• Boss

Show pełne atrakcji. Magyar Nemzeti Cirkusz w nowym sezonie 2022


[ENGLISH VERSION BELOW]


Dzisiaj, tydzień po premierze w Budapeszcie, odwiedziliśmy najsłynniejszy cyrk w tej części Europy - Magyar Nemzeti Cirkusz. Dokładnie po 4-godzinnej podróży dotarliśmy do Miszkolca w którym mogliśmy cieszyć oczy wielkim cyrkiem, spełniającym najśmielsze marzenia wszystkich fanów sztuki cyrkowej.


Miszkolc kocha cyrk, Miszkolc kocha rodzinę Richter. Wczoraj pod namiotem gościł komplet widzów. Dziś na obydwu programach widownia była wypełniona niemal w 100 %. W całym mieście można zobaczyć nowe, przykuwające uwagę płyty PCV promujące widowisko. Jak to na Węgrzech, występy cyrku promują także największe markety. Dlatego cały pasaż handlowy Auchan został wyklejony plakatami cyrku, a bezpośrednio przez wejściem do sklepu na słupach zawisły plansze reklamowe. Magyar Nemzeti Cirkusz gości w Miszkolcu do 27 marca.


Węgierski Cyrk Narodowy w nowym sezonie prezentuje starą, sprawdzoną jakość. To po prostu solidna firma w której nie ma miejsca na żadne ustępstwa w kwestii jakości. Porządnie zasznurowany namiot, wszystkie floki wbite w ziemię, trociny na arenie, ozdobne płoty, foyer, orkiestra, bogate oświetlenie - absolutny top of the top. Nad całością przedsięwzięcia czuwa założyciel cyrku Richter Jozsef oraz dyrektor Richter Jozsef junior.


W ofercie cyrku dostępne są już nowe foldery na rok 2022 w niezmiennej cenie około 10 zł.


Tegoroczny program: "Attrakcio" rzeczywiście jest pełen atrakcji. Prym wiedzie przede wszystkim rewelacyjny finałowy numer na wysokiej linie poziomej prezentowany przez sześciu nieustraszonych kolumbijskich linoskoczków z Trupy Gerling, laureatów Festiwalu w Monte Carlo. Absolutny profesjonalizm i pewność siebie to podstawowe cechy tych wykonawców. Wykonują szalenie ryzykowne akrobacje, kilkuosobowe piramidy, a punktem kulminacyjnym występu jest 6-osobowa konfiguracja w której artyści przechodzą na całej długości liny. Mało jest grup na świecie, które prezentują tak rozbudowane pokazy.


Grupa Gerling zamyka również pierwszą część widowiska pokazem na podwójnym kole śmierci. Dzieje się dużo. Są skoki przez skakankę, podskoki i gorące latynoskie rytmy. Znakomita opcja na pobudzenie krążenia u widzów. Pokaz jest bezbłędny. Widać, że to nie są artyści z pierwszej lepszej "łapanki", którzy pracują ze sobą od kilku miesięcy. To jest znana grupa, która siebie zna, dobrze się dogaduje i stąd właśnie powstają tak perfekcyjne występy. Szacunek!


Ale nie mniej uwagi trzeba poświęcić Michaelowi Ferreri, kolejnej gwieździe Festiwalu w Monte Carlo. Michael to rekordzista Księgi Guinessa. Jego numer jest niezwykle dynamiczny, żywy, zapiera dech w piersiach. Michael nie popełnia żadnych błędów, nie gubi piłeczek, wszystko ma dopracowane na ostatni guzik. To artysta kompletny. Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Cieszymy się, że w tym roku gości tak blisko Polski.


Jego brat, Steven, otwiera program, prezentując równie mistrzowski pokaz akrobacji na niskiej linie poziomie. Nie będzie przesadą, jeżeli powiemy, że tylko kilka, może kilkanaście osób na świecie, jest w stanie opanować ten rekwizyt w tym wydaniu na takim poziomie jak robi to Steven. I to niech wystarczy do oddania charakteru tego numeru. Jest po prostu idealnie!


