
Wyniki wyszukiwania
搜尋此網站
以空白搜尋找到 63 個結果
- Richter Florian Cirkusz - Kecskemét 2019 | Portal cyrkowy KMC
Cyrk - marzenie, czyli relacja z wizyty w Richter Florian Cirkusz WRZESIEŃ 2019 Wieczorem, 6 września 2019 odwiedziliśmy jeden z najznamienitszych cyrków w Europie, węgierski Richter Florian Cirkusz stacjonujący w ponad 100-tysięcznym Kecskemet. Zapraszamy do lektury relacji z tej wyprawy. Plansze były rozwieszone bardzo dokładnie wzdłuż najważniejszych ulic miasta oraz na całym parkingu Auchan w którym, przy każdej kasie, można było znaleźć także ulotki. Spektakl obejrzał prawie komplet widzów w wieku od lat 2 do 102. Co nasuwa się na myśl w momencie wejścia w progi cyrku? Wszechobecny profesjonalizm i dbałość o szczegóły. Orkiestra gra przed programem od pojawienia się pierwszego gościa, a obsługa ubrana w koszule z muchą usadza gości. Przed show można się przejechać na arenie na wielbłądach i koniu - 2 okrążenia. Wreszcie zaczyna się show któremu towarzyszy 6-osobowa ukraińska orkiestra oraz wokalista. Wszystko razem z monumentalną kurtyną, trocinami na arenie i ruchomymi głowicami tworzy bajkową całość. Rodzina Richterów prezentuje widzom przede wszystkim pokazy zwierząt. Program otwiera dyrektor cyrku, Florian Richter z pokazem ponad 12 koni. Nawiązując do polskich doświadczeń, możemy powiedzieć, że pokaz ten stoi na tak wysokim poziomie jak ten w "Medrano", a może i go przewyższa. Syn Floriana, Kevin prowadzi natomiast wielbłądy i zebry w jednym pokazie. Numer prosty, bez udziwnień, nie ma na celu pokazania fantazji trenera w wymyślaniu sztuczek, a jedynie piękno zwierząt, które głównie biegają w różnych kierunkach. Kevin jest również gwiazdą konnego numeru pt. "poczta węgierska". Każdy kto go widział, nawet na filmie, wie, że numer robi wrażenie i tak też jest w tym wypadku. Kevin Richter przewodniczy także grupie dżygitów na koniach. Właśnie za ten numer rodzina Richterów została wyróżniona na Festiwalu w Monte Carlo. Fakty mówią więc same za siebie - to nie może być byle jaki numer, a piękne stroje i tradycyjna węgierska muzyka, w tym Czardasz, stanowią wielki pomnik węgierskiej sztuki cyrkowej. Porzućmy na chwilę rozważania na temat pokazów ze zwierzętami i skupmy się na numerach wykonywanych przez artystów. Drugim numerem w programie jest człowiek - guma prezentowany przez wybitnego i bardzo znanego artystę, Cesara Pindo, gwiazdę niemieckiego Cyrku Flic Flac. Artysta udowadnia, że granice ludzkiego ciała nie istnieją, wchodząc do malutkiego przeźroczystego pudełka. Na świecie jest może kilku artystów cyrkowych, którzy dorównują mu poziomem. Jedynym numerem napowietrznym w programie są 4-osobowe akrobacje na bungee, podobne do tych, jakie w 2015 można było zobaczyć na objazdowym Festiwalu Cyrku Zalewski wykonywane do jednego z utworów Cirque du Soleil. Numer dobry, dosyć krótki, ale nie przebija tego jaki kilka lat temu ściągnęła rodzina Zalewskich, tamten niósł pewną treść, przekaz no i miał więcej choreografii. Rodzina Richterów opracowała niedawno nowy numer jakim są akrobacje na odskoczni. Choć widać, że grupa się dopiero dociera i niektóre ich ruchy są niepewne, to wykonują bardzo trudne ewolucje jak 4-osobowe piramidy i wielokrotne salta, bez odrobiny pomyłki. Numerowi towarzyszy znana muzyka z gatunku pop i błyszczące stroje. Wykon ten kończy program. Nie możemy zapomnieć jeszcze o jednym zwierzęcym pokazie - występie dwóch uchatek pod opieką Perry Pedersen. Uchatki jak to uchatki, wykonują typowe tricki, cały pokaz jest sympatyczny i wchodzi w interakcję z publicznością. W widowisku, a dokładnie w repryzie "fryzjer" bierze też udział słoń. I wreszcie klaun, Mr. Costa, klaun, który może budzić pozytywne, albo negatywne emocje. Ma swój styl, makijaż, umie grać, poruszać się po arenie, co ważne - nie mówi. Natomiast jego repryzy i styl bycia nie wszystkim mogą się spodobać. Klaun jest bardzo nachalny w stosunku widzów, tak przed jak i podczas programu. Często ich zaczepia, insynuuje sytuacje zrozumiałe jedynie dla dorosłych. Bez ograniczeń rzuca w publiczność makaronem, a nawet kładzie go widzom w całości na głowie. Brudzi bitą śmietaną i nie wyciera, nie każdemu takie żarty mogą się spodobać, zbyt dużo tu spoufalania się z widzem. Z repryz jakie zaprezentował artysta można wysnuć wniosek, że Mr. Costa wychodzi z założenia, że najlepiej bawią żarty najprostsze, żeby nie powiedzieć prymitywne jak insynuowanie braku higieny, czy nieumiejętności nawiązania kontaktu mężczyzny z kobietą. Na arenie prezentuje dwie ambitniejsze repryzy - lampkę i film. Jaka jest ogólna ocena tego artysty? Chyba najlepiej pasuje do niego określenie - kontrowersyjny. Śmieszny? Tak, ale czy tylko klepaniem widza w każdym miejscu ciała można wywołać uśmiech na twarzy? Całość kończy taneczny, kolorowy finał. Na arenę do wspólnego tańca zapraszani są widzowie, na koniec niektórzy wstają ze swoich miejsc, owacjom nie ma końca. Artyści na sam koniec sami proponują wspólne zdjęcia z widzami. Kończy się program, który swoim artyzmem urzeka, zachwyca, ale przede wszystkim pokazuje, że istnieje tako cyrk jak 50 lat temu, we współczesnym wydaniu. Węgierska publiczność najbardziej oklaskiwała numery ze zwierzętami, podczas których również najwięcej osób robiło zdjęcia i filmowało. Nie ma żadnych ograniczeń dotyczących rejestrowania przebiegu spektaklu. Ponadto we foyer na widzów czeka duży bufet, a obok namiotu bezpłatna