - wielki finał Cyrk Arena RADOM 2020 kliknij i wejdź do galerii

  • KODEKS ETYCZNY KMC | Portal cyrkowy KMC

    KODEKS ETYCZNY POLSKIEGO PORTALU SZTUKI CYRKOWEJ KMC - KLUB MIŁOŚNIKÓW CYRKU Kodeks etyczny jest kręgosłupem i podstawą filozofii tworzenia Portalu KMC. Wyznacza najważniejsze wartości jakimi na co dzień kierujemy się publikując jakiekolwiek treści. Mocno wierzymy w każde zawarte poniżej hasło. Chcemy tworzyć profesjonalne, przyjazne i wolne od hejtu miejsce w Internecie. Ten kodeks gwarantuje Czytelnikom, że po treściach publikowanych przez Portal KMC mogą zawsze spodziewać się najwyższej jakości, a także odpowiedzialności za przekazywane informacje. Portal KMC zawsze publikuje sprawdzone, potwierdzone i rzetelne informacje, a w przypadku wiadomości, których nie można w stu procentach zweryfikować w danym momencie, w sposób jasny i klarowny o tym informuje. Portal KMC dba o najwyższą jakość publikowanych treści słownych, dlatego zwracamy szczególną uwagę na poprawną pisownię i ortografię. Z szacunku do Czytelników eliminujemy z naszych treści błędnie zapisywane nazwy, nieuzasadnione użycie małych lub wielkich liter, stosujemy właściwą odmianę przez przypadki i zachowujemy zasady interpunkcji. Intencją Portalu jest tworzenie przestrzeni o sztuce cyrkowej w sposób profesjonalny, dlatego zawsze dążymy do jak największej estetyki prezentowanych treści i grafik, a także fotografii i ogólnego układu strony internetowej oraz profilu na Facebooku. Nie tolerujemy żadnych przejawów niewłaściwej opieki nad zwierzętami w cyrkach, dlatego celowo i intencjonalnie nie promujemy jakichkolwiek cyrków lub artystów, co do których zachodzi podejrzenie o utrzymywanie niewystarczającego dobrostanu zwierząt cyrkowych. Wyznajemy zasadę: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, dlatego nie promujemy żadnych podmiotów atakujących i oczerniających (bezpośrednio lub pośrednio, np. poprzez agresywną, podkreślającą rzekomą niewłaściwość tradycyjnych pokazów ze zwierzętami, promocję własnych widowisk) w sposób nieuzasadniony tradycyjne cyrki ze zwierzętami. Naszą misją jest promowanie cyrków, artystów i sztuki cyrkowej, ponieważ uważamy, że w dzisiejszych czasach miłośnicy cyrkowi stanowią istotne ogniwo w świecie cyrku – wspierające tradycyjną europejską rozrywkę oraz szeroko ją propagujące, głównie poprzez zdjęcia i filmy zamieszczane w Internecie. Uważamy, że cyrk to wyrafinowana rozrywka najwyższych lotów, dlatego promujemy przede wszystkim cyrki i artystów dobrze rozumiejących istotę sztuki cyrkowej oraz prezentujących swoimi działaniami, a także postawą, wysoki poziom artystyczny. Naszym celem jest pokazanie Czytelnikom różnorodności sztuki cyrkowej na świecie, dlatego nieustannie dążymy do pokazywania najlepszych i najciekawszych widowisk cyrkowych, głównie europejskich, z racji położenia geograficznego. Portal KMC jest miejscem do wyrażania własnych, także subiektywnych odczuć i wrażeń na temat sztuki cyrkowej, co jest jak najbardziej dozwolone. Nie tolerujemy nieuzasadnionego hejtu oraz braku kultury w wypowiedziach, dlatego nie ma i nie będzie przyzwolenia dla publikacji takich treści na łamach Portalu KMC. Każdy jest zaproszony do współtworzenia serwisu KMC. Od 15 lat publikujemy Wasze zdjęcia, filmy i relacje z cyrkowych wizyt. Dzięki temu na przestrzeni tylu lat opublikowaliśmy ponad 60 000 zdjęć.