W programie 2022 nie zabraknie odniesienia do bardzo udanego show 2021. Po raz drugi na arenie goszczą węgierscy artyści na wrotkach - Duo Rebel. Klasyka wrotek w świetnym, młodzieżowym wydaniu. Talent, energia, lata ciężkiej pracy. Wszystko to zauważy wprawne oko osoby znającej się na rzeczy. Człowiek rozpływa się, gdy widzi takie występy. Numer znalazł się w pierwszej części widowiska, ale jak najbardziej nadawałby się również do drugiej.


Na arenie z powrotem goszczą też Henrik i Noemi Kraj. Prezentują klasyczny pokaz z biczami, który w zeszłym roku był dodatkiem do woltyżerki grupy Richter. Tego roku awansował do oddzielnego numeru w cygańskiej oprawie. Miłe rozpoczęcie drugiej części. Znanymi twarzami są także świetni rumuńscy artyści - Ovidiu Tell i jego partnerka. Prezentują równie klasyczny numer z kuszami. Warto podkreślić, że w całej Europie pokaz ten prezentuje zaledwie kilku artystów. Tu liczy się precyzja i stalowe nerwy. Ovidiu już wielokrotnie udowodnił, że je ma.


Nie możemy zapomnieć o tresurach, bowiem tradycyjny cyrk to cyrk ze zwierzętami i nie ma bardziej kompletnego programu niż program z udziałem ludzi i zwierząt. To esencja cyrku i jego najbardziej idealna forma. Tego roku Magyar Nemzeti Cirkusz prezentuje zwierzęta w nieco odmiennej formie - nie jako konkretna atrakcja programu, a jako wzbogacenie, upiększenie programu, będące tłem dla popisów ludzi. Jest cudny pokaz energicznych pudli prezentowanych przez Alexa i Romy Jostmann. Zwierzęta są doskonale wytrenowane i bez problemu wykonują polecenia swoich opiekunów.


Na arenie nie może zabraknąć ulubieńca węgierskiej publiczności - Jozsefa Richtera w towarzystwie zwierząt. Tego roku Jozsef prezentuje wyższą szkołę jazdy konnej połączoną z tresurą ośmiu koni. Długi, solidny pokaz, który chwyta za serce i "unosi" każdego fana. Wszystko jest w nim tak jak powinno być. Klasyczne tricki, klasyczne konfiguracje, po prostu bajka. Piękno koni w czystej postaci!


W drugiej części przedstawienia Jozsef prezentuje tresurę egzotyczną wielbłądów oraz lamy. Ciekawa propozycja dla miłośników egzotyki i kolejny raz piękne odwołanie do korzeni cyrku.


Klaunami wieczoru są Steve i Jones Caveagna z Włoch. To bardzo nowocześni klauni, będący na bieżąco z najnowszymi trendami w popkulturze, które bardzo chętnie wykorzystują w swoich repryzach. Te dzięki temu są świeże i nieszablonowe, a humor - nieprzewidywalny. Bracia Caveagna to gwarancja wybornej zabawy i uśmiechu na twarzy.


Podczas finału dzisiejszego widowiska cały namiot bił brawa na stojąco. Mieszkańcy Miszkolca wyrazili tym samym wielkie uznanie dla wielkiej sztuki prezentowanej przez ten cyrk.


I tak oto kończy się nasz kolejny rozdział pod tytułem "Wyprawy do Magyar Nemzeti Cirkusz". Czy warto jechać? Za każdym razem odpowiedź jest taka sama - warto. Węgierski Cyrk Narodowy utożsamia wszystkie przymioty współczesnego tradycyjnego cyrku. To wręcz wzruszające, że w dzisiejszych czasach są ludzie, którzy żyją głównie dla cyrku, a nie tylko z cyrku. Cyrk rodziny Richterów robi naprawdę kolosalne wrażenie, to ich dzieło życia, dzieło, które zasługuje na pomnik, przynajmniej ten metaforyczny.


 

Today, a week after the premiere in Budapest, we visited the most famous circus in this part of the Europe - Magyar Nemzeti Cirkusz. Exactly after a 4-hour journey, we reached Miskolc, where we could enjoy the eyes of a big circus, fulfilling the wildest dreams of all fans of circus art.


Miskolc loves the circus, Miskolc loves the Richter family. Yesterday a full set of spectators were hosted in the tent. Today the audience was almost 100% full on both programs. Throughout the city you can see eye-catching new PVC posters promoting the show. As always in Hungary, circus performances also promote the biggest supermarkets. That is why the entire Auchan shopping arcade was pasted over with circus posters and advertising PCV posters were hung on poles directly in front of the entrance to the store. Magyar Nemzeti Cirkusz will stay in Miskolc until March 27.