toaleta. Podczas przerwy można sobie zrobić zdjęcia z uchatką i ze słoniem. Jako ciekawostkę dodamy, że Richter Florian Cirkusz oczywiście ma potężny namiot, większy od jakiegokolwiek polskiego cyrku, ale jeśli chodzi o transporty, to subiektywnie oceniając, ma ich niewiele więcej niż Cyrk Zalewski. Reasumując, Richter Florian Cirkusz jest cyrkiem do jakiego chciałoby się zawsze chodzić. Naprawdę mało już jest w Europie takich cyrków - z orkiestrą, trocinami na arenie, wielkim namiotem, pokaźnym zwierzyńcem. A co najlepsze - nie narzeka na brak widzów, czy to w weekendy, czy w dni robocze. Działa bez kompromisów, ale i bez niepotrzebnego przerostu formy nad treścią. I oby działał jak najdłużej, bo właśnie takie miejsca są prawdziwym schronieniem czystej sztuki jak to powiedział kiedyś pewien pan. Zachęcamy zwłaszcza mieszkańców południowo - wschodniej Polski do odwiedzin węgierskich cyrków jak Richter Florian. Mając 5-6 godzin drogi od siebie takie cuda, chociaż raz wypada skorzystać. Richter Florian Cirkusz KECSKEMET 2019 kliknij i wejdź do galerii
- PROGRAMY | Portal cyrkowy KMC
NARODOWY POLSKI CYRK ARENA Spektakl: Program marzen WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów ANNA FEDEROV - trapez kołowy OLGA GLAVATSKA - akrobacje na maszcie pionowym SWIETŁANA - lina pionowa ALEX GLAVATSKIY - lina luźna PODOBRIY TEAM - batut OREST GLAVATSKIY - ekwilibrystyka na wałkach NOMI MAGIC - duża iluzja * DUO PODOBRIY - akrobacje na sztrabatach DUO FEDEROV - akrobacje na wrotkach ŁUKASZ GOŁĘBIEWSKI & JOHNATTAN FUUBLEE - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał * - numer obecny w programy od lipca do października CYRK europa Spektakl: Planeta usmiechu WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów KRYSTIAN - żonglerka DUO MISTIC - transformacje LOS ROLOS - latające talerze DANIEL - iluzja MISS BARBARA - laserman DUO SZEIBE - pokaz psów SEWERYN - akrobacje sześcianem PABLO - pokaz baniek mydlanych KLAUN PABLITO - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK INTERSALTO Spektakl: Program 2022 SEWERYN - balans ze szkłem ŁUKASZ - akrobacje na monocyklu TEATR OGNIA - LED show SEWERYN & JAN - Transformers IRINA - szarfy ŁUKASZ - akrobacje na rowerze DUO SZEIBE - pokaz psów TEATR OGNIA - fireshow MR KUBA - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK ZALEWSKI Spektakl: Jubileusz 30-lecia WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów ALISON TEAM - koło śmierci KAMIL ZALEWSKI Z ZESPOŁEM - duża iluzja ARTYSTA - podniebny rower DIANA MUSAJEWA - trapez kołowy ZUMA ZUMA - piramidy BAJKOWE POSTACIE - parada BRAD GARCIA - batut KAMIL ZALEWSKI - laserman ZUMA ZUMA - skakanki i limbo ALISON RIDERS - kula śmierci KLAUNI RIVELINO - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK FANTAZJA Spektakl: Powietrzne fantazje WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów ŻANETA ADAMCZYK - szarfy DUO JEDNORÓG - transformacje/pokaz psów JACEK - żonglerka MARIA - aerial hammock DUO JEDNORÓG - akrobacje w kole ŻANETA ADAMCZYK - lina pionowa MARIA & KONRAD - fakir DUO ONE - ramka KLAUN SASZA - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK Wictoria Spektakl: Fantastico WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów ANGELIKA - szarfy STEFANIA GOTTANI - antypody ANGELIKA - trapez MIHAIL DIMITROV - akrobacje w sześcianie STEFANIA GOTTANI - trapez kołowy MIHAIL DIMITROV - akrobacje na sztrabatach DUO ROBSON - ekwilibrystyka na wałkach GALINA - akrobacje na linie pionowej MARCO CHRISTIANI - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał CYRK korona Spektakl: Urodzinowo bajkowo WSZYSCY ARTYŚCI - parada artystów PATRYK & ARTUR - fireshow LENA - napowietrzne hula-hoop INKA & SSNAKE - akrobacje na żyrandolu BARTOSZ LEWANDOWSKI - iluzja AKROBACI Z KENII - piramidy AKROBACI Z KENII - skakanki i limbo SSNAKE - akrobacje na trapezie INKA KALACHEVSKA - sztrabaty DUET ALAMBRIA - wysoka lina pozioma MR CHAP - repryzy WSZYSCY ARTYŚCI - finał
- Cyrk Wictoria - Czudec 2015 | Portal cyrkowy KMC
Czy Cyrk Wictoria to rzeczywiście cyrk, który cię zadziwi? SIERPIEŃ 2015 Pod wieloma względami - tak! Zazwyczaj po wizycie w cyrku nie rozpisujemy się na jej temat, bo co w tym wyjątkowego? Przecież takich dni cyrk ma mnóstwo. Tym razem jednak zrobimy wyjątek, a to oznacza, że Cyrk Wictoria wart jest naszej i Waszej uwagi. Przede wszystkim, polecamy wszystkim miłośnikom wizytę w polskim Cyrku Wictoria. Poziom i jakość spektaklu są bardzo proporcjonalne do ceny biletu, a w wielu momentach wykraczają poza nią. Estetyka cyrku jest zadowalająca, a cyrk ten cały czas pięknieje, o czym mowa za chwilę. Niedawno na kilku wozach cyrkowych pojawiły się nowe malowidła, a będzie ich jeszcze więcej. Nad okienkiem w kasie pojawił się daszek, a już od dłuższego czasu cyrk jeździ z nową masztówką. Nie tak dawno zakupiono również nowe plansze PCV. Warte uwagi są głośniki pod cyrkowym namiotem - leżą na ziemi, a dźwięk rozchodzi się w górę, dzięki czemu otacza on widza i daje wrażenie głębi. Zazwyczaj z łatwością możemy zlokalizować źródło dźwięku, a wtedy efekty dźwiękowe są dużo uboższe. W programie nie ma lwów, słoni, akrobatów na odskoczniach, numerów grupowych... Pamiętajmy, że cyrk ten istnieje od niecałego roku - wszystko przed nim. Jednak to, co publiczność ogląda pod kopułą jest ciekawe, miłe dla oka i zmysłów, śmieszne, a także wzruszające. Na pewno nie można powiedzieć, że program to