  • Fővárosi Nagycirkusz - Cyrkowi sąsiedzi | Portal cyrkowy KMC

    Fővárosi Nagycirkusz - relacja z wizyty LUTY 2017 18 lutego 2017 r. nasza redakcja odwiedziła Fővárosi Nagycirkusz - stacjonarny cyrk w Budapeszcie istniejący nieprzerwanie od 1889 roku. Zachęcamy do lektury relacji z tej wizyty. Do 19 marca włącznie cyrk wystawiał spektakl, który był bardzo tematyczny. Wzięli w nim udział artyści z Węgier, Rumuni, Austrii, Czech, Słowacji, Serbii, Ukrainy, Chorwacji i Polski. I to właśnie kraje pochodzenia artystów były motywem przewodnim programu. Przed każdym występem pochodzącym z innego kraju wyświetlany był krótki filmik promujący każde państwo (podobnie jak na Eurowizji). Mogliśmy na nim zobaczyć najbardziej charakterystyczne miejsca każdego regionu, a na końcu video usłyszeć zdania: "Kocham cyrk. Kocham Budapeszt" w językach wszystkich krajów z jakich pochodzą artyści, również z Polski. Następnie można było usłyszeć muzykę folklorystyczną i zobaczyć ludowe tańce wywodzące się ze wszystkich tych krajów, a tańczone przez cyrkowych tancerzy. Następnie występował artysta ze swoim numerem. Co chwila konferansjer w osobie białego klauna powtarzał hasło przewodnie widowiska: "Kocham cyrk" i wielokrotnie powtarzał je razem z widownią. Podczas spektaklu wiele razy podkreślana była także wielowiekowa tradycja cyrku i jego korzenie. Przejdźmy do opisu samych numerów, a tych na arenie nie brakowało. Program był naszpikowany atrakcjami, a wszystko to przy akompaniamencie 6-osobowej orkiestry. Spektakl, wraz z 10-minutową przerwą trwał 2,5 godziny. Cechują go wspaniałe efekty świetlne, bardzo dobre nagłośnienie no i oczywiście - świetna gra orkiestry. Spektakl rozpoczęła artystka znana polskiej publiczności - Helena Polach z Czech. Jej żonglerka rozgrzała wszystkich zgromadzonych i nadała tempo programowi. Trzeba przyznać, że artystka jest mistrzynią w tym, co robi. W stu procentach kontroluje każdą piłkę znajdującą się w powietrzu, w ręce, czy nad nogą. Profesjonalny występ bez ani jednej wpadki. Jako drudzy na arenę wkraczają artyści, którzy w przeszłości występowali w "Zalewskim", "Arenie" i "Arlekinie" - mowa o Duecie Szeibe. Ich obecny wykon został nieco skrócony w porównaniu do tego prezentowanego jeszcze 3 - 4 lata temu. Niemniej robi on na widzach spore wrażenie, a ci odwdzięczają się gromkimi brawami. Widzowie zostają w Polsce, bo oto na arenę wkracza Duet Jednoróg i ich wspaniałe pieski, które mają do perfekcji opanowaną każdą ewolucję i sztuczkę. Występ bardzo dobry, energiczny, bez żadnych pomyłek. Zwierzęta są świetnie ułożone, miło ogląda się takie pokazy. Henrik Veres z Węgier na arenie prezentuje żonglerkę piłkami, których jest naprawdę sporo. Wszystko to przy mocnym podkładzie muzycznym, wybuchach ogni i dysz z wodą. Występ dobry, aczkolwiek mamy tutaj trochę do czynienia z przerostem formy nad treścią, ponieważ choreografia, taniec i akcenty muzyczne zajmują chyba więcej czasu niż same tricki, których wcale nie ma tak dużo. Niemniej, numer na pewno wart pokazania w tak ważnym miejscu jakim jest Fővárosi Nagycirkusz Teraz pora na absolutnie fantastyczny i spektakularny występ - na arenę wkracza Adriana Folco - Knie, która przed widownią prezentuje własne, ponad 15-minutowe show konne. Są konie, koniki i kuce. Podczas tego fascynującego pokazu, Adriana kilkakrotnie zmienia ubiór, prezentuje pokaz jednego konika, wyższą szkołę jazdy i tresurę sześciu białych