The Hungarian National Circus in the new season presents an old, proven quality. It is simply a solid company where there is no place for any compromise in terms of quality. A properly laced tent, all flocks stuck in the ground, sawdust in the arena, decorative fences, foyer, orchestra, rich lighting - absolute top of the top. The whole event is supervised by the founder of the circus Richter Jozsef and the director - Richter Jozsef junior.


The circus offer now new folders for 2022 season at a constant price of about 10 zł.


This year's program: "Attrakcio" is indeed full of attractions. The most important thing is the sensational final number on a high wire presented by six fearless Colombian tightrope walkers from the Gerling Troupe, winners of the Monte Carlo Festival. Absolute professionalism and self-confidence are the basic features of these performers. They perform extremely risky acrobatics, pyramids of several people and the highlight of the performance is a 6-person configuration in which artists walk along the entire length of the rope. There are only few groups in the world that present such extraordinary show.


The Gerling group also closes the first part of the show with a show on the double wheel of death. There is happening a lot. There are skipping rope, jumping and hot Latin rhythms. A great option to stimulate the circulation of viewers. The show is flawless. You can see that these are not artists from the first "round-up" who have been working together for several months. This is a group that knows each other, gets along well and that's where such perfect performances are made. Respect!


But no less attention should be paid to Michael Ferreri, another star of the Monte Carlo Festival. Michael is the record holder of the Guinness Book. His track is extremely dynamic, lively and breathtaking. Michael doesn't make any mistakes, he doesn't lose balls, everything is buttoned up the last button. He is a complete artist. The right man in the right place. We are glad that this year such artists are so close to Poland.


His brother Steven opens the show with an equally masterful show of low wire acxt. It will not be an exaggeration if we say that only a few, maybe a dozen or so people in the world are able to master this prop in this edition on the same level as Steven does. And let this be enough to reflect the nature of this issue. It's just perfect!


The program of 2022 includes a reference to the very successful show 2021. For the second time Hungarian roller-skating artists - Duo Rebel is hosting on the arena. Classic roller skates in a great youth edition. Talent, energy, years of hard work. All this will be noticed by the skilled eye of an knowledgeable person. One melts away when he sees such performances. The number was included in the first part of the show, but it would also be suitable for the second part.


Henrik and Noemi Kraj are also returning to the arena. They present a classic show with whips which was an addition to the Richter Group vaulting last year. This year he was promoted to a separate Gypsy issue. A nice start to the second part. Famous Romanian artists are also known - Ovidiu Tell and his partner. They also present a classic number with crossbows. It is worth noting that only a few artists present this show across Europe. Here precision and nerves of steel count. Ovidiu has proven many times that he has it.


We cannot forget about animal acts because a traditional circus is a circus with animals and there is no more complete program than a program involving people and animals. This is the essence of the circus and its most ideal form. This year Magyar Nemzeti Cirkusz presents animals in a slightly different form - not as a main attraction of the program but as an enrichment, embellishment of the program being a background for people's performances. There is a lovely display of energetic poodles by Alex and Romy Jostmann. The animals are perfectly trained and easily follow the instructions of their owners.


The arena must not be missed by the favorite of the Hungarian audience - Jozsef Richter in the company of animals. This year Jozsef presents a college of horse riding combined with the training of eight horses. A long solid show that seizes the heart and "lifts" every fan. Everything there is as it should be. Classic tricks, classic configurations - it's like a dream. Pure beauty of horses!


In the second part of the performance Jozsef presents the exotic act of camels and llamas. An interesting proposition for lovers of the exotic and once again a beautiful reference to the roots of the circus.


The clowns of the evening are Steve and Jones Caveagna from Italy. They are very modern clowns, being up to date with the latest trends in pop culture, which they eagerly use in their reprise. Thanks to this they are fresh and unconventional and their humor is unpredictable. The Caveagna brothers are a guarantee of great fun and a smile on your face.


During the final of today's show the whole tent was applauded while standing. The inhabitants of Miskolc thus expressed great appreciation for the great art presented by this circus.