dno, bo "Wictoria" już teraz plasuje się wyżej od niejednego polskiego cyrku. Doskonale widać, że publiczności podoba się cały program. I rzeczywiście poziom numerów jest bardzo wyrównany. Iluzja jest ciekawa, trapez dynamiczny, a balans ze szkłem i człowiek guma sprawiają, że zadajemy sobie pytanie: "Jak on to robi?". Warto dodać, że pod namiotem usłyszymy wyłącznie muzykę cyrkową i filmową, co jest sporą zaletą. Minusikiem jest zbyt głośny podkład. Warto zwrócić uwagę na konferansjerkę w wykonaniu Gina Alifa. Gwarantujemy, że obecnie w żadnym innym polskim cyrku nie znajdziecie takiej jak w "Wictorii" - bardzo dobra dykcja, interesujące wprowadzenia, anegdoty, żarty w stronę publiczności. Pan Stanisław wprowadza absolutnie magiczny klimat pod namiotem, co ma wpływ na całe show. Z czystym sumieniem i w pełni obiektywnie możemy powiedzieć, że klimat panujący w Cyrku Wictoria podczas programu jest niepowtarzalny - nigdzie indziej nie znajdziecie tak ciekawego i specyficznego. Cyrk Wictoria całkowicie spełnia rolę, jaką powinny pełnić małe cyrki w każdym kraju. Mieszkańcom przeważnie małych miejscowości daje radość, zwłaszcza tam, gdzie "nic się nie dzieje". Jest ciekawą alternatywą na spędzenie popołudnia. Idźcie, a za tą cenę nie będziecie zawiedzeni. Kończąc, trzeba dodać, że w "Wictorii" spotkamy sporu pasjonatów, ludzi, którzy naprawdę lubią cyrk i nie jest to dla nich tylko pomysł na biznes. Pozdrowienia dla niezłomnego Leszka Kaczmarczyka. Miło nam też, że tak duża część załogi zna nasz serwis. Cyrk Wictoria CZUDEC 2015 kliknij i wejdź do galerii
- 6. Festiwal Talentów 2015 | Portal cyrkowy KMC
6. Festiwal Talentów WRZESIEŃ 2015 12 września 2015 r. odbyła się premiera 6. Międzynarodowego Festiwalu Talentów Warszawa - Bemowo 2015. My byliśmy na niej i specjalnie dla Was przedstawimy relację z tego wydarzenia. Festiwalowe miasteczko zostało tradycyjnie ulokowane na rogu ulic Powstańców Śląskich i Piastów Śląskich. W roku 2015 składało się ono z następujących namiotów: prostokątny przedsionek, namiot galowy, stajnia dla słoni oraz namiot dla koni. Poza tym nic nie uległo zmianie jeśli chodzi o sprawy techniczne. Program ma bardzo barwną i bogatą oprawę świetlną. Co ważne - nie ma ani jednej przerwy w muzyce. Show rozpoczyna się tradycyjną paradą z flagami i kończy tanecznym finałem. Kolejność numerów w stosunku do premierowego pokazu uległa kosmetycznym zmianom. Co w programie? Wszystkie zapowiadane atrakcje z wyjątkiem dżygitów Haraldos (sytuacja losowa). Zamiast tego pokazu w nowym numerze zaprezentował się Teatr Konny Cabriola. Rudi Althoff prezentuje rewelacyjną tresurę trzech słoni afrykańskich. Takiego pokazu słoni wśród polskich cyrków nie mieliśmy okazji oglądać od dawna. Jednak największym aplauzem publiczności cieszyły się trzy artystki w wieku 8, 9 i 10 lat z Ukrainy. Ich pokaz hula-hoop oraz kontorsjonistyka budzą ogromny podziw. Naprawdę spore zaskoczenie spotka tych, którzy myślą, że koło śmierci prezentowane przez jednego artystę (bo tak jest na Festiwalu) jest nudne. Ekwadorczyk prezentuje niezwykle energiczny i trudny pokaz. Wbrew obawom fanów, Klaun Jimmy Folco przypadł do gustu warszawskiej publiczności. Wyróżnić należy również żonglerkę Duetu Smaha z Czech i oczywiście konferansjerkę Piotra Wąsika, którego cała publiczność rozpoznała bez przedstawienia. Jak na festiwal przystało, pod namiotem zjawiła się międzynarodowa widownia, m.in. z Francji, czy Niemiec oraz wierni widzowie "Korony". Istnieje możliwość kupna folderów festiwalowych w cenie 20 PLN, w których wszyscy artyści podpisują się po programie. Przed premierą, o godzinie 14:00 odbyła się zamknięta gala charytatywna. Jak zawsze, nie trwała ona pełnych dwóch godzin, a w programie zaprezentowali się tylko wybrani artyści i gość specjalny. 6. Festiwal Talentów WARSZAWA - BEMOWO 2015 kliknij i wejdź do galerii
- KONTAKT | Portal cyrkowy KMC
Problem, pytanie, uwagi? Skontaktuj się z nami! Chętnie odpowiemy na wszelkie wątpliwości! e-mail: portalkmc2@gmail.com Poprzez prywatną wiadomość na naszym facebookowym fan page'u
- TOUR PL | Portal cyrkowy KMC
Cyrk Arena GOŁDAP Plac Targowy | 11/08 17:30 WĘGORZEWO ulica Rolna | 12/08 17:30 KĘTRZYN ulica Zbożowa | 13/08 17:30 BARTOSZYCE ulica Pileckiego | 14/08 17:30 BRANIEWO ulica Królewiecka | 15/08 17:00 ELBLĄG ulica Lotnicza | 16/08 17:00 PRUSZCZ GDAŃSKI ulica Kupiecka | 17/08 18:00 C yr k Safari SARBINOWO ulica Południowa | 11/08 18:30 USTRONIE MORSKIE obok Basenu Helios | 12/08 18:30 KOŁOBRZEG ulica Warzelnicza | 13/08 18:30 BIAŁOGARD ulica Wyspiańskiego | 14/08 17:30 Cyrk Zalewsk i BRZOZÓW ulica Kościuszki | 11/08 17:30 JASŁO ulica Mickiewicza | 12/08 17:30 GORLICE ulica Mickiewicza | 13/08 17:30 NOWY SĄCZ Aleje Wolności | 14/08 17:30 LIMANOWA ulica ks. Jońca | 15/08 17:30 NOWY TARG ulica Sikorskiego | 16/08 17:00 JABŁONKA ulica Sobieskiego | 17/08 17:30 MSZANA GÓRNA stadion KS Witów | 18/08 17:30 MYŚLENICE ulica Drogowców | 19/08 17:30 DOBCZYCE ulica Podgórska | 21/08 17:30 BRZESKO ulica Sportowa | 22/08 17:00 BOCHNIA ulica Armii Krajowej | 23/08 17:00 SKAWINA ulica Kublińskiego | 24/08 17:30 Cyrk K o rona OBORNIKI ulica Bielawska | 11/08 17:00 WĄGROWIEC ulica Gnieźnieńska | 12/08 17:00 PIŁA ulica Okrzei | 13/08 17:00 WAŁCZ ulica Andersa | 14/08 17:00 SZCZECINEK Plac Kamińskiego | 15/08 16:00 CHOJNICE ulica Wielewska | 16/08 16:00 STAROGARD GDAŃSKI ulica Zielona | 17/08 17:00 SKARSZEWY ulica