koni, które biegają, wykonują stójki, kłaniają się, przebiegają przez wielkie obręcze. To prawdziwy hołd złożony klasycznemu cyrkowi, odbywający się przy znakomitej muzyce, najpierw klasycznej (m.in. Marsz Radeckiego), a potem monumentalnej, podkreślającej ogrom pracy włożony w przygotowanie tak wyjątkowego pokazu. To trzeba zobaczyć! Widownia bije brawa, gwiżdże, wręcz nie pozwala Adrianie rozstać się z areną. Jeden z najmocniejszych punktów programu. I znów na arenie pojawia się Duet Jednoróg. Tym razem ring-trapez i śnieżnobiałe gołębie. Występ na najwyższym poziomie artystycznym, a w połączeniu z odpowiednią muzyką i oprawą świetlną tworzy show na miarę światowych aren. Tym razem publiczność żegna artystów dużo goręcej niż za pierwszym razem. Jelena Znaor z Chorwacji prezentuje klasyczne tricki z hula-hopami. Numer "świeży", w pięknej oprawie, ciekawy i łączący publiczność, bowiem podczas jej występu obsługa rozdaje dzieciom mniejsze kółka, zaprasza na arenę i zachęca do wspólnego tańca, wszystko przy występującej na środku artystce, która ewidentnie przypadła do gustu również dorosłej części publiki. I ten bardzo rodzinny, sympatyczny występ kończy pierwszą część widowiska. Drugą część rozpoczyna znakomita, 6-osobowa ukraińska grupa Yarov, prezentująca persze, które śmiało mogłyby się znaleźć na arenie w Monte Carlo. Jednym z najciekawszych numerów jest seria podrzutów rekwizytu ze znajdującą się na szczycie artystką pomiędzy członkami zespołu. Wszystko to na sporych odległościach. Momentami akrobacje przypominają też palot dolny. Bardzo wymagający i trudny numer, ale tak charakterystyczny dla Wschodu. Duo Fabulous z Ukrainy prezentuje gry ikaryjskie przy bardzo żywej muzyce. Oprawa całego numeru jest zdecydowanie modernistyczna. Tricki trudne, ciekawe, robiące wrażenie. Teraz przychodzi czas na sztrabaty i Duo Romance z Rumunii. Ten romans i miłość widać na arenie nawet z najdalszego rzędu. Przepiękna oprawa numeru, muzyka, ale przede wszystkim - niezwykle karkołomne tricki, śmiało można powiedzieć, że niewiele więcej da się pokazać na sztrabatach w duecie. Ten występ również nadaje się na arenę w Monte Carlo, co więcej - jesteśmy pewni, że zdobyłby jedną z głównych nagród. Kwintesencja sztuki cyrkowej, akrobacji napowietrznych. Wielkie brawa! Duo Nonstop z Ukrainy wykonuje ekwilibrystykę na... felgach w połączeniu z elementami gimnastyki akrobatycznej. Kolejny szalenie trudny numer, a momentami wydaje się, że to, co artyści robią na arenie jest dosłownie niemożliwe! Tutaj dochodzimy do pierwszej z dwóch wad obecnego spektaklu budapesztańskiego cyrku. Na arenę wchodzi Valerijana Anamaria Sliva z Serbii i jej psy. Występ ładny, ciekawy, na wysokim poziomie, ale trochę bez sensu, bo przecież tresura psów już była, w pierwszej części w wykonaniu Duetu Jednoróg. Wreszcie nadchodzi czas na Rippel Brothers z Węgier, którzy na platformie, kilka metrów nad ziemią, wykonują numer "hand to hand"! To dosłownie balansowanie na krawędzi, jeden nieodpowiedni ruch i spadasz. Akrobacje szalenie ciężkie ale i robiące piorunujące wrażenie na zebranej publiczności. Wszystko to przy czterech gimnastyczkach stojących w narożach platformy i wykonujących dodatkowe akrobacje. Program kończy Katarina Sebestyenova ze Słowacji. Wykonuje ona najpierw akrobacje w trapezie kołowym, a chwilę potem wpada do kuli z wodą w której prezentuje dalsze umiejętności. Po tym numerze następuje finał. Wszyscy artyści żegnają się z widownią, a na arenę wkraczają dwie słonice Adriany Folco - Knie. Co ciekawe, w programie nie ma pokazu słoni, pojawiają się one tylko na finale. Wspominaliśmy o dwóch wadach programu. Drugą jest brak klauna! Co prawda konferansjer jest białym klaunem i wchodzi w interakcję z widownią, ale w spektaklu nie ma klasycznych repryz. Przypadek, czy celowy zabieg? Nawet bez tego program jest po prostu bardzo dobry, choć pamiętamy jeszcze lepsze widowiska, która odbywały się w tym miejscu. ;) Programy w Fővárosi Nagycirkusz wystawiane były od środy do piątku o 15:00, w soboty o 11:00, 15:00 i 19:00 oraz w niedziele o 11:00 i 15:00. Bilety zawsze są dostępne w bardzo przystępnych cenach. Są cztery kategorie cenowe. Wszystkie bilety w kategorii 3 kosztują, w przeliczeniu, 15 złotych!!! W kategorii drugiej dorośli płacą około 45 złotych, dzieci 36 złotych, a seniorzy 39 złotych. W kategorii pierwszej: dorośli - 57 złotych, dzieci - 39 złotych, seniorzy - 42 złote. Najlepsze miejsca kosztują: dla dorosłych 65 złotych, dla dzieci 45 złotych, a dla seniorów 48 złotych. Jak widać ceny są bardzo przystępne i w zasadzie nie ulegają większym zmianom, a stacjonarny cyrk w Budapeszcie nie ma ograniczeń co do numerów - bardzo często są tam słonie, lwy, latające trapezy, czy akrobaci na odskoczniach. Kupując w Internecie, otrzymujemy rabat w wysokości 5 % na każdy rodzaj wejściówki. Mały popcorn, który jest większy niż największe w polskich cyrkach, kosztuje 7 zł, a duży - 14. Oprócz tego w dwóch bufetach można kupić słodkości i napoje. Cyrk prowadzi sprzedaż gazetek informacyjnych w cenie ok. 4,5 zł. Co najciekawsze - Fővárosi Nagycirkusz poleca na ostatniej stronie wszystkie węgierskie cyrki godne uwagi! Co jeszcze ciekawsze, cyrk ten promuje cyrki z krajów z których pochodzą artyści w spektaklu. I tak, na stronie poświęconej Polsce można przeczytać liczne ciekawostki o naszym kraju, zobaczyć stare polskie plakaty cyrkowe oraz zdjęcia i loga cyrków "Zalewski" oraz "Korona"! Cała ekipa cyrku znakomicie włada językiem angielskim i nie ma najmniejszych problemów, jeżeli chcemy kupić bilet, popcorn, czy pamiątkową broszurę. Toalety są oczywiście bezpłatne. Widzów w 90 % obsługują kobiety, mężczyźni tworzą ekipę techniczną, która obsługuje arenę. Podczas spektaklu o godzinie 15:00 widownia była zapełniona w 85 %, a liczy ona 1450 miejsc. Dzień wcześniej na program przyszło nieco mniej widzów. Pokazuje to tylko jak dużą popularnością cieszy się cyrk na Węgrzech. Co więcej - należy dodać, że w najbliższym czasie (stan na luty 2017) Budapeszt będzie bardzo cyrkowym miastem, bowiem już w połowie marca swoje tournee rozpoczyna tu Magyar Nemzeti Cirkusz, a w maju do stolicy kraju zawita Cirque du Soleil ze spektaklem "Varekai". Fővárosi Nagycirkusz to jedno ze schronień najprawdziwszej sztuki cyrkowej. Jeżeli chcesz zobaczyć kwintesencję cyrku za bardzo przyzwoitą cenę w centrum miasta, koniecznie wybierz stacjonarny cyrk budapesztański. W środku znajdziemy historię i zdjęcia włodarzy cyrku, a na samoprzylepnych karteczkach każdy widz może napisać swoje wrażenia no i oczywiście to, że kocha cyrk! Oby Fővárosi Nagycirkusz nigdy nie przestał nas zaskakiwać. Fővárosi Nagycirkusz CYRKOWI SĄSIEDZI 2017 kliknij i wejdź do galerii

logo 8.png
logo 1.png
logo 2.png
logo 5.png
logo 3.png
logo 6.png
logo 7.png

ALL RIGHTS RESERVED
KMC - KLUB MIŁOŚNIKÓW CYRKU 2008 - 2026

bottom of page