Kościerska | 18/08 17:00 TCZEW ulica Jana z Kolna | 19/08 17:00 PRUSZCZ GDAŃSKI ulica Szopena | 20/08 17:30 Cyrk Imperial Show OSTROŁĘKA ulica Rodziny Ulmów | 11/08 15:00 i 17:30 OSTROŁĘKA ulica Rodziny Ulmów | 12/08 17:30 ŁOMŻA ulica Sybiraków | 14/08 15:00 i 18:00 ŁOMŻA ulica Sybiraków | 15/08 17:00 ŁOMŻA ulica Sybiraków | 16/08 14:00 i 17:00 Cyr k Wic tori a WOLBROM t argowisko | 11/08 17:00 PILICA ulica Mickiewicza | 13/08 17:00 KONIECPOL t argowisko | 14/08 17:00 BUSKO - ZDRÓJ ulica Dmowskiego | 15/08 17:00 C yrk F antazja ODOLANÓW targowisko | 11/08 17:00 RASZKÓW ulica Jarocińska | 12/08 17:00 DOBRZYCA ulica Pleszewska | 13/08 17:00 KOŹMIN WIELKOPOLSKI ulica Zielony Rynek | 14/08 17:00 BOREK WIELKOPOLSKI Osiedle Karolew | 16/08 16:00 GOSTYŃ ulica Leszczyńska | 17/08 17:00 Cyrk Katarzyna Brak terminów C yrk Polonia Brak terminów Cy rk Juremix ŻOŁYNIA Plac Targowy | 11/08 19:00 BRZÓZA KRÓLEWSKA parking przy stadionie | 12/08 19:00 GIEDLAROWA stadion | 13/08 19:00 WIERZAWICE przy Domu Kultury | 14/08 19:00 Cy rk Lewan dowski BIAŁOGÓRA ulica Lubiatowska | 11/08 19:00 DĘBKI ulica Morska | 12/08 19:00 DĘBKI ulica Morska | 13/08 19:00 KARWIA ulica Kopernika | 14/08 19:00 STARZYNO parking przy boisku | 15/08 15:00 LEŚNIEWO ulica Kamienna | 16/08 15:00 WŁADYSŁAWOWO - CHŁAPOWO ulica Żeromskiego | 17/08 19:00 JASTRZĘBIA GÓRA ulica Uzdrowiskowa | 18/08 19:00 KOPALINO ulica Bursztynowa | 19/08 19:00 Cy rk Family PYZDRY stadion | 11/08 17:00 KÓRNIK Błonie | 12/08 17:00 JAROCIN ulica Skłodowskiej | 13/08 17:00 PLESZEW ulica Prokopowska | 14/08 17:00 OSTRÓW WIELKOPOLSKI ulica Słowackiego | 15/08 17:00 OSTRÓW WIELKOPOLSKI ulica Słowackiego | 16/08 16:00 Cy rk Trapez OŻAROWICE ulica Sportowa | 11/08 17:30 ŚWIERKLANIEC ulica Oświęcimska | 12/08 17:30 MIASTECZKO ŚLĄSKIE ulica Dębina | 13/08 17:30 KOSZĘCIN ulica Sienkiewicza | 14/08 17:00 TWORÓG ulica Zamkowa | 15/08 17:00 Cy rk Tornado Brak terminów
- DOOKOŁA CYRKU | Portal cyrkowy KMC
Internet daje nieskończone możliwości. Teraz możecie zobaczyć cyrki na całym świecie tak jakbyście tam byli i stali zaraz obok kasy! Możecie także obejrzeć cyrkowe bazy i stałe budynki. Kliknij na zdjęcie wybranego cyrku, aby zobaczyć go dzięki Google Street View! Jeżeli wiecie o podobnych zdjęciach, informujcie nas o tym, a na pewno dział zostanie zaktualizowany. Miłej zabawy! To play, press and hold the enter key. To stop, release the enter key.
- Circus Krone - Monachium 2020 | Portal cyrkowy KMC
Relacja z II zimowego spektaklu w Circus Krone LUTY 2020 Zawsze dążymy do ukazywania Wam różnorodnych i ciekawych horyzontów sztuki cyrkowej oraz tego, co w niej najlepsze, dlatego zapraszamy do lektury relacji z wizyty w jednym z najważniejszych i najbardziej znanych cyrków Europy - Circus Krone w Monachium! Niemiecki Circus Krone w lutym 2020 wystawiał II zimowy program w swoim stacjonarnym budynku w Monachium, będącym bazą tego największego europejskiego cyrku. "Krone" jest tu doskonale znany wszystkim mieszkańcom miasta. Ma swoją markę i legendę. Nic dziwnego, w końcu stacjonarny budynek Circus Krone stoi w Bawarii już od ponad 100 lat! W piątek, 21 lutego 2020 r. o 20:00 udaliśmy się na spektakl "My Circus my Krone". Ciężko zebrać i skondensować myśli w jednej relacji. To, czego dokonał "Krone" w tym konkretnym przedstawieniu to jest NOKAUT. Widowisko na niesłychanym poziomie artystycznym, dla wielu (także i dla nas do dnia wczorajszego), niewyobrażalnym. Coś znacznie lepszego od włoskiego "Medrano", a nawet cyrków węgierskich, nie mówiąc już o czeskich. Około 30 artystów biorących udział w spektakularnym przedsięwzięciu trwającym z dokładnie 20-minutową przerwą 2 godziny i 45 minut. 10-osobowa orkiestra oraz on, mistrz areny - Nikolai Tovarich. Widowisko z czystym sumieniem można nazwać festiwalowym. I są ku temu jasne dowody, a nie subiektywne opinie. Prosto z Monte Carlo, po zdobyciu nagrody Srebrnego Klauna, do Circus Krone zjechał Klaun Henry z Kolumbii. Wśród laureatów największego Festiwalu Cyrkowego w Monako, biorących udział w lutowym programie cyrku, znalazł się także oczywiście Martin Lacey jr., jedna z najważniejszych postaci współczesnego świata cyrku, ale także trupa Flying Heroes, Kolev Sisters i Duo Zavatta. A zatem po kolei. Zaczniemy od pokazów zwierząt Circus Krone, a tych na arenie nie brakuje. Wszystkie z jednym wyjątkiem o którym oczywiście później, prezentuje Jana Mandana Lacey - Krone. I wszystkie można streścić w kilku słowach - są one naturalne. To nie są tresury, tylko pokazy, a jeszcze ściślej ujmując - prezentacja zwierząt. Dlaczego? Bo pupile wychodzą na arenę, biegają, kręcą piruety, skaczą, kładą się, wstają. Nic poza tym. Żadnych skoków przez obręcze, żadnych dodatkowych rekwizytów, wielbłądy nie noszą nawet ozdobnych kap. Jana Mandana prezentuje słonicę oraz połączony pokaz zebr, wielbłądów, koni, kuca i lam. Wszystkie są bardzo konkretne, nieprzedłużane na siłę, prezentowane do współczesnej muzyki radiowej w cyrkowym wydaniu. Jana Mandana wielokrotnie nagradza zwierzaki smakołykami, głaszcze, ukazuje ich naturalne piękno, a ludziom bardzo się to podoba. Jeżeli jesteśmy przy pokazach zwierząt na arenie "Krone", to oczywiście nie może zabraknąć absolutnego mistrza - dyrektora Martina Lacey'a juniora. W pierwszym numerze po przerwie prezentuje on największy na świecie pokaz lwów i lwic. I to znów nie jest ujarzmianie lwów, tylko ich prezentacja. Nie jest to pokaz znany z telewizji, internetu i Monte Carlo, co jest rzeczą oczywistą, bowiem, niemiecki cyrk prezentuje swoje lwy często ej samej publiczności przy wszelkich możliwych okazjach. Trzeba zatem często zmieniać tricki i muzykę. W tej wersji pokazu lwów, Martin głaszcze je, bawi się z nimi i drażni, całuje. A one same bez przymusu tulą się do niego. Jedynymi "cyrkowymi" trickami wykonywanymi przez zwierzęta są stójki i skoki. Martin Lacey junior dostaje ogromne brawa i piski jeszcze przed rozpoczęciem występu, zaraz po jego zapowiedzeniu. Ostatnim numerem z udziałem zwierzęcia, jaki możemy podziwiać na arenie Circus Krone w lutym jest wyższa szkoła jazdy połączona z pokazem hula-hoop na koniu, a prezentowana przez Eliane Stipkę - Biasini. I tutaj trzeba przyznać, że tego numeru mogłoby w ogóle nie być w programie. Artystka nie pokazuje ani zbyt wiele umiejętności konia, ani swoich. Numer ma natomiast dobrą choreografię z elementami tańca oraz muzykę. Broni się i nadaje się do wielu świetnych cyrków, ale chyba nie do drugiej części tak mocnego spektaklu. Przejdźmy do numerów grupowych, a tych nie brakuje. Pierwszym z nich jest niesamowity napowietrzny palot w wykonaniu Trupy Flying Heroes z Rosji, uczestników Festiwalu w Monte Carlo. Takich wyczynów ze świecą szukać. Show jest dynamiczne, nie ma przerw na przygotowanie się do skoku, umiejętności artystów pewnymi momentami przekraczają ludzkie możliwości. Możemy oglądać potrójne salta, obroty, szpagaty w powietrzu. Podczas piątkowego występu nie udało się kilka tricków, które nie został powtórzone, ale nagromadzenie umiejętności artystów było tak ogromne, że nieudany pokaz zaraz zastępował jeszcze bardziej spektakularny, tym razem udany. Był to ostatni punkt pierwszej części programu. Z kolei drugą część kończy Trupa Zola z numerem deska - zdobywcy nagrody Brązowego Klauna na Festiwalu w Monte Carlo 2020. Pokaz znakomicie wyreżyserowany, mocno w stylu "du Soleil". Piękne, tradycyjne regionalne stroje i muzyka. Kulminacyjnym punktem występu jest wyskok na piramidę złożoną z 5 osób! Niesłychany pokaz na który mogą sobie pozwolić jedynie najlepsze cyrki. Nie zapominajmy o innych akrobatach, a właściwie akrobatkach - Kolev Sisters, które prezentują hand to hand z typowo męskimi, bardzo ciężkimi trickami, w kobiecym i jakże lekkim wydaniu. Ciężko to opisać, a najlepiej zobaczyć na własne oczy. Siostry dostają jedną z największych owacji w całym przedstawieniu. Zaraz na początku spektaklu występuje francuski Duet Zavatta z numerem na wrotkach. Najwyższa jakość wykonania, mnóstwo tricków. Artyści wirują z ogromną prędkością, prezentując zmysłowy taniec. Tu jest wszystko - sport, sztuka, piękno. Znakomity pokaz, szkoda, że umieszczony na początku widowiska. Kristiana Kristofa z Węgier, dyrektora artystycznego Fovarosi Nagycirkusz w Budapeszcie, nie trzeba nikomu przedstawiać. Występował wraz ze swoją żoną na Festiwalu Cyrku Zalewski w Warszawie i tym razem miało być tak samo, jednak Natalia Demien nie dojechała do cyrku, ale mimo to, w każdej broszurze informacyjnej widnieje jako artystka. Kristian Kristof prezentuje tzw. dżentelmeńską żonglerkę, czyli balans z krzesłami, oraz żonglerkę kapeluszami i cegiełkami. Elegancki, a zarazem zabawny występ. Piękne wyjście. I wreszcie gwiazda wieczoru, artysta łączący program w całość - Henry Ayala, zdobywca Srebrnego Klauna. Jest świetny. Ciepły, profesjonalny, łączący publiczność. Ma bardzo dobre obycie z widzem i areną. W programie Circus Krone prezentuje repryzę rzucanie kapeluszem, kulę disco, dzwonki oraz restaurację. Jest bardzo ciepło przyjmowany przez monachijską publiczność. Profesjonalny aktor cyrkowy. Życzymy Wam, abyście mogli oglądać tylko takich klaunów. I wreszcie po blisko 3 godzinach program dobiega końca. Kończy go 10-minutowy finał i wielkie owacje publiczności wraz z piskami, gwizdami i krzykami. Nikt nie wychodzi wcześniej, wszyscy czekają do zejścia artystów z areny, którzy potem ustawiają się wzdłuż wyjścia, aby pożegnać gości. O Circus Krone krążyło wiele negatywnych opinii odnośnie ich organizacji, która dla wielu była dramatyczna - słaba oprawa i liczne "dziury" w programie psuły ogólne wrażenie. Nic takiego jednak nie miało miejsca w lutowym programie. Nie było ani jednej przerwy w programie, podczas której widz nie byłby czymś zajęty. Nawet podczas składania wielkiej klatki dla lwów, choć nie puszczono klauna, to wysunięto na pierwszy plan pracę technicznych jako osób dbających o sprawny przebieg programu. Również oprawa świetlna została wzbogacona w stosunku do lat ubiegłych, chociaż w budynku dominuje jeszcze dużo starych świateł typu PAR. Dymu w programie nie ma. Jedyną rzeczą do której można by się przyczepić jest to, że w pierwszej części Klaun Henry miał trzy wyjścia, a w drugiej - tylko jedno. Niemiecka publiczność jest wspaniała. Inteligentna, kulturalna i cicha. Klaszcze kiedy trzeba, wchodzi w interakcję z artystami. Jest jak ta z Monte Carlo. Każdy artysta życzyłby sobie występował przed takimi widzami. Na spektaklu przeważały osoby dorosłe, nie dzieci. Niestety polskiej publice daleko do niemieckich standardów. Często nie wykazuje ona ani uznania ani zrozumienia dla sztuki cyrkowej, nie mówiąc już o zachowaniu ciszy pod namiotem, czy wychodzeniu podczas finału. W licznych bufetach cyrkowych znajdujących się w korytarzu można zakupić cyrkowe foldery, kilka rodzajów kubków, smyczy, toreb i innych akcesoriów. Jest także możliwość wpłacenia datku na fundację Martina Lacey'a oraz możliwość zapoznania się z tematem zwierząt w cyrkach. Ściany zapełnione są cyrkowymi pamiątkami, fotografiami, dokumentami, również tymi bardzo starymi. Przy jednym z bufetów widzimy 3 Złote Klauny zdobyte przez Martina Lacey'a. Zaraz obok możemy się napić szampana w kieliszku. Wizyta na takim programie w Circus Krone to przeżycie niezapomniane. Niemiecka "Korona" stanowi żywe świadectwo tego jak cyrk może być wielki i pielęgnować swoje korzenie oraz tradycje. Mało jest cyrków w Europie, może raptem kilka, góra kilkanaście, które dorównują renomie i klasie "Krone". Pięknie widzieć jak sztuka cyrkowa się rozwija i ewoluuje bez kompromisów i półśrodków, a zarazem aż przykro patrzeć jak źle sytuacja cyrku jako sztuki ma się w Polsce. Gdyby Martin Lacey zobaczył występy polskich cyrków, z pewnością ironicznie uśmiechnąłby się pod nosem. Tak niestety jest, ale na to składa się milion czynników. Circus Krone pokazuje, że nie ma sobie równych i to on rządzi w Monachium. W tym czasie w stolicy Bawarii występował także Cirque du Soleil ze spektaklem "Totem" pod wielkim białym namiotem. Jednak jego reklama nie miała szans w Monachium, bowiem została zupełnie "przykryta" afiszami Circus Krone - planszami na płotach, reklamami na wyświetlaczach i telebimach, czy wielkoformatowymi billboardami, które były dosłownie wszędzie! Nawet w hotelach można było spotkać 10-stronnicowe broszury informacyjne o Circus Krone. Ta reklama z pewnością kosztowała dziesiątki tysięcy euro! Ale w tamtej chwili w Monachium oprócz Circus Krone i Cirque du Soleil, gościł także mały niemiecki Circus Sorento oraz dużo większy Circus Baldoni Kaiser. 4 cyrki w jednym mieście. ;) CIRCUS KRONE - DOKŁADNA KOLEJNOŚĆ II ZIMOWEGO PROGRAMU 2020 Uwertura w wykonaniu orkiestry Circus Krone NIKOLAI TOVARICH - przywitanie gości JANA MANDANA LACEY - KRONE - pokaz słonicy Bara KLAUN HENRY - repryza kapelusz DUO ZAVATTA - akrobacje na wrotkach KLAUN HENRY - repryza kula disco JANA MANDANA LACEY - KRONE - zebry, wielbłądy, konie, kuc, lamy KLAUN HENRY - repryza dzwonki KOLEV SISTERS - hand to hand FLYING HEROES - palot PRZERWA MARTIN LACEY JR. - pokaz lwów ELIANA STIPKA - BIASINI - hula hop na koniu KLAUN HENRY - repryza restauracja KRISTIAN KRISTOF - dżentelmeńska żonglerka TRUPA ZOLA - deska WSZYSCY ARTYŚCI - wielki finał Światła: Celestino Munoz Dźwięk: Nico Nicolai Circus Krone MONACHIUM 2020 kliknij i wejdź do galerii
- MNC - Miszkolc 2022 | Portal cyrkowy KMC
Show pełne atrakcji. Magyar Nemzeti Cirkusz w nowym sezonie 2022 MARZEC 2022 Tydzień po premierze w Budapeszcie odwiedziliśmy najsłynniejszy cyrk w tej części Europy - Magyar Nemzeti Cirkusz. Dokładnie po 4-godzinnej podróży dotarliśmy do Miszkolca w którym mogliśmy cieszyć oczy wielkim cyrkiem, spełniającym najśmielsze marzenia wszystkich fanów sztuki cyrkowej. Miszkolc kocha cyrk, Miszkolc kocha rodzinę Richter. Dzień przed naszym przyjazdem pod namiotem gościł komplet widzów. Dzień później na obydwu programach widownia była wypełniona niemal w 100 %. W całym mieście można zobaczyć nowe, przykuwające uwagę płyty PCV promujące widowisko. Jak to na Węgrzech, występy cyrku promują także największe markety. Dlatego cały pasaż handlowy Auchan został wyklejony plakatami cyrku, a bezpośrednio przez wejściem do sklepu na słupach zawisły plansze reklamowe. Magyar Nemzeti Cirkusz gościł w Miszkolcu do 27 marca 2022 roku. Węgierski Cyrk Narodowy w nowym sezonie prezentuje starą, sprawdzoną jakość. To po prostu solidna firma w której nie ma miejsca na żadne ustępstwa w kwestii jakości. Porządnie zasznurowany namiot, wszystkie floki wbite w ziemię, trociny na arenie, ozdobne płoty, foyer, orkiestra, bogate oświetlenie - absolutny top of the top. Nad całością przedsięwzięcia czuwa założyciel cyrku Richter Jozsef oraz dyrektor Richter Jozsef junior. W ofercie cyrku dostępne są już nowe foldery na rok 2022 w niezmiennej cenie około 10 zł. Tegoroczny program: "Attrakcio" rzeczywiście jest pełen atrakcji. Prym wiedzie przede wszystkim rewelacyjny finałowy numer na wysokiej linie poziomej prezentowany przez sześciu nieustraszonych kolumbijskich linoskoczków z Trupy Gerling, laureatów Festiwalu w Monte Carlo. Absolutny profesjonalizm i pewność siebie to podstawowe cechy tych wykonawców. Wykonują szalenie ryzykowne akrobacje, kilkuosobowe piramidy, a punktem kulminacyjnym występu jest 6-osobowa konfiguracja w której artyści przechodzą na całej długości liny. Mało jest grup na świecie, które prezentują tak rozbudowane pokazy. Grupa Gerling zamyka również pierwszą część widowiska pokazem na podwójnym kole śmierci. Dzieje się dużo. Są skoki przez skakankę, podskoki i gorące latynoskie rytmy. Znakomita opcja na pobudzenie krążenia u widzów. Pokaz jest bezbłędny. Widać, że to nie są artyści z pierwszej lepszej "łapanki", którzy pracują ze sobą od kilku miesięcy. To jest znana grupa, która siebie zna, dobrze się dogaduje i stąd właśnie powstają tak perfekcyjne występy. Szacunek! Ale nie mniej uwagi trzeba poświęcić Michaelowi Ferreri, kolejnej gwieździe Festiwalu w Monte Carlo. Michael to rekordzista Księgi Guinessa. Jego numer jest niezwykle dynamiczny, żywy, zapiera dech w piersiach. Michael nie popełnia żadnych błędów, nie gubi piłeczek, wszystko ma dopracowane na ostatni guzik. To artysta kompletny. Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Cieszymy się, że w tym roku gości tak blisko Polski. Jego brat, Steven, otwiera program, prezentując równie mistrzowski pokaz akrobacji na niskiej linie poziomie. Nie będzie przesadą, jeżeli powiemy, że tylko kilka, może kilkanaście osób na świecie, jest w stanie opanować ten rekwizyt w tym wydaniu na takim poziomie jak robi to Steven. I to niech wystarczy do oddania charakteru tego numeru. Jest po prostu idealnie! W programie 2022 nie zabraknie odniesienia do bardzo udanego show 2021. Po raz drugi na arenie goszczą węgierscy artyści na wrotkach - Duo Rebel. Klasyka wrotek w świetnym, młodzieżowym wydaniu. Talent, energia, lata ciężkiej pracy. Wszystko to zauważy wprawne oko osoby znającej się na rzeczy. Człowiek rozpływa się, gdy widzi takie występy. Numer znalazł się w pierwszej części widowiska, ale jak najbardziej nadawałby się również do drugiej. Na arenie z powrotem goszczą też Henrik i Noemi Kraj. Prezentują klasyczny pokaz z biczami, który w zeszłym roku był dodatkiem do woltyżerki grupy Richter. Tego roku awansował do oddzielnego numeru w cygańskiej oprawie. Miłe rozpoczęcie drugiej części. Znanymi twarzami są także świetni rumuńscy artyści - Ovidiu Tell i jego partnerka. Prezentują równie klasyczny numer z kuszami. Warto podkreślić, że w całej Europie pokaz ten prezentuje zaledwie kilku artystów. Tu liczy się precyzja i stalowe nerwy. Ovidiu już wielokrotnie udowodnił, że je ma. Nie możemy zapomnieć o tresurach, bowiem tradycyjny cyrk to cyrk ze zwierzętami i nie ma bardziej kompletnego programu niż program z udziałem ludzi i zwierząt. To esencja cyrku i jego najbardziej idealna forma. Tego roku Magyar Nemzeti Cirkusz prezentuje zwierzęta w nieco odmiennej formie - nie jako konkretna atrakcja programu, a jako wzbogacenie, upiększenie programu, będące tłem dla popisów ludzi. Jest cudny pokaz energicznych pudli prezentowanych przez Alexa i Romy Jostmann. Zwierzęta są doskonale wytrenowane i bez problemu wykonują polecenia swoich opiekunów. Na arenie nie może zabraknąć ulubieńca węgierskiej publiczności - Jozsefa Richtera w towarzystwie zwierząt. Tego roku Jozsef prezentuje wyższą szkołę jazdy konnej połączoną z tresurą ośmiu koni. Długi, solidny pokaz, który chwyta za serce i "unosi" każdego fana. Wszystko jest w nim tak jak powinno być. Klasyczne tricki, klasyczne konfiguracje, po prostu bajka. Piękno koni w czystej postaci! W drugiej części przedstawienia Jozsef prezentuje tresurę egzotyczną wielbłądów oraz lamy. Ciekawa propozycja dla miłośników egzotyki i kolejny raz piękne odwołanie do korzeni cyrku. Klaunami wieczoru są Steve i Jones Caveagna z Włoch. To bardzo nowocześni klauni, będący na bieżąco z najnowszymi trendami w popkulturze, które bardzo chętnie wykorzystują w swoich repryzach. Te dzięki temu są świeże i nieszablonowe, a humor - nieprzewidywalny. Bracia Caveagna to gwarancja wybornej zabawy i uśmiechu na twarzy. Podczas finału dzisiejszego widowiska cały namiot bił brawa na stojąco. Mieszkańcy Miszkolca wyrazili tym samym wielkie uznanie dla wielkiej sztuki prezentowanej przez ten cyrk. I tak oto kończy się nasz kolejny rozdział pod tytułem "Wyprawy do Magyar Nemzeti Cirkusz". Czy warto jechać? Za każdym razem odpowiedź jest taka sama - warto. Węgierski Cyrk Narodowy utożsamia wszystkie przymioty współczesnego tradycyjnego cyrku. To wręcz wzruszające, że w dzisiejszych czasach są ludzie, którzy żyją głównie dla cyrku, a nie tylko z cyrku. Cyrk rodziny Richterów robi naprawdę kolosalne wrażenie, to ich dzieło życia, dzieło, które zasługuje na pomnik, przynajmniej ten metaforyczny. Magyar Nemzeti Cirkusz MISZKOLC 2022 kliknij i wejdź do galerii
- Cyrk Świeży Wiatr - Głogów Młp. 2015 | Portal cyrkowy KMC
Wszystko o Cyrku Świeży Wiatr LIPIEC 2015 Polska premiera Cyrku Świeży Wiatr za nami. Pierwszy spektakl odbył się 24 lipca 2015 r. w Głogowie Małopolskim obok Rzeszowa. Program rozpoczął się z drobnym opóźnieniem i łącznie z przerwą trwał niemal dwie godziny. Widownia była zapełniona w 96 procentach. Cyrk nie jest duży. To czerwono-żółty, dwumasztowy namiot, którego maszty nie wychodzą ponad szapito. Ponadto, bezpośrednio z wejściem do namiotu, jest połączony podłużny namiot w którym sprzedawane są święcące pamiątki, wata cukrowa i popcorn. Wewnątrz namiotu głównego jest pięć rzędów na sektorach oraz krzesełka pełniące funkcję loży. Widownia jest podzielona na odpowiednie strefy ze względu na zróżnicowany cennik. Pod szapitem znajduje się sześć reflektorów LED, kilka tradycyjnych i wiązka laserowa. W programie występuje siedmiu artystów. W Głogowie z przyczyn papierkowych nie pojawiły się pelikany, węże, pawie, ostronos nad czym dyrekcja ubolewała, ponieważ te atrakcje były wymienione na materiałach reklamowych. Zwierzaki mają się pojawić na arenie w przyszłym tygodniu. W programie widzowie mogli podziwiać: gołębie, psy, koty, sztrabaty, żonglerkę, fireshow, siłacza, ekwilibrystykę na krzesłach, hula-hoop i Klauna Goshę. Przedstawienie przypadło do gustu głogowianom, o czym świadczą liczne oklaski i gwizdy. Najmocniejszymi punktami programu są żonglerka, sztrabaty, hula-hoop i niesamowity siłacz. Warto zwrócić też uwagę na fireshow oraz ekwilibrystykę na krzesłach. Trzeba jeszcze popracować nad konferansjerką. Jest ona w porządku, czasem jednak pojawiają się pewne trudności w wymowie, język jest mało kwiecisty. Drugim priorytetem jest tło muzyczne - dobre, momentami bardzo, dużo tradycyjnej muzyki, jednak często urywanej w złym momencie. Cyrk odjeżdża już z Głogowa i rusza w stronę Dębicy, Krakowa - dzisiejszy przerzut to 40 kilometrów. "Świeży Wiatr" funkcjonuje według systemu jednodniowego. Praktycznie cała załoga pochodzi z Ukrainy. Tam też mieści się ich baza. Firma jest natomiast zarejestrowana w Rzeszowie jak i część taboru. Wśród niego są zarówno campingi, ciągniki jak i ciężarówki. Reklama cyrku jest dosyć dobra. W mieście pojawiły się tradycyjne plakaty, plakaty na dyktach porozwieszane na latarniach oraz ulotki. Ceny biletów są następujące: na sektor boczny, dzieci do lat 12 - 10 złotych, dorośli 15 złotych; na sektor centralny - dzieci do lat 12 20 złotych, dorośli 25 złotych; loża - 30 złotych. Estetyka cyrku, zwłaszcza zewnętrzna, jest na bardzo wysokim poziomie. Wszyscy pracownicy noszą koszulki z logiem cyrku i czapeczki. Cyrk planuje u nas zostać do końca sezonu, odwiedzając województwa podkarpackie oraz małopolskie. Jak mówią, na Ukrainie nie mają czego szukać, jak zresztą wszystkie cyrki. Zebranie publiczności graniczy teraz z cudem. Niektórzy wyjeżdżają do Rosji - to niemal El Dorado dla cyrków. Cyrk Świeży Wiatr posiada również większy, 4-masztowy namiot na 1000 osób. Jeśli wszystko potoczy się pozytywnie, w przyszłym sezonie dyrekcja planuje z nim przyjechać do naszego kraju i odwiedzać miasta takie jak Rzeszów, czy Kraków. (Dziś już wiemy, że tak się nie stało) Cyrk Świeży Wiatr Głogów Małopolski 2015 kliknij i wejdź do galerii
- Ringling Muzeum - Sarasota 2013 i 2017 | Portal cyrkowy KMC
Relacja z wizyty w Muzeum Cyrku Ringling SIERPIEŃ 2013/WRZESIEŃ 2017 Po 4 latach ponownie odwiedziliśmy jedyne oryginalne Muzeum Cyrku Ringling w Sarasocie w amerykańskim stanie Floryda. Z wizyty tej przygotowaliśmy dla Was fotorelację, która znajduje się w portalowej fotogalerii. Zapraszamy teraz do przeczytania relacji z wizyty w tym magicznym i niezwykłym miejscu. Warto dodać, że Sarasota to taki amerykański Julinek. Od naszej ostatniej wizyty w samym muzeum niewiele się zmieniło, bo zazwyczaj historia raz napisana się nie zmienia. ;) Dlatego za chwilę przypomnimy Wam naszą relację z wizyty w 2013 roku, ale wcześniej opowiemy o nowościach, które również się pojawiły. Przede wszystkim konserwacji poddano najstarsze budynki i kawiarnie muzeum, zmodernizowano także przylegające do muzeum ogromne, przepiękne ogrody. Niestety tym razem nie było możliwości obejrzenia wszystkich zakamarków placówki, ponieważ niektóre sekcje były w remoncie. Pojawiło się za to kilka nowych eksponatów jak plakaty, cyrkowe stroje i figurki. Również oferta muzealnego sklepiku z pamiątkami została zaaktualizowana. Muzeum to jest chyba najciekawszym i najlepszym na świecie, i bez wątpienia każdy kto ma możliwość, powinien je odwiedzić. Relacja z naszej wizyty w muzeum w 2013 roku. Sarasota to miasto położone w stanie Floryda w USA. Właśnie tam znajduje się największe na świecie muzeum cyrkowe. Zostało ono założone w 1930 roku przez Johna Ringlinga - jednego z pięciu braci Ringling - właścicieli Ringling Bros. and Barnum & Bailey Circus. Muzeum znajduje się na terenie zimowej rezydencji Johna i jego żony - Mable Ringling. Odwiedziło je już miliony zwiedzających. Bilety kosztują kilkanaście dolarów. Na początek obsługa - miła, uprzejma, zawsze uśmiechnięta, gotowa porozmawiać z każdym gościem dosłownie o wszystkim. Prawdziwi znawcy i pasjonaci. Niektórzy pracują tu jako wolontariusze. Oprócz muzeum cyrkowego na kilkunastu hektarach można znaleźć przepiękne, tropikalne ogrody, kawiarnię, muzeum sztuki i zimową rezydencję Johna i Mable Ringling, którą można zwiedzić za dodatkową opłatą. Odbywają się też tu pokazy taneczne, baletowe i sztuki cyrkowej. W samym muzeum znajdziemy oryginalne plakaty cyrkowe - nawet sprzed stu lat! Oryginalne są też stroje cyrkowe - między innymi świetnego komika - Grandma. Prawdziwym hitem są stuletnie pojazdy cyrkowe! Wspaniałe, dekorowane wozy dla zwierząt, samochód z którego wystrzeliwano człowieka-pocisk i wielki hit - luksusowy wagon kolejowy z sypialniami, kuchniami, toaletami, salonami, którym podróżowali John i Mable Ringling. Ponadto w muzeum znajdziemy archiwalne zdjęcia, nosy klaunów, malowidła, figury zwierząt, artystów, czy buta w klatce, który brał udział w słynnej repryzie z 1952 roku. Jednak największe wrażenie robi chyba gigantyczna makieta - kilkanaście namiotów, kilkaset wozów, tysiące ludzików i zwierząt - a wszystko to jest wierną repliką prawdziwego Howard Bros. Circus sprzed 100 lat! Wszystko wykonał wielki pasjonat - Howard Tibbals. Jak mówi, wykonanie namiotu głównego - "Big top" zajęło mu 18 lat! Każdy wóz to 70 godzin pracy. Jednak Howard Tibbals twierdzi, że makieta jeszcze nie jest skończona... Oczywiście nie może zabraknąć miejsca na sklep z pamiątkami. Można kupić dosłownie wszystko - koszulki, kubki, parasole, puzzle, filmy, czy muzykę cyrkową. Wszystko to tworzy wspaniałe, magiczne miejsce. Muzeum Cyrkowe w Sarasocie reprezentuje wszystko to, co w cyrku najlepsze i to, co warte ocalenia. Na chwilę obecną, wrzesień 2017, bilety dla dzieci i studentów kosztują 5 $, a dla dorosłych 25 $. W całym muzeum nie ma ani słowa o tym, że cyrk już nie istnieje, co więcej - nadal wyświetlane są filmy zachęcające do zobaczenia programu. Ringling Museum SARASOTA 2013 kliknij i wejdź do galerii Ringling Museum SARASOTA 2017 kliknij i wejdź